Spis treści
Moda wśród pracowników na PPK
Jeszcze kilka lat temu wielu pracowników podchodziło do Pracowniczych Planów Kapitałowych z dużą nieufnością. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
W programie uczestniczy już ponad 4 miliony osób, a wartość zgromadzonych oszczędności przekroczyła 53 miliardy złotych.
Polacy przekonali się do programu
Eksperci podkreślają, że PPK zdało egzamin. Coraz więcej osób dostrzega korzyści wynikające z regularnego odkładania pieniędzy, zwłaszcza że do wpłat dokłada się zarówno pracodawca, jak i państwo.
– Ambasadorami programu są osoby, które już z niego skorzystały. Wielu pracowników wróciło do PPK po tym, jak zobaczyło zyski swoich kolegów z pracy – zauważa ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy Paweł Skotnicki.
Emerytura? Nie zawsze
Choć idea programu jest prosta – odkładać na przyszłość – rzeczywistość bywa inna. Część uczestników regularnie wypłaca zgromadzone środki, uznając je jako dodatkowy zastrzyk gotówki.
– Czasami PPK staje się funduszem urlopowo-remontowym. Ludzie wypłacają pieniądze, by sfinansować wakacje albo remont mieszkania – mówi Skotnicki.
Wakacje i święta napędzają wypłaty
Zdaniem ekspertów najwięcej pieniędzy znika z PPK w dwóch okresach roku. Pierwszy to lato, kiedy Polacy szukają dodatkowych środków na urlopy. Drugi przypada na grudzień, gdy rosną wydatki związane ze świętami.
Choć przepisy pozwalają na wcześniejsze korzystanie z oszczędności, specjaliści przypominają, że częste wypłaty ograniczają potencjalne zyski w przyszłości.
Będzie jeszcze większe zainteresowanie?
Od 2026 roku osoby osiągające niższe dochody będą mogły obniżyć swoją podstawową składkę nawet do 0,5 proc. wynagrodzenia, zachowując jednocześnie prawo do dopłat od państwa i pracodawcy.
To może sprawić, że do programu przystąpią kolejne tysiące Polaków. Zdaniem analityków, PPK z programu budzącego nieufność, stało się jednym z najpopularniejszych sposobów oszczędzania w kraju.