- Seniorów czeka jedna z najniższych waloryzacji od lat. Rząd proponuje wzrost emerytur i rent o zaledwie 3,48 proc.
- Tak niski wskaźnik uderzy także w dodatki do emerytur. Niektóre świadczenia wzrosną o symboliczne kwoty, a jeden z dodatków zyska tylko 1,82 zł miesięcznie.
- Sprawdziliśmy nowe wyliczenia. Zobacz, które dodatki wzrosną najmniej i ile pieniędzy faktycznie trafi do portfeli seniorów w 2027 roku.
Coraz więcej wskazuje na to, że przyszłoroczna waloryzacja rozczaruje wielu seniorów. Rząd proponuje, by emerytury i renty od 1 marca 2027 r. wzrosły o zaledwie 3,48 proc. W praktyce minimalna emerytura zwiększyłaby się o 68,85 zł brutto, z obecnych 1978,49 zł do 2047,34 zł brutto. Tak niski wskaźnik oznacza jednak nie tylko skromniejsze podwyżki podstawowych świadczeń, ale także bardzo niewielki wzrost dodatków do emerytur i rent.
Polecany artykuł:
Dla porównania, tegoroczna waloryzacja wyniosła 5,3 proc., rok wcześniej 5,5 proc., a w 2023 r. aż 12,12 proc. Na tym tle propozycja rządu wygląda wyjątkowo skromnie. To właśnie dlatego podwyżki dodatków do emerytur i rent będą znacznie niższe niż te, do których seniorzy przyzwyczaili się w ostatnich latach.
Niektóre dodatki wzrosną o zaledwie kilka złotych
Najbardziej wymowny jest przykład dodatku kompensacyjnego. Obecnie wynosi on 52,23 zł miesięcznie. Po waloryzacji wzrósłby do 54,05 zł. Oznacza to podwyżkę o zaledwie 1,82 zł miesięcznie.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja osób pobierających dodatek pielęgnacyjny, dodatek kombatancki, dodatek za tajne nauczanie czy świadczenie pieniężne dla żołnierzy zastępczej służby wojskowej. Wszystkie te świadczenia wzrosłyby z 348,22 zł do 360,34 zł miesięcznie. Zysk? Tylko 12,12 zł.
Symbolicznie wzrosną również inne dodatki do emerytur. Dodatek dla sieroty zupełnej zwiększyłby się z 654,48 zł do 677,26 zł, co oznacza podwyżkę o 22,78 zł miesięcznie.
Największe dodatki też rozczarują
Najwyższą kwotową podwyżkę otrzymałyby osoby pobierające dodatek do renty inwalidy wojennego. Świadczenie wzrosłoby z 1333,24 zł do 1379,64 zł miesięcznie. Oznacza to wzrost o 46,40 zł.
To najwięcej spośród analizowanych dodatków, ale nawet w tym przypadku trudno mówić o przełomie. Zwłaszcza że jeszcze kilka lat temu waloryzacja była wielokrotnie wyższa, a seniorzy mogli liczyć na znacznie bardziej odczuwalne podwyżki.
Związkowcy chcą większych podwyżek dla seniorów
Propozycja rządu już teraz budzi sprzeciw części środowisk społecznych. Solidarność, OPZZ i Forum Związków Zawodowych postulują, aby emerytury i renty rosły nie tylko o inflację, ale również o 50 proc. realnego wzrostu płac. Taki mechanizm przełożyłby się na wyższy wskaźnik waloryzacji, a tym samym większe podwyżki zarówno świadczeń głównych, jak i dodatków. Na razie jednak rząd pozostaje przy minimalnym wariancie przewidzianym przez przepisy.
Ostateczna decyzja jeszcze przed nami
Seniorzy nie powinni traktować obecnych wyliczeń jako ostatecznych. Finalny wskaźnik waloryzacji zostanie ogłoszony dopiero na początku 2027 r., po publikacji przez GUS rzeczywistych danych dotyczących inflacji i wzrostu wynagrodzeń. Jeśli utrzymana zostanie propozycja 3,48 proc., przyszłoroczna waloryzacja będzie jedną z najskromniejszych od wielu lat. A to oznacza, że wiele dodatków do emerytur wzrośnie nie o dziesiątki, lecz o pojedyncze złotówki miesięcznie. Dla części seniorów taka podwyżka może okazać się niemal niezauważalna.
