Spis treści
Wakacyjny hit. Ten kurort pokonał Mielno i Pobierowo
Polacy zakończyli wakacje, a pierwsze podsumowania sezonu pokazują, gdzie najchętniej wypoczywaliśmy. Nad Bałtykiem nie było wielkiej niespodzianki – zwyciężył sprawdzony i niezwykle popularny kurort. Kołobrzeg po raz kolejny okazał się numerem jeden.
Tak wynika z raportu „Wakacje 2026” przygotowanego przez Travelist.pl. Eksperci sprawdzili rezerwacje dokonywane przez klientów platformy i stworzyli ranking najpopularniejszych wakacyjnych kierunków.
Kołobrzeg znów na tronie
Nad polskim morzem od lat trwa walka o turystów. W tym roku zwycięzca nie pozostawił jednak rywalom wiele miejsca.
Pierwszą piątkę najpopularniejszych nadbałtyckich miejsc zajęły Kołobrzeg, Mielno, Gdańsk, Międzyzdroje i Pobierowo.
Kołobrzeg obronił pozycję lidera. Trudno się dziwić. Kurort oferuje nie tylko szeroką plażę i Bałtyk. Na turystów czekają także słynna latarnia morska, molo, port oraz uzdrowiskowy klimat.
To właśnie połączenie wypoczynku nad morzem z atrakcjami dla całej rodziny sprawia, że miasto od lat znajduje się wysoko na liście wyborów Polaków.
Morze i góry idą łeb w łeb
Raport Travelist pokazuje, że Polacy nadal bardzo chętnie wybierają krajowe wakacje.
Morze i góry odpowiadały po 39 proc. wszystkich krajowych rezerwacji na platformie.
Na dalszych miejscach znalazły się jeziora, które odpowiadały za 10 proc. rezerwacji, oraz miasta i pozostałe kierunki – po 6 proc.
Widać więc wyraźnie, że podczas urlopu w Polsce nadal najczęściej wybieramy dwa kierunki: plażę albo górskie szlaki.
W sierpniu góry odebrały morzu turystów
Tegoroczna pogoda zrobiła jednak swoje. O ile w lipcu większą popularnością cieszyło się morze, o tyle w sierpniu sytuacja się odwróciła. Góry stały się liderem rezerwacji.
Powodem była kapryśna aura nad Bałtykiem. Kiedy pogoda nie daje gwarancji plażowania, turyści szukają alternatywy. A góry mają czym ich przyciągnąć.
– Góry bronią się dużą liczbą atrakcji na świeżym powietrzu, ale też obecnością term, kompleksów basenowych i hoteli z rozwiniętą ofertą wellness – tłumaczy Eugeniusz Triasun z Travelist.pl.
To sprawia, że górski wyjazd można zaplanować nawet na krótko przed urlopem.
Szklarska Poręba hitem w górach
Jeśli chodzi o górskie kurorty, największym hitem okazała się Szklarska Poręba.
Drugie miejsce zajmuje Szczyrk, który w tegorocznym rankingu awansował. Dalej znalazły się Świeradów-Zdrój, Muszyna i Wisła.
Górskie kurorty przyciągają nie tylko miłośników pieszych wycieczek. Coraz większą rolę odgrywają termy, baseny, strefy wellness i atrakcje dostępne niezależnie od pogody.
Polacy stawiają na sprawdzone miejsca
Tegoroczny raport pokazuje jeszcze jedną istotną kwestię. Choć część turystów szuka mniej znanych miejsc i spokojnych, niewielkich miejscowości, największy ruch wciąż koncentruje się w popularnych kurortach.
Polacy chętnie wracają w miejsca, które już znają.
Nad morzem króluje więc Kołobrzeg, a w górach Szklarska Poręba. Mielno, Gdańsk, Międzyzdroje i Pobierowo również znalazły się wysoko.
Wszystko wskazuje na to, że nawet w czasach mody na „ukryte perełki” turystyczne, Polacy nadal bardzo cenią sobie sprawdzone wakacyjne adresy.