- Sejm skierował projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów do Komisji Kultury, odrzucając wniosek o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu.
- Ustawa ma objąć najmniej zarabiających artystów powszechnym systemem ubezpieczeń społecznych, ale budzi obawy o koszty i zasadność wspierania „hobby”.
- Projekt zakłada dopłaty do składek ZUS dla artystów z niskimi dochodami, umożliwiając im dostęp do świadczeń chorobowych, macierzyńskich i pomocy w zmianie zawodu.
- Debata wokół ustawy obala mit o „specjalnych emeryturach” dla artystów i wskazuje na istniejące dopłaty państwa dla innych grup zawodowych.
Jaka jest decyzja Sejmu w sprawie ustawy o artystach?
Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, przygotowany przez rząd Donalda Tuska, nie trafił do kosza. W piątkowym głosowaniu posłowie odrzucili wniosek Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Za odrzuceniem głosowało 199 posłów, przeciw było 233, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Sejm, głosami 233 posłów, opowiedział się przeciwko odrzuceniu projektu, co oznacza, że kontrowersyjne dopłaty do emerytur artystów będą dalej procedowane. Ustawa została skierowana do dalszych prac w Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu. Posłowie nie zgodzili się natomiast na skierowanie jej dodatkowo do Komisji do Spraw Deregulacji, o co wnioskowali przedstawiciele koła Centrum.
Na czym polega projekt dopłat do składek ZUS dla artystów?
Głównym celem projektu, jest rozwiązanie problemu braku ubezpieczeń społecznych wśród twórców. Chodzi o osoby, które ze względu na specyfikę swojej pracy – nieregularne zlecenia i często niskie zarobki – nie są w stanie systematycznie opłacać składek na ZUS. Ustawa nie wprowadza żadnych „emerytur dla celebrytów”, jak często przedstawia się to w debacie publicznej.
Głównym założeniem ustawy o artystach zawodowych jest włączenie do powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych twórców, którzy z powodu nieregularnych i niskich dochodów nie mogą samodzielnie opłacać składek. W praktyce oznacza to, że artysta o dochodzie nieprzekraczającym 80 proc. przeciętnego wynagrodzenia będzie mógł liczyć na dopłaty do składek emerytalnych, rentowych, chorobowych i wypadkowych. Dzięki temu uzyska prawo do świadczeń chorobowych, urlopów macierzyńskich czy wreszcie – do minimalnej emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego.