Pompy ciepła pod lupą: Minister Motyka o rachunkach, blackoutach i przyszłości OZE w Polsce

2026-01-19 11:33

Rekordowe zapotrzebowanie na energię i skargi na wysokie rachunki za pompy ciepła zdominowały dyskusję o polskim systemie energetycznym. Minister Klimatu i Środowiska, Miłosz Motyka, w programie "Gość Poranka" w TVP Info odniósł się do obaw o potencjalny blackout, zapewniając o gotowości systemu na zwiększone obciążenie. Jednocześnie przyznał, że właściciele pomp ciepła bez fotowoltaiki mogą odczuć dotkliwe podwyżki. Sprawdzamy, czy pompy ciepła to rozwiązanie na polskie zimy i jak rząd planuje rozwijać OZE.

Pompa ciepła stojąca na dachu nowoczesnego budynku, z widocznym wentylatorem i błękitnym niebem w tle. Dyskutujemy o efektywności pomp ciepła i wzroście rachunków za energię w Polsce na Super Biznes.

i

Autor: Dmytro Tomson Pompa ciepła stojąca na dachu nowoczesnego budynku, z widocznym wentylatorem i błękitnym niebem w tle. Dyskutujemy o efektywności pomp ciepła i wzroście rachunków za energię w Polsce na Super Biznes.
  • Mimo rekordowego zapotrzebowania na energię (ponad 30 GW) w styczniu 2024, minister zapewnia, że system energetyczny jest stabilny i gotowy na dalszy wzrost obciążenia.
  • Rosnące rachunki za prąd, szczególnie dla właścicieli pomp ciepła, mogą wynikać z błędnej instalacji urządzeń nieprzystosowanych do polskiego klimatu, a także sposobu rozliczania (net billing/net metering).
  • W ciągu czterech lat udział węgla w polskiej energetyce spadł z 69% do 59%, a liczba mikroinstalacji OZE (głównie fotowoltaicznych) przekroczyła 1,5 miliona, co świadczy o rosnącym zróżnicowaniu źródeł energii.
  • Rząd planuje zainwestować 100 miliardów złotych do 2030 roku w modernizację sieci elektroenergetycznych, aby zapewnić stabilność systemu w obliczu rosnącej elektryfikacji gospodarki.

W obliczu rekordowego zapotrzebowania na energię elektryczną i narastających obaw o stabilność sieci, głos zabrał minister klimatu i środowiska Miłosz Motyka. W programie „Gość Poranka” w TVP Info odniósł się do kwestii rosnących rachunków za prąd, szczególnie dotkliwych dla posiadaczy pomp ciepła, oraz ryzyka wystąpienia blackoutu w Polsce. Jakie rozwiązania proponuje rząd i czy OZE to przyszłość polskiej energetyki?

Blackout? Minister uspokaja

Utrzymujące się niskie temperatury w styczniu 2024 roku wywindowały zapotrzebowanie na energię elektryczną do rekordowych poziomów. Czy Polska jest w stanie sprostać takiemu obciążeniu?

– Sytuacja się zmieniła. Wczoraj (tj. 14 stycznia) mieliśmy rekordowe zapotrzebowanie na moc w systemie. Do tej pory w 2024 roku, w styczniu, było to 28 gigawatów (GW), natomiast wczoraj przekroczyliśmy 30 GW mocy brutto zapotrzebowania. Biorąc pod uwagę eksport. Do tej pory w szczytowych momentach importowaliśmy energię, teraz jesteśmy państwem, które ją importuje – wyjaśnił minister Miłosz Motyka.

Zapytany wprost, czy system jest gotowy na tak wysokie zapotrzebowanie, minister zapewnił, że energii wystarczy dla wszystkich, i to z rezerwą. – Jesteśmy gotowi na jeszcze wyższe zapotrzebowanie na moc – podkreślił.

Minister odniósł się również do kwestii elektryfikacji gospodarki, która generuje coraz większe obciążenie dla sieci.

– To 100 miliardów złotych do 2030 roku. Te środki są potrzebne po to, aby właśnie w takich momentach ten system mógł się utrzymać – zaznaczył, odnosząc się do planowanych inwestycji w rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych.

Wzrost rachunków za prąd – co na to minister?

Rosnące zapotrzebowanie na energię przekłada się na wyższe rachunki za prąd, co szczególnie dotkliwie odczuwają właściciele pomp ciepła.

„Jestem załamana, dom 130 m2, stary ale ocieplony. Pompa ciepła o mocy 7KW, fotowoliatka 5,5 KW, nowe zasady – rachunek za grudzień 1100 zł.” – przytoczył przykład jednej z osób skarżących się na wysokie rachunki Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa Poranka”.

– To jest sytuacja bardzo złożona. Pytanie, czy to jest prognoza, czy rachunek. Pytanie, czy pompa ciepła została prawidłowo zainstalowana, ponieważ są przypadki instalowania pomp ciepła nie pod naszą szerokość geograficzną, a te, działając niesprawnie, mogą powodować takie rachunki. Mogą to być również kwestie związane z rozliczeniem – może to być net billing, net metering. Musiałbym zobaczyć bezpośrednio taką sytuację – odpowiedział minister.

Pompa ciepła – rozwiązanie na polskie zimy?

Czy pompy ciepła są efektywnym rozwiązaniem w warunkach niskich temperatur? Minister Motyka zwrócił uwagę na kluczową rolę certyfikacji urządzeń.

– Ważne jest to, żeby certyfikacja tych urządzeń była, żeby nie dochodziło do takich sytuacji, kiedy pompy ciepła, które powinny funkcjonować do -5 stopni, są instalowane w naszym systemie.

Zaznaczył, że nowe urządzenia, podlegające bardziej rygorystycznym normom, oraz przeprowadzenie audytu energetycznego powinny znacząco poprawić sytuację.

– Ci, którzy ogrzewają pompami, a nie mają instalacji fotowoltaicznych – a są tacy – zapłacą najwięcej – dodał minister, pytany o to, kto zapłaci tej zimy najwięcej za ogrzewanie.

Zapytany, czy w takim razie nie należało rezygnować z pieców węglowych, odpowiedział, że wiele rodzin w sytuacjach kryzysowych pozostawia sobie takie rozwiązanie jako zabezpieczenie. – I dobrze – podsumował.

Jak wygląda udział odnawialnych źródeł energii w polskim systemie energetycznym?

– System jest jednak bardziej zróżnicowany niż kiedykolwiek – zaznaczył Motyka. Obecnie, przy takim zapotrzebowaniu, generacja z węgla w strukturze wynosi 59 proc. Cztery lata temu było to 69 proc., a siedem lat temu – 89 proc.

Na koniec 2024 roku liczba zarejestrowanych w całym kraju mikroinstalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii przekroczyła 1,5 mln – wynika z raportu URE.

Według stanu na koniec 2024 roku do sieci elektroenergetycznych w Polsce przyłączonych było 1 544 574 mikroinstalacji o łącznej mocy 12 749,891 MW. W 2024 roku wszystkie mikroinstalacje wprowadziły do sieci ponad 8,5 TWh energii elektrycznej.

Zdecydowana większość mikroinstalacji – prawie 98,6 proc. – należała do prosumentów. W całym kraju było ich 1 522 655. Odpowiadały one za niemal 95 proc. mocy (12 045 MW) oraz 97,2 proc. energii wprowadzonej do sieci ze wszystkich mikroinstalacji (8,318 TWh).

Gaz wciąż króluje

Mimo rosnącej popularności OZE, gaz wciąż pozostaje najpopularniejszym sposobem ogrzewania domów w Polsce. Ponad 40% respondentów zadeklarowało, że ogrzewa swoje domy lub mieszkania gazem – wynika z danych Centrum Informacji o Rynku Energii (CIRE).

Na drugim miejscu znajduje się ogrzewanie węglowe (26%). Kolejne pozycje zajmują: drewno (10%), ciepło systemowe (9%), energia elektryczna i odnawialne źródła ciepła.  

Tłumy chętnych do zwiedzania promu Jantar Unity
Super Biznes SE Google News
QUIZ PRL. Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce
Pytanie 1 z 15
Jakie przedsiębiorstwa dominowały w gospodarce PRL?
QUIZ PRL: „Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki