Spis treści
Promocji przybywa z miesiąca na miesiąc
Rynek sprzedaży rządzi się swoimi prawami. Handlowcy zaznaczają, że bez specjalnych ofert cenowych czy licznych obniżek cen, nie ściągną do siebie klientów i nie sprzedadzą oferowanego towaru. Tego samego zdania są eksperci.
Jak wynika z analizy UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy Blix w pierwszym półroczu 2026 roku sieci handlowe opublikowały ponad 662 tys. promocji. To o 43 tys. więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 6,9 proc.
Analitycy przeanalizowali blisko 1,3 mln promocji zamieszczonych w ponad 8,5 tys. gazetek handlowych. Wniosek jest prosty – walka o klienta staje się coraz bardziej zacięta.
Dyskonty kuszą coraz mocniej
Największy wzrost liczby promocji odnotowały sklepy typu cash&carry, gdzie liczba ofert zwiększyła się aż o 27,8 proc. Tuż za nimi znalazły się dyskonty, które przygotowały o 25,2 proc. więcej akcji promocyjnych niż przed rokiem.
– Dyskonty coraz częściej stawiają na krótkie promocje, zmieniają ofertę nawet co kilka dni i rozwijają rabaty dostępne w aplikacjach oraz programach lojalnościowych – wskazuje dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix.
Mimo to najwięcej ofert promocyjnych nadal publikują supermarkety, które przygotowały ponad 173 tys. promocji, wyprzedzając dyskonty i hipermarkety.
Papierowe gazetki tracą znaczenie
Nie wszystkie sklepy zwiększyły liczbę promocji. Mocno ograniczyły je sieci RTV i AGD, gdzie spadek wyniósł 17,4 proc. Mniej promocji pojawiło się również w drogeriach i aptekach, marketach budowlanych oraz sklepach convenience.
Zdaniem ekspertów nie oznacza to jednak końca rabatów. Coraz więcej ofert trafia do klientów przez aplikacje mobilne, programy lojalnościowe, kupony elektroniczne czy wiadomości e-mail. Dzięki temu sklepy mogą kierować promocje do konkretnych klientów, zamiast publikować je w tradycyjnych gazetkach.
Klient rozdaje karty
Analitycy nie mają wątpliwości, że to konsumenci wymuszają coraz większą liczbę promocji. Polacy coraz częściej porównują ceny, szukają okazji i planują zakupy. Sieci handlowe doskonale o tym wiedzą i robią wszystko, by przyciągnąć klientów właśnie do swoich sklepów.
W najbliższych miesiącach można się więc spodziewać, że wojna na promocje będzie jeszcze bardziej zacięta.