Oszukany senior wygrał z bankiem! Nie musi spłacać 74 000 złotych

Senior oszukany na kredyt nie musi spłacać długu. Sąd Okręgowy w Częstochowie prawomocnie oddalił apelację banku w sprawie tzw. kredytu na klik na kwotę 74 tys. zł. To ważny sygnał dla całego sektora bankowego, który powinien lepiej chronić klientów przed oszustami.

Obraz bez opisu - materiał na naszym portalu

i

Autor: Anna Kisiel, freepik/zdjęcie ilustracyjne Obraz bez opisu - materiał na naszym portalu
  • Sąd Okręgowy w Częstochowie prawomocnie orzekł, że senior nie musi spłacać 74 tys. zł kredytu zaciągniętego przez oszustów metodą "na klik", oddalając apelację banku
  • Oszuści podający się za doradców inwestycyjnych wykorzystali manipulację, aby zaciągnąć na dane seniora szybką pożyczkę online i natychmiast ukraść pieniądze
  • Sąd uznał, że senior nie złożył świadomego oświadczenia woli o zawarciu umowy kredytowej, a bank nie zachował należytej staranności przy udzielaniu kredytu online
  • Wyrok stanowi ważny sygnał dla sektora bankowego, podkreślając potrzebę wprowadzenia skuteczniejszych mechanizmów weryfikacyjnych, by chronić klientów przed oszustwami.
Super Biznes SE Google News

Prawomocny wyrok: senior nie musi spłacać kredytu wziętego przez oszustów

To koniec sądowej batalii seniora z bankiem, który domagał się od niego spłaty pokaźnego długu. Chodziło o blisko 74 tysiące złotych wraz z odsetkami. Pieniądze pochodziły z pożyczki, którą na dane mężczyzny zaciągnęli oszuści, a następnie natychmiast je ukradli. Sąd Okręgowy w Częstochowie prawomocnie zdecydował, że senior oszukany na kredyt nie musi spłacać tej kwoty. Tym samym podtrzymał wcześniejszy wyrok Sądu Rejonowego w Lublińcu (sygn. I C 189/23) i oddalił apelację banku jako bezzasadną (sygn. VI Ca 737/24). Decyzja jest ostateczna.

Jak doszło do oszustwa na "kredyt na klik"?

Wszystko zaczęło się od telefonu. Do seniora zadzwonili przestępcy, którzy podawali się za doradców inwestycyjnych. Krok po kroku, manipulując rozmową, zdobyli kontrolę potrzebną do przeprowadzenia operacji na jego koncie bankowym. W efekcie na dane mężczyzny została zawarta umowa kredytowa. Oszuści, rozmawiając z mężczyzną, byli w stanie zaciągnąć na jego dane tzw. kredyt na klik, czyli szybką pożyczkę online bez udziału pracownika banku. To forma finansowania, która wymaga minimum formalności i jest udzielana niemal automatycznie. Zaraz po tym, jak bank wypłacił pieniądze na rachunek seniora, przestępcy wykonali serię przelewów na nieznane mu konto, kradnąc całą pożyczoną kwotę.

Dlaczego sąd stanął po stronie klienta? Kluczowa rola Rzecznika Finansowego

W sprawę od początku zaangażował się Rzecznik Finansowy, który przystąpił do postępowania i wspierał seniora w walce z bankiem. To właśnie argumentacja jego prawników okazała się decydująca. Sąd w obu instancjach zgodził się, że senior, będąc ofiarą manipulacji, nigdy świadomie nie zdecydował o wzięciu pożyczki. Mówiąc językiem prawnym, nie złożył oświadczenia woli o zawarciu umowy. Mówiąc prościej, sąd uznał, że do zawarcia umowy potrzebna jest świadoma zgoda, a tej tutaj po prostu zabrakło.

Prawnicy Rzecznika Finansowego przekonywali, że senior nie miał zamiaru ani wiedzy o zaciąganiu zobowiązania, więc umowa kredytowa w świetle prawa nigdy nie została zawarta. Instytucja wskazywała na trzy kluczowe kwestie:

  • Klient nie chciał wziąć pożyczki i nie wiedział, że jest ona zaciągana aż do momentu sprawdzenia konta.
  • Bank nie zachował należytej staranności, udzielając kredytu online bez dodatkowej weryfikacji i powinien ponosić ryzyko takich nadużyć.
  • Bank, zgodnie z rekomendacjami branżowymi dotyczącymi obsługi seniorów, miał obowiązek sprawdzić, czy decyzja o kredycie faktycznie pochodziła od klienta, czego nie zrobił.

Sądy w pełni podzieliły to stanowisko, uznając, że odpowiedzialność w tej sytuacji leży po stronie instytucji finansowej.

Ważny sygnał dla banków. Jak mogą lepiej chronić klientów?

Wyrok w sprawie seniora to coś więcej niż tylko rozstrzygnięcie indywidualnego sporu. To bardzo ważny głos w dyskusji o bezpieczeństwie klientów w dobie cyfrowych usług finansowych. Jak podkreśla mec. Katarzyna Kaczorowska, która prowadziła sprawę z ramienia Rzecznika Finansowego, banki muszą wyciągnąć wnioski.

Wyrok stanowi istotny sygnał dla sektora bankowego. W obliczu rosnącej liczby ataków phishingowych i vishingowych, banki powinny wprowadzać skuteczne mechanizmy weryfikacyjne. Już proste działania, jak np. telefoniczne potwierdzenie chęci zawarcia kredytu online przez posiadacza rachunku, mogłyby wyeliminować sporne sytuacje, jak w tej sprawie i lepiej chronić konsumentów.

Sprawa pokazuje, że szybkie i wygodne procesy, takie jak kredyt na klik, niosą ze sobą ogromne ryzyko. Zdaniem ekspertów, instytucje finansowe nie mogą przerzucać całej odpowiedzialności za bezpieczeństwo na klientów, zwłaszcza tych mniej obeznanych z technologią. Prosta weryfikacja, choćby w formie krótkiego telefonu, mogłaby zapobiec wielu podobnym dramatom. Ten prawomocny wyrok daje nadzieję innym ofiarom oszustw, że w starciu z bankiem nie stoją na straconej pozycji.

Alfabet Millera - w jak wojna 06.03.2026
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Pytanie 1 z 20
Co w PRL oznaczało przejście na emeryturę dla wielu ludzi?
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki