Polska w Green Economy Tracker. Lepsza od Chin, gorsza od Szwecji

2026-05-16 7:23

Polska debiutuje w rankingu Green Economy Tracker, który ocenia zielone polityki 50 krajów. Nasza polityka ekologiczna Polski otrzymała ocenę 3/5, ale raport pokazuje skrajności. W jednych aspektach wyprzedzamy Francję i Chiny, w innych zajmujemy ostatnie miejsce na świecie.

Panorama azjatyckiego miasta z tradycyjnym pawilonem nad rzeką, otoczonym mostami i nowoczesnymi wieżowcami w tle. Ujęcie odzwierciedla kontrast między historią a zieloną transformacją, o której można przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock Panorama azjatyckiego miasta z tradycyjnym pawilonem nad rzeką, otoczonym mostami i nowoczesnymi wieżowcami w tle. Ujęcie odzwierciedla kontrast między historią a zieloną transformacją, o której można przeczytać na Super Biznes.
  • Polska zadebiutowała w Green Economy Tracker, uzyskując ocenę 3/5 za zielone polityki, co stawia nas w gronie światowych średniaków.
  • Wyprzedzamy Chiny i Francję w integracji priorytetów środowiskowych z finansami, ale zajmujemy ostatnie miejsce w ochronie obszarów lądowych i morskich.
  • Raport wskazuje na nasze mocne strony i kompromitujące słabości. Sprawdź, co Polska musi pilnie poprawić, by przyspieszyć zieloną transformację.

Czym jest Green Economy Tracker i jak oceniono Polskę?

Polska dołączyła do prestiżowego grona 50 państw objętych nowym narzędziem analitycznym. Służy ono do porównywania krajowych strategii pod kątem ich wpływu na budowę zielonej, zrównoważonej gospodarki. Dla naszego kraju to nobilitacja i jednocześnie okazja do obiektywnego spojrzenia na własne dokonania. Proces oceny polskich polityk wspierała Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju.

Analitycy Green Economy Coalition wzięli pod lupę 21 różnych polityk państwowych, które pogrupowano w pięciu głównych obszarach: Zarządzanie, Finanse, Sprawiedliwa Transformacja, Polityki Sektorowe oraz Przyroda i Odbudowa Gospodarki. Ocena Polski w zakresie polityki zrównoważonego rozwoju to 3 punkty z 5, co stawia nas w gronie światowych średniaków. Jak zauważył podczas prezentacji wyników Chris Hopkins z Green Economy Coalition, nie wykorzystujemy w pełni sprzyjającego momentu, jakim są wysokie ceny paliw kopalnych, by przyspieszyć zieloną transformację. Jednym z powodów jest fakt, że kluczowe dokumenty dotyczące transformacji energetycznej wciąż nie zostały uchwalone.

Polska lepsza od światowych potęg? Te dane mogą zaskoczyć

Mimo ogólnej, średniej oceny, raport wskazuje na obszary, w których Polska może być wzorem dla innych. Okazuje się, że jesteśmy szczególnie mocni we włączaniu priorytetów środowiskowych do kluczowych polityk państwa. Dotyczy to zwłaszcza sfery finansów oraz handlu międzynarodowego.

Zaskakujące jest, że polityka ekologiczna Polski w obszarze podatków i polityki monetarnej została oceniona wyżej niż w przypadku takich potęg jak Chiny, Francja czy Wielka Brytania. To pokazuje, że na poziomie strategicznych mechanizmów finansowych nasz kraj wprowadził rozwiązania, które sprzyjają zielonej transformacji. Dodatkowo, analitycy docenili polskie podejście do wbudowywania ochrony środowiska w politykę odporności na kryzysy. To cenny kapitał, który może procentować w przyszłości, zwłaszcza w obliczu rosnących wyzwań klimatycznych i gospodarczych.

W czym jesteśmy najgorsi na świecie? 

Obraz, jaki wyłania się z raportu, nie jest jednak wyłącznie pozytywny. Choć w niektórych obszarach mamy się czym pochwalić, to analiza Green Economy Coalition bezlitośnie obnaża nasze największe słabości. Niestety, polityka ekologiczna Polski ma też swoje bardzo ciemne strony, a w jednej kategorii nasz kraj zajął ostatnie, 50. miejsce na świecie. Tą kompromitującą ocenę otrzymaliśmy za działania w zakresie ochrony przestrzeni morskiej i lądowej. Słabość w tym obszarze podkreślał podczas prezentacji wyników Chris Hopkins z Green Economy Coalition, który określił ten wynik jako "nieoczekiwanie słaby" na tle świata.

Problem doprecyzował dr Wojciech Szymalski, prezes Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju, wskazując, że chodzi między innymi o niewystarczającą ochronę lasów i potrzebę pilnego zwiększenia powierzchni obszarów chronionych w kraju. Raport zwraca też uwagę na inny problem: choć Polska jest liderem w zakresie sprawiedliwej transformacji sektora węglowego, to brakuje podobnych, kompleksowych działań w innych branżach, które również wymagają systemowych zmian.

Eksperci: To szansa, by uczyć się od najlepszych

Autorzy narzędzia podkreślają, że jego celem nie jest tylko krytyka, ale konstruktywna dyskusja. Strona internetowa rankingu, dostępna również w języku polskim, pozwala na zgłaszanie uwag do metodologii i wyników. To zaproszenie do dialogu, które ma pomóc w doskonaleniu krajowych strategii. Tę szansę dostrzegają polscy eksperci.

Dr Wojciech Szymalski, prezes Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju, widzi w raporcie przede wszystkim narzędzie do rozwoju.

Bardzo się cieszymy, że Green Economy Tracker umożliwia porównanie polskiej polityki w zakresie zrównoważonego rozwoju do wielu innych krajów, nie tylko w Europie. (...) Na pewno mamy w Polsce wiele rozwiązań godnych naśladowania, jak np. mechanizmy finansowania ochrony środowiska poprzez fundusze czy bank ochrony środowiska, ale nie oszukujmy się, są obszary, w których wiele można zrobić lepiej, np. dla ochrony lasów czy po prostu zwiększenia ilości obszarów chronionych w kraju. Wtedy warto uczyć się od najlepszych – podkreśla Szymalski.

Podczas prezentacji wyników, która odbyła się w Warszawie, zwrócono uwagę, że Polska jest ważnym punktem odniesienia dla innych państw w zakresie publicznego finansowania zielonych inwestycji. Eksperci są jednak zgodni, że w kwestii mobilizowania środków prywatnych, polska polityka ekologiczna wciąż ma wiele do nadrobienia w porównaniu do światowych liderów. Nowy raport ma być impulsem do wyciągnięcia wniosków i podjęcia działań właśnie w tych najsłabszych obszarach.

Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki