Polacy zarabiają coraz więcej. Jest jednak powód do niepokoju

Pensje Polaków nadal rosną, ale tempo podwyżek wyraźnie hamuje. GUS podał najnowsze dane o wynagrodzeniach w firmach. W sierpniu przeciętna pensja wyniosła 9259,54 zł brutto i była o 5,6 proc. wyższa niż rok wcześniej. To jednak mniej, niż spodziewali się ekonomiści. W tym samym czasie liczba pracowników w firmach spadła.

Stos banknotów o nominale 200 złotych. O wzroście średniej pensji powyżej 9 tysięcy złotych przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: _Alicja_/ Pixabay.com

Średnia pensja to już ponad 9 tys. zł

Główny Urząd Statystyczny podał dane dotyczące sektora przedsiębiorstw. Wynika z nich, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sierpniu 2026 r. wyniosło 9259,54 zł. Rok do roku oznacza to wzrost o 5,6 proc.

Na pierwszy rzut oka wygląda to dobrze. Problem w tym, że ekonomiści oczekiwali znacznie większego wzrostu. Konsensus PAP Biznes zakładał podwyżkę wynagrodzeń o 6,6 proc.

W lipcu płace rosły jeszcze o 6,8 proc. rok do roku. Tempo wzrostu wynagrodzeń wyraźnie więc wyhamowało.

Wypłaty spadły w porównaniu z lipcem

Jest jeszcze jedna rzecz, która może zaskakiwać. Przeciętne wynagrodzenie w sierpniu było o 2,6 proc. niższe niż w lipcu.

Wtedy średnia wynosiła około 9509 zł brutto.

GUS wyjaśnia, że nie oznacza to nagłego obniżenia pensji pracowników. W sierpniu wypłacono po prostu mniej dodatkowych pieniędzy. Chodzi między innymi o premie, nagrody kwartalne i roczne, nagrody jubileuszowe oraz odprawy emerytalne.

Dlatego średnia pensja w sierpniu spadła w ujęciu miesięcznym.

Do rekordowej pensji jeszcze trochę brakuje

Sierpniowa średnia jest również niższa od rekordowego wyniku z marca. Wtedy przeciętne wynagrodzenie wyniosło 9583 zł brutto. Różnica wynosi około 323 zł.

Trzeba jednak pamiętać, że mówimy o średniej. Nie oznacza to, że większość Polaków faktycznie dostaje na konto ponad 9 tys. zł. Dane GUS dotyczą sektora przedsiębiorstw, czyli firm zatrudniających co najmniej 10 osób.

Obejmują one około 40 proc. wszystkich pracujących w polskiej gospodarce.

Pensje rosną wolniej

Jeszcze kilka lat temu tempo wzrostu wynagrodzeń było znacznie wyższe. W 2024 roku sięgało około 11 proc., a w 2025 roku spadło do około 8 proc. Teraz wzrost wynosi 5,6 proc.

Dla pracowników oznacza to, że podwyżki nadal są, ale ich tempo nie jest już tak imponujące jak wcześniej.

Co więcej, sama wysokość podwyżki nie mówi wszystkiego o sytuacji portfeli Polaków. Ważne jest również to, jak szybko rosną ceny.

Inflacja zjada część podwyżek

Dla gospodarstw domowych najważniejsze jest bowiem nie tylko to, ile więcej zarabiają, ale także ile mogą za te pieniądze kupić.

Jeżeli ceny rosną szybko, część podwyżki może zostać pochłonięta przez wyższe rachunki, żywność, paliwo czy inne wydatki.

W ostatnich miesiącach inflacja ponownie przyspieszała w porównaniu z początkiem roku. Dlatego realna poprawa sytuacji pracowników jest mniejsza, niż sugerowałby sam wzrost nominalnych pensji.

Firmy zatrudniają mniej ludzi

Dane GUS przynoszą także informację dotyczącą zatrudnienia. W sierpniu liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw była o 0,8 proc. niższa niż rok wcześniej.

To oznacza, że firmy ograniczają zatrudnienie, choć wynagrodzenia osób pozostających w sektorze nadal rosną.

Sytuacja na rynku pracy pozostaje więc mieszana. Z jednej strony pensje są wyższe niż przed rokiem. Z drugiej – przedsiębiorstwa zatrudniają mniej pracowników.

Dane ważne dla RPP

Najnowsze dane GUS będą również analizowane przez Radę Polityki Pieniężnej.

Wolniejszy wzrost wynagrodzeń może być dla RPP dobrą informacją w walce z inflacją. Szybko rosnące płace zwiększają bowiem presję na ceny.

Na decyzje dotyczące stóp procentowych wpływa jednak znacznie więcej czynników. Jednym z problemów pozostają wysokie ceny ropy i paliw.

Na razie więc same dane o wynagrodzeniach nie przesądzają o kierunku polityki pieniężnej.

Analitycy zaznaczają, że chociaż średnia pensja przekroczyła 9 tys. zł brutto, ale era dwucyfrowego wzrostu wynagrodzeń wyraźnie się kończy.

Polska wieś w czasach PRL. Ciężka praca, trudne życie i małe zmiany
Quiz dla fanów Budki Suflera. Dopasuj odpowiedniego wokalistę do tytułu utworu
Pytanie 1 z 10
Który wokalista śpiewa w utworze "Czas ołowiu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki