Podatek cukrowy: zmora, czy ratunek? Te wyniki wskazują jednoznaczną odpowiedź

2021-03-29 16:13 Dariusz Derucki
PODATEK OD CUKRU
Autor: SHUTTERSTOCK

Wprowadzony, na początku bieżącego roku, podatek cukrowy wzbudził w kraju wiele emocji. Już po dwóch miesiącach, od momentu kiedy zaczął obowiązywać, widać pierwsze efekty. Dane opublikowane przez NielsenIQ jasno wskazują jakie. Czy podatek cukrowy to zbawienie, czy jednak utrapienie dla Polaków? Jak na obecną sytuację reagują firmy produkujące słodzone napoje?

Według pierwszych danych "podatek cukrowy" zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje. Rząd PiS w momencie ogłaszania decyzji o jego wprowadzeniu zaznaczał, że ma on na celu ograniczenie kupowania i spożywania przez polskie społeczeństwo wysoko słodzonych napojów. Ministerstwo finansów podkreślało, że w nowym podatku nie chodzi o dodatkowe wpływy do budżetu państwa, a zmianę przyzwyczajeń rodaków.  

Czytaj też: ZUS wysyła listy dotyczące trzynastej emerytury. Kiedy wypłata 13. dla emerytów?

Już po pierwszych dwóch miesiącach od wprowadzenia "podatku cukrowego" widać jego pierwsze efekty. Sprzedaż napojów wysoko słodzonych znacznie spadła. Jednak jak zwracają uwagę specjaliści z NielsenIQ, taki rozwój wypadków jeszcze bardziej pogłębił problemy i recesję branży producentów napojów, który trwa już od jakiegoś czasu. W poprzednim roku Polacy wydali na napoje o 650 mln zł mniej niż w 2019. Wszystko oczywiście spowodowane było przez pandemię koronawirusa i ograniczenie konsumpcji w kraju. 

Na początku roku rząd PiS zdecydował się na podatek cukrowy, ceny takich napojów jak cola, czy oranżada poszybowały w górę!

Firma zwraca uwagę na fakt, że w styczniu i lutym cena napojów, które objął nowy podatek wzrosła średnio o 10 proc., natomiast wolumen (czyli sprzedaż liczona w litrach) aż o 14 proc. 

- Dla porównania cena kategorii nieobjętych podatkiem wzrosła tylko o 0,8 proc., a wolumen spadł o 4,4 proc. W większości poszczególnych kategorii widzimy tę samą zależność - im większy wzrost ceny, tym spadek wolumenu kategorii głębszy - stwierdziła Agnieszka Bujak z NielsenIQ.

Zobacz również: Wielkanoc 2021. Gdzie zrobić świąteczne zakupy?

Największa kategoria, napojów gazowanych, zanotowała również najgorszy spadek. W pierwszych dwóch miesiącach 2021 roku cena za litr skoczyła średnio aż o 26,5 proc., a wolumen spadł o 16 proc. w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku. Początkowo producenci próbowali zmniejszyć ilość cukru w napojach, jednak wpływało to zbyt mocno na smak, co odbiło się na popularności danego produktu. 

Podatek cukrowy: Jak radzą sobie z nim producenci napojów?

Niektórzy producenci zdecydowali się na zmniejszenie litrażu opakowań. Dzięki takiemu zbiegowi mogą zaproponować klientowi niższą cenę za swój produkt. Między innymi Colian wprowadziło na rynek napoje w butelkach o pojemności 0,85l. Natomiast Hoop Polska zaczęła oferować produkty z 20 proc. zawartością soku (wprowadzenie takiego rozwiązania znacząco zmniejsza "podatek cukrowy") oraz wprowadziła na rynek Hoop Colę w 1,5l butelkach.  

Jednak nie wszystkie rodzaje napojów słodzonych odnotowały znaczące spadki w sprzedaży. Jeden dział obronił swoje wyniki z zeszłego roku pomimo wprowadzenia podatku od cukru. Mowa tutaj o napojach energetycznych, których sprzedaż wzrosła o 0,8 proc. w porównaniu do pierwszych dwóch miesięcy 2020 roku. Cena tych napojów wzrosła średnio o 10,4 proc. 

- Warto pamiętać, że to kategoria, która rozwija się dynamicznie od lat i jako jedyna w koszyku napojów wciąż rosła nawet w czasie pandemii o 6,5 proc. Widzimy więc, że jej popularność i popyt póki co pozwalają uniknąć spadków sprzedaży, choć zdecydowanie widać osłabienie trendu wzrostowego - zaznacza Agata Koper.

Super Raport 29.03 (Goście: Paweł Kowal - poseł KO, dr Jacek Sokołowski - politolog, UJ), Sedno Sprawy: Krzysztof Bosak
Najnowsze