Nowa moda na wakacje. Zapomnij o leżaku, liczy się wyzwanie

Leżenie na plaży? Dla wielu z nas to już za mało. Coraz więcej osób zamiast błogiego lenistwa wybiera urlopy pełne wysiłku, potu i bólu. Górskie ultramaratony, wielodniowe trekkingi czy spływy kajakowe stają się nowym sposobem na prawdziwy odpoczynek. Eksperci przekonują, że właśnie dzięki takim wyzwaniom łatwiej zapomnieć o pracy i odzyskać energię.

Mężczyzna w kasku wspina się po skalnej ścianie. O trendzie darecation przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Pixabay.com

Nowa wakacyjny trend dociera do Polski 

Zapomnij o całym dniu na leżaku z drinkiem w ręku. Hitem 2026 roku staje się darecation, czyli urlop oparty na wyzwaniach. Nazwa powstała z połączenia angielskich słów dare (odważyć się) i vacation (wakacje). Chodzi o to, by podczas urlopu zrobić coś, co naprawdę wyrywa z codziennej rutyny.

Coraz więcej osób zamiast hotelowego basenu wybiera górskie szlaki, długie wyprawy rowerowe, spływy kajakowe czy biegi w trudnym terenie.

Zamiast plaży są góry i ekstremalne wyzwania

Nowy trend zauważył już Pinterest, który umieścił darecation wśród najważniejszych trendów 2026 roku. Zainteresowanie turystyką przygodową wzrosło aż o 75 proc.

Jeszcze mocniej widać to w statystykach. Według danych przywoływanych przez BBC liczba polis wykupywanych na aktywne wyjazdy zwiększyła się w ciągu dwóch lat o 182 proc. Rośnie też liczba uczestników górskich ultramaratonów, a w Polsce w ciągu dekady liczba takich imprez wzrosła nawet o 150 proc. Jeszcze większy boom przeżywają ultramaratony rowerowe.

Dlaczego męczymy się na wakacjach?

Choć może się to wydawać dziwne, eksperci twierdzą, że właśnie taki wysiłek pozwala najlepiej odpocząć.

Problem wielu osób polega na tym, że nawet podczas urlopu myślą o pracy, odruchowo sprawdzają służbową pocztę i telefon. W efekcie organizm nie regeneruje się tak, jak powinien.

Dopiero aktywność, która wymaga pełnego skupienia – wspinaczka, trekking czy długi bieg – sprawia, że głowa naprawdę odcina się od zawodowych problemów.

Uważaj na modę z Instagrama

Specjaliści zwracają jednak uwagę, że nowy trend ma również drugą stronę medalu.

Coraz częściej pojawia się zjawisko określane jako trophy travel, czyli podróże organizowane głównie po to, by pochwalić się nimi w mediach społecznościowych. Zdobycie szczytu czy ukończenie ekstremalnego biegu staje się wtedy bardziej sposobem na zdobycie lajków niż prawdziwym odpoczynkiem.

Na LinkedIn i innych portalach jest wiele relacji, w których urlop przedstawiany jest niemal jak kolejne szkolenie z zarządzania czy przywództwa.

Nie każdy musi zostać Larą Croft

Zdaniem Agnieszki Czarnołęckiej, ekspertki HR z platformy Fluentbe, najważniejsze jest to, że urlop nie może zamienić się w kolejne zadanie do wykonania.

Jeśli ktoś najlepiej odpoczywa podczas górskiej wyprawy, to świetnie. Jeśli jednak woli spacer po lesie, wyjazd nad jezioro albo weekend bez telefonu, to również może być idealny sposób na regenerację.

Prawdziwy reset nie potrzebuje publiczności. Jego miarą nie jest zdobyty szczyt, ale energia, z jaką wracamy do codziennego życia – podkreśla ekspertka.

Najważniejsze jest, aby naprawdę odpocząć

Moda na darecation pokazuje, że zmienia się sposób myślenia o wakacjach. Dziś wielu ludzi szuka nie luksusu, ale chwili, która pozwoli całkowicie oderwać się od pracy i codziennych obowiązków.

Niezależnie od tego, czy będzie to wielodniowy trekking, spływ kajakowy, wyprawa rowerowa czy po prostu kilka dni spędzonych z dala od internetu, cel jest ten sam – wrócić z urlopu z naładowanymi bateriami, a nie z kolejną listą rzeczy do udowodnienia światu.

Tu urlop spędzali bogacze z PRL-u. Elitarny kurort był marzeniem każdego Polaka
Ich nazwiska zna każdy. A pamiętasz ich imiona?
Pytanie 1 z 12
Jak ma na imię noblistka Szymborska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki