- PFR nie zawarł kluczowej definicji "przychodu ze sprzedaży" w regulaminie, co generuje problemy interpretacyjne
- Fundusz pozwuje firmy na podstawie ogólnikowych rekomendacji CBA bez konkretnych dowodów nadużyć
- PFR potajemnie zmieniał dokumenty i wytyczne na swojej stronie internetowej po udzieleniu subwencji
- Przedsiębiorcy mają szanse na skuteczną obronę, ale wymagają odpowiedniego przygotowania prawnego

Spis treści
Tarcza Finansowa PFR - krótkie przypomnienie
Tarcza Finansowa PFR była jednym z największych programów pomocowych w historii Polski, wprowadzonym w odpowiedzi na kryzys gospodarczy wywołany pandemią COVID-19. Program składał się z dwóch edycji - Tarcza Finansowa 1.0 (uruchomiona w kwietniu 2020 r.) i Tarcza Finansowa 2.0 (rozpoczęta w styczniu 2021 r.). Głównym celem programu było udzielenie bezzwrotnych subwencji przedsiębiorcom, którzy odnotowali spadek przychodów w wyniku ograniczeń pandemicznych. Środki miały pomóc firmom w utrzymaniu płynności finansowej i miejsc pracy w najtrudniejszym okresie lockdownów i obostrzeń sanitarnych. Łącznie w ramach obu edycji programu PFR wypłacił ponad 60 miliardów złotych pomocy dla polskich przedsiębiorców.
Główne błędy PFR w obsłudze Tarczy Finansowej
Brak kluczowych definicji w regulaminie programu
Największym problemem, który generuje spory między PFR a przedsiębiorcami, jest brak jasnej definicji kluczowych pojęć.
PFR stworzył niejasny regulamin programu i następnie narzuca przedsiębiorcom wstecznie (nierzadko po kilku latach), jak jego zdaniem firmy powinny go rozumieć
- wyjaśnia adwokat Łukasz Chacia z Kancelarii Karaś Chacia i Wspólnicy, który od pięciu lat reprezentuje przedsiębiorców w sporach z PFR.
Kluczowy problem dotyczy definicji "przychodu ze sprzedaży (obrót gospodarczy)". Na podstawie tego pojęcia wyliczana była wysokość subwencji w odniesieniu do przychodu za 2019 r. oraz spadku obrotu w miesiącach referencyjnych.
PFR nie zawarł kluczowej definicji pojęcia „przychodu ze sprzedaży (obrót gospodarczy)". To wygenerowało szereg problemów, gdyż przedsiębiorcy całkowicie racjonalnie przyjęli, że chodzi o ich całkowity obrót od jakiego liczony jest podatek dochodowy
- wskazuje prawnik.
Problemy z interpretacją przepisów VAT
W przypadku podatników VAT sytuacja była szczególnie skomplikowana. "PFR oczekiwał aby był to przychód wskazany w deklaracjach VAT, który z uwagi na różnice dotyczące obliczania podatku dochodowego i VAT mógł być inny" - tłumaczy ekspert.
Efektem tego podejścia było automatyczne kwalifikowanie korekt deklaracji VAT jako powodu do dochodzenia zwrotu subwencji, "mimo, że dokonana była zgodnie z przepisami (np. konieczność rozliczenia zaliczki lub sprzedaży bez VAT do krajów UE) i realnie nie wpływała w żaden sposób na rzeczywisty przychód przedsiębiorcy".
Wezwania do zwrotu na podstawie rekomendacji CBA
Brak konkretnych dowodów nadużyć
Kolejnym istotnym problemem są pozwy oparte wyłącznie na ogólnikowych rekomendacjach Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
PFR pozywa firmy mimo, że nie ma dowodów, nie ma jasno wskazanych uchybień. Jest jedynie ogólna rekomendacja z CBA z informacją o „ryzyku nadużycia" – bez wskazania, na czym dokładnie miałoby ono polegać
- podkreśla adwokat Chacia.
PFR nie zna podstaw własnych pozwów
Szczególnie niepokojące jest to, że "PFR nie tylko nie przedstawia szczegółów zarzutów, ale – jak pokazują dostępne wypowiedzi jego przedstawicieli – sam nie zna podstaw pozwów". Fundusz "bezrefleksyjnie powołuje się na dane z CBA twierdząc, że jest nimi związany".
Tymczasem, jak wskazuje prawnik, "samo kierownictwo CBA w swoich publicznych wypowiedziach podkreślało, że ich rekomendacje nie są wiążące dla PFR". CBA jasno wskazuje, że to PFR odpowiada za gospodarowanie środkami i powinien samodzielnie weryfikować naruszenia.
Zmiany dokumentów i komunikatów bez powiadomienia
Potajemne modyfikacje wytycznych
Poważnym problemem są również, jak wskazuje prawnik: "usuwanie ze strony dokumentów z wyjaśnieniami udzielanymi przedsiębiorcom i ich potajemne zmiany, potajemne zmiany publikowanych komunikatów, wycofywanie się z udzielanych wcześniej wyjaśnień".
Przykładem takiego działania była sytuacja z komunikatem z 17 maja 2020 r. stwierdza mecenas Chacia:
PFR po miesiącu bez żadnej adnotacji dodał małym druczkiem dopisek całkowicie zmieniający sytuacje kantorów. Następnie pozywał przedsiębiorców o zwrot subwencji ignorując fakt, że sam wcześniej przekazywał inne wyjaśnienia.
Polecany artykuł:
Jak skutecznie bronić się przed PFR
Kluczowe zasady obrony
Według eksperta przedsiębiorcy "jak najbardziej" mają szansę skutecznie się bronić.
Najważniejsze jest aby nie ulec presji, PFR nie ma możliwości do egzekucji tych środków w inny sposób niż przez proces sądowy
- radzi adwokat Chacia.
Podstawową strategią obrony powinno być "odwrócenie niekorzystnej narracji, którą narzuca Fundusz – narracji sugerującej, że to PFR stoi na straży publicznych środków, a po drugiej stronie jest przedsiębiorca kombinator".
Praktyczne kroki dla firm
Firmy, które otrzymały wezwanie do zwrotu, powinny: "nie zwrócić subwencji, złożyć odwołanie i przygotować się na pozew".
W obronie istotne jest podkreślanie, że "beneficjent zrealizował cel wspólny dla obu stron programu – utrzymał zatrudnienie, kontynuuje działalność gospodarczą, a środki zostały spożytkowane zgodnie z przeznaczeniem".
Zmieniające się orzecznictwo sądowe
Początkowe trudności przedsiębiorców
"Początkowo sądy często stawały po stronie PFR, szczególnie gdy przedsiębiorca nieumiejętnie się bronił" - przyznaje prawnik. Dominowała błędna narracja, że skoro PFR rozdawał środki firmom, to należy podchodzić do błędów w programie z wyrozumiałością.
Poprawa sytuacji w sądach
Sytuacja stopniowo się zmienia.
Obecnie jest coraz więcej spraw, w których sędziowie przyglądają się bardziej wnikliwie postawie PFR i rzeczywistym powodom jakie leżą u podstaw procesów
- wskazuje ekspert, zastrzegając jednak, że "nadal są to procesy skomplikowane i wymagające odpowiedniego przygotowania".
Łukasz Chacia jest adwokatem i wspólnikiem w Kancelarii Karaś Chacia i Wspólnicy. Specjalizuje się w prowadzeniu sporów gospodarczych. Od pięciu lat reprezentuje przedsiębiorców w postępowaniach dotyczących Tarczy Finansowej PFR, prowadząc ponad 170 takich spraw.