- Aż 69,4% Polaków popiera ingerencję państwa w ceny paliw, aby ulżyć portfelom kierowców.
- Tylko 19,5% respondentów sprzeciwia się regulacjom cen paliw przez rząd.
- Poparcie dla ingerencji państwa w ceny paliw jest znacznie wyższe wśród wyborców opozycji parlamentarnej (86%) niż wśród wyborców koalicji rządzącej (52%)
- Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje wyraźny trend oczekiwania działań państwa w obliczu rosnących kosztów życia.
Sondaż: Polacy za ingerencją w ceny paliw
Coraz wyższe koszty życia sprawiają, że temat cen paliw budzi duże emocje. Najnowsze badanie przeprowadzone przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje wyraźny trend – większość społeczeństwa oczekuje działań ze strony państwa.
„Czy państwo powinno aktywnie ingerować w ceny paliw, by ulżyć portfelom kierowców?” – na to pytanie odpowiadali uczestnicy badania.
Zdecydowane poparcie dla takiego rozwiązania deklaruje 69,4 proc. respondentów. W tej grupie aż 44,2 proc. wskazało odpowiedź „zdecydowanie się zgadzam”, a kolejne 25,2 proc. wybrało „raczej się zgadzam”.
Przeciwnicy ingerencji rządu w ceny paliw
Nie wszyscy jednak podzielają tę opinię. Przeciw regulacjom opowiedziało się 19,5 proc. badanych. Wśród nich 3,5 proc. wyraziło zdecydowany sprzeciw, a 16 proc. raczej nie popiera takich działań.
Dodatkowo 11,1 proc. ankietowanych nie ma wyrobionego zdania i wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Podziały polityczne a ceny paliw
Wyniki badania pokazują także wyraźne różnice w zależności od sympatii politycznych. Wśród wyborców rządzącej koalicji (KO, Trzecia Droga, Lewica) poparcie dla ingerencji wynosi 52 proc., natomiast 36 proc. jest temu przeciwne.
Z kolei wśród wyborców opozycji parlamentarnej (PiS, Konfederacja, Razem) aż 86 proc. opowiada się za regulacją cen paliw. Przeciwników w tej grupie jest jedynie 11 proc., a 3 proc. nie ma zdania.
Również osoby niezdecydowane i niegłosujące w większości popierają takie rozwiązania – 66 proc. jest za ingerencją państwa, przy 13 proc. przeciwników i 20 proc. niezdecydowanych.
