Polacy nie biorą zwolnień na dziecko. Boją się?

2019-11-14 17:29 KaJa
Chore dziecko
Autor: thinkstockphotos.com Jeśli rodzice chcą udać się do bioenergoterapeuty z dzieckiem, powinni ten pomysł skonsultować z pediatrą.

Trwa sezon na wszelkie infekcje i wirusy. Zarówno w pracy, w szkole, a nawet w komunikacji miejskiej wiele osób kicha, pociąga nosem i kaszle. Jesień i zima to czas kiedy zdecydowanie częściej jesteśmy zmuszeni brać zwolnienia. Częściej chorują także dzieci, co dla rodziców oznacza problemy, nie zawsze szef patrzy przychylnym okiem na wcześniejsze wyjścia czy zwolnienia na opiekę nad chorą pociechą.

Według danych przedstawionych przez Eurostat w Polsce nadal panuje przekonanie, że szefowie to wrogowie i nie patrzą przychylnym okiem na wcześniejsze wyjścia i zwolnienia swoich pracowników. Aż 58,6 proc. badanych uważa, że nie może wciąć dnia wolnego czy choćby kilku godzin, aby zaopiekować się chorym dzieckiem. Zdecydowana większość boi się utraty pracy z tego powodu, jedynie 7,3 proc. ankietowanych deklaruje, że w przypadku choroby pociechy bierze wolne bez wyrzutów sumienia. To niemal najniższy wskaźnik w Europie, gorzej jest jedynie na Cyprze.

Zobacz również: Gigantyczne podwyżki cen alkoholu i papierosów

Co ciekawe, Polacy uważają, że łatwiej jest im wziąć wolne na cały dzień niż jedynie na kilka godzin. Możliwość swobodnego brania wolnych godzin (niekonieczne całego dnia) bez żadnych konsekwencji w pracy deklaruje jedynie około 12 proc. Polaków.

Czytaj też: Wiemy, co z trzynastkami dla emerytów. Niepełnosprawni ufundują Emeryturę plus

Brać wolne w przypadku choroby dziecka nie boją się natomiast mieszkańcy Islandii, Słowenii, Finlandii, Danii, Estonii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Holandii.


Źródło: Eurostat/money.pl