- Wdrożenie unijnej dyrektywy o jawności płac w Polsce zostało przesunięte, dając firmom więcej czasu na adaptację do kluczowych zmian.
- Mimo opóźnienia, pracownicy wkrótce zyskają możliwość weryfikacji rynkowych stawek dla swojego stanowiska, bez ujawniania indywidualnych pensji.
- Poznaj nowy termin wprowadzenia jawności wynagrodzeń i dowiedz się, jak wpłynie to na Twoje zarobki oraz przyszłość na rynku pracy.
Jawność płac wejdzie później niż planowano
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nową wersję ustawy wdrażającej unijną dyrektywę o transparentności wynagrodzeń. Zgodnie z projektem przepisy mają wejść w życie po sześciu miesiącach od ogłoszenia ustawy. Jeśli parlament zakończy prace jeszcze przed wakacjami, nowe regulacje zaczną obowiązywać najprawdopodobniej na początku 2027 roku.
To ukłon w stronę pracodawców, którzy od miesięcy apelowali o więcej czasu na przygotowanie firm do nowych obowiązków związanych z jawnością płac.
Polecany artykuł:
Każdy sprawdzi, jak wypada na tle innych
Nowe przepisy mają dać pracownikom dostęp do informacji o poziomie wynagrodzeń na stanowiskach odpowiadających ich pracy. Nie chodzi o możliwość sprawdzenia pensji konkretnego kolegi czy koleżanki z biurka obok, lecz o poznanie średnich wynagrodzeń w danej kategorii stanowisk, również z podziałem na płeć.
W praktyce oznacza to, że pracownik będzie mógł zweryfikować, czy jego wynagrodzenie nie odbiega od poziomu zarobków osób wykonujących taką samą lub porównywalną pracę.
Firmy będą musiały stworzyć siatki płac
Jedną z najważniejszych zmian będzie obowiązek przygotowania przejrzystych tabel wynagrodzeń. Pracodawcy będą musieli przypisać określone widełki płacowe do konkretnych stanowisk lub grup stanowisk.
Nowy projekt doprecyzowuje również sposób wyliczania wynagrodzeń. Do porównań nie będą wliczane świadczenia dostępne dla wszystkich pracowników ani jednorazowe wypłaty związane z zakończeniem zatrudnienia, takie jak odprawy emerytalne, rentowe czy odprawy z tytułu rozwiązania umowy o pracę.
Pracodawcy będą mogli przekazywać informacje o wynagrodzeniach także drogą elektroniczną.
Eksperci ostrzegają przed falą porównań
Choć celem zmian jest ograniczenie nierówności płacowych i zwiększenie przejrzystości rynku pracy, eksperci nie mają wątpliwości, że początki mogą być trudne. Jak zwraca uwagę prof. Andrzej Falkowski z Uniwersytetu SWPS, ludzie oceniają swoje wynagrodzenie nie tylko przez pryzmat kwoty wpływającej na konto, ale również przez porównanie z innymi. Jeżeli pracownik dowie się, że osoba wykonująca podobne obowiązki zarabia więcej, nawet wysoka pensja może nagle przestać dawać satysfakcję. Pojawia się poczucie niesprawiedliwości, frustracja i pytanie, dlaczego różnice w wynagrodzeniach są tak duże.
Możliwa fala konfliktów i zmian pracy
Zdaniem ekspertów pierwsze miesiące po wejściu przepisów mogą oznaczać wzrost napięć w firmach. Menedżerowie będą musieli tłumaczyć różnice w wynagrodzeniach, a pracownicy częściej niż dotychczas zaczną porównywać swoje pensje. Może to przełożyć się na większą rotację kadr. Osoby, które uznają, że zarabiają zbyt mało w porównaniu z rynkiem, będą częściej rozglądały się za nowym zatrudnieniem lub domagały podwyżek.
Nowe przepisy przewidują również raportowanie tzw. luki płacowej między kobietami i mężczyznami. Obowiązek ten będzie zależał od liczby zatrudnionych pracowników. Firmy będą musiały przygotowywać odpowiednie sprawozdania według zasad określonych w projektowanych przepisach.
Rynek pracy stanie się bardziej przejrzysty
Choć początkowo jawność płac może wywołać emocje i konflikty, eksperci podkreślają, że w dłuższej perspektywie zmiany powinny uporządkować rynek pracy. Pracodawcy będą zmuszeni do tworzenia bardziej przejrzystych systemów wynagrodzeń, a pracownicy zyskają narzędzia pozwalające ocenić, czy ich zarobki odpowiadają rynkowym standardom.
Największa zmiana może jednak dotyczyć samego podejścia do wynagrodzeń. Pensje, które przez lata były tematem tabu, stopniowo staną się jednym z najbardziej przejrzystych elementów relacji między pracownikiem a pracodawcą.
