- EBC utrzymało kluczowe stopy procentowe na niezmienionym poziomie: depozyt 2,25%, refinansowanie 2,40%, kredyt 2,65%, co jest pierwszą pauzą po podwyżce od 2025 roku.
- Głównym powodem wstrzymania podwyżek jest duża niepewność gospodarcza, szczególnie niestabilność na rynkach energii i konflikt na Bliskim Wschodzie.
- EBC będzie podejmować przyszłe decyzje w oparciu o napływające dane ("data-dependent"), bez z góry określonego planu podwyżek czy obniżek.
- Obecna stabilizacja to chwilowy oddech dla milionów kredytobiorców, ale przyszłe stopy procentowe, w tym te po posiedzeniu we wrześniu 2026 roku, pozostają niepewne.
Ile wynoszą stopy procentowe EBC w 2026 roku?
Zgodnie z przewidywaniami rynku, Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. To pierwsza taka pauza po podwyżce, która miała miejsce na poprzednim posiedzeniu – pierwszej od 2025 roku. Dla milionów kredytobiorców w strefie euro, w tym Polaków spłacających kredyty w tej walucie, to chwila oddechu. Oznacza to, że raty ich zobowiązań na razie nie wzrosną.
W oficjalnym komunikacie bank centralny potwierdził, że kluczowe wskaźniki pozostają bez zmian. "Stopy proc. depozytu w banku centralnym, podstawowych operacji refinansujących i kredytu w banku centralnym pozostają bez zmian i wynoszą odpowiednio 2,25 proc., 2,40 proc. i 2,65 proc." – czytamy w oświadczeniu wydanym po posiedzeniu Rady Prezesów EBC.
Dlaczego EBC nie podnosi stóp procentowych?
Głównym powodem, dla którego bankierzy z Frankfurtu nacisnęli hamulec, jest duża niepewność gospodarcza. Choć inflacja pozostaje problemem, EBC musi brać pod uwagę również inne czynniki, które mogą wpłynąć na gospodarkę. Chodzi przede wszystkim o wciąż niestabilną sytuację na rynkach energii, napędzaną przez utrzymujący się konflikt na Bliskim Wschodzie.
Jak podkreślono w komunikacie, perspektywy cen energii są dziś zbliżone do prognoz z czerwca, ale jednocześnie znacznie wyższe niż przed wybuchem konfliktu. To sprawia, że trudno przewidzieć, jak mocno i na jak długo ceny te uderzą w portfele Europejczyków i w całą gospodarkę. "Niepewność utrzymuje się na wysokim poziomie, a pełny wpływ szoku energetycznego na inflację jeszcze się nie ujawnił" – zaznaczyła Rada Prezesów EBC. Bank centralny chce więc uważnie obserwować sytuację, zanim zdecyduje się na kolejne ruchy.
Co dalej ze stopami procentowymi w strefie euro?
Europejski Bank Centralny nie daje żadnych gwarancji na przyszłość. Wręcz przeciwnie, jasno komunikuje, że będzie działał w zależności od sytuacji, analizując dane przed każdym kolejnym posiedzeniem. To tak zwane podejście "data-dependent", które oznacza brak z góry określonego planu podwyżek lub obniżek.
"W szczególności decyzje Rady Prezesów EBC w sprawie stóp proc. będą opierać się na ocenie perspektyw inflacji i związanych z nią ryzyk, w świetle napływających danych gospodarczych i finansowych" – napisano w komunikacie. Oznacza to, że bank będzie bacznie przyglądał się wskaźnikom inflacji bazowej i temu, jak jego dotychczasowe decyzje wpływają na gospodarkę. EBC potwierdził też, że zgodnie z planem kończy z reinwestowaniem pieniędzy z wygasających obligacji w ramach programów APP i PEPP, co jest formą zacieśniania polityki monetarnej.
Rynek zareagował na decyzję niewielkim osłabieniem wspólnej waluty – kurs euro spadł o 0,16 proc. w stosunku do dolara. Kolejne posiedzenie decyzyjne Rady Prezesów EBC zaplanowano na 9-10 września 2026 roku. Wtedy dowiemy się, czy przerwa w podwyżkach była tylko chwilowa, czy to początek dłuższego okresu stabilizacji.
Polecany artykuł: