- CBZC zatrzymało 7 osób za wyłudzenie blisko 2 mln zł.
- Oszuści publikowali fałszywe ogłoszenia sprzedaży samochodów na popularnych portalach, wykorzystując dane z autentycznych ofert i zaniżone ceny.
- Sprawcy budzili zaufanie, posługując się danymi istniejących firm i kontaktując się z ofiarami telefonicznie, a straty sięgają 2 milionów złotych w ponad 80 postępowaniach.
- Zatrzymanym grozi do 10 lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie pieniędzy i liczne oszustwa, a sprawa jest rozwojowa.
Rozbicie grupy przestępczej. Kto i za co został zatrzymany?
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) przeprowadzili szeroko zakrojoną akcję, w wyniku której zatrzymali siedem osób podejrzanych o liczne oszustwa. Wśród zatrzymanych jest czterech obywateli Ukrainy, obywatel Mołdawii oraz Polak. Działania te były odpowiedzią na falę zgłoszeń od poszkodowanych z całego kraju.
Jak poinformował rzecznik prasowy CBZC komisarz Marcin Zagórski, skala procederu była ogromna. W całej Polsce prowadzonych jest ponad 80 postępowań, a straty poniesione przez osoby poszkodowane w wyniku oszustwa na samochód sięgają blisko dwóch milionów złotych. Grupa działała w sposób zorganizowany, a jej celem było wyłudzanie pieniędzy od osób szukających używanych aut w atrakcyjnych cenach.
Jak działało oszustwo na samochód? Schemat krok po kroku
Metoda działania przestępców była prosta, ale bardzo skuteczna. Wszystko opierało się na wzbudzeniu zaufania u potencjalnej ofiary i skłonieniu jej do wpłaty zaliczki na poczet rzekomego zakupu pojazdu.
Oszuści wyszukiwali w internecie autentyczne ogłoszenia sprzedaży samochodów, a następnie kopiowali z nich zdjęcia i opisy. Na podstawie tych danych tworzyli własne, fałszywe ogłoszenia sprzedaży aut, które publikowali na popularnych portalach ogłoszeniowych i specjalnie stworzonych do tego celu stronach internetowych. Kluczowym elementem, który miał przyciągnąć kupujących, była znacznie zaniżona cena oferowanych pojazdów.
Aby uwiarygodnić ofertę, przestępcy posługiwali się danymi legalnie działających firm.
– Sprawcy, działając w celu wzbudzenia zaufania, posługiwali się danymi rzeczywiście istniejących spółek, które umieszczali na zawieranych z pokrzywdzonymi umowach, a także kontaktowali się z nimi telefonicznie przy użyciu różnych numerów telefonów – wyjaśnił komisarz Marcin Zagórski.
Po nawiązaniu kontaktu i ustaleniu szczegółów, ofiara była przekonywana do wpłaty zaliczki lub całej kwoty na wskazane konto. Po otrzymaniu pieniędzy kontakt się urywał, a samochód oczywiście nigdy nie trafiał do kupującego.
Zatrzymanym przedstawiono w Prokuraturze Regionalnej w Krakowie szereg poważnych zarzutów. Odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie brudnych pieniędzy oraz liczne oszustwa. Jednemu z podejrzanych postawiono dodatkowo zarzut oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości.
Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące wobec sześciu z siedmiu zatrzymanych. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.