- Kancelaria podatkowa Sławomira Mentzena intensywnie rekrutuje, otwarcie komunikując swoje wysokie oczekiwania wobec przyszłych pracowników.
- Firma jasno zaznacza, że szuka osób gotowych na pracę "ponad normę", bez priorytetu dla work-life balance.
- W zamian oferuje zarobki do 13 tys. zł miesięcznie oraz bogaty pakiet rozwojowy, w tym nielimitowane szkolenia.
- Dowiedz się, dlaczego te kontrowersyjne ogłoszenia ponownie wywołały ogólnopolską dyskusję o kulturze pracy.
Jak wynika z ofert opublikowanych na portalu Pracuj.pl, kancelaria Sławomira Mentzena prowadzi obecnie rekrutację na trzy stanowiska związane z księgowością i obsługą klientów. Firma działająca w Toruniu określa się jako „najszybciej rozwijająca się kancelaria doradztwa podatkowego w Polsce” i podkreśla, że szuka osób gotowych na bardzo intensywną pracę.
Największe emocje wzbudził fragment wspólny dla wszystkich ofert. Kancelaria otwarcie informuje, że nie szuka osób stawiających na spokojny tryb pracy i work-life balance.
Szukamy osób, które chcą pracować ponad normę i nie lubią monotonii. Jeżeli najważniejszy jest dla Ciebie work-life balance, to raczej się nie dogadamy – czytamy w ogłoszeniach.
Polecany artykuł:
Ile można zarobić u Sławomira Mentzena?
Najwyższe zarobki kancelaria oferuje specjalistom ds. księgowości. Osoba zatrudniona na tym stanowisku ma odpowiadać m.in. za prowadzenie ksiąg handlowych, przygotowywanie deklaracji PIT i kontakt z klientami oraz urzędami.
Wynagrodzenie? Od 10 do 13 tys. zł miesięcznie. Przy umowie o pracę lub zleceniu są to kwoty brutto, natomiast przy współpracy B2B firma oferuje od 10 do 13 tys. zł netto plus VAT.
Niższe stawki przewidziano dla asystentów ds. księgowości i pracowników obsługi klienta. W obu przypadkach pensje zaczynają się od około 5200 zł miesięcznie. Asystenci księgowości mogą liczyć maksymalnie na 6500 zł, a osoby zajmujące się obsługą klienta – do 6000 zł brutto.
„Nie ma nic za darmo”. Mentzen jasno o pracy
Kancelaria podkreśla, że wysokie wymagania mają iść w parze z rozwojem zawodowym oraz możliwością awansu. W ofertach pojawiły się informacje o premiach kwartalnych, nieograniczonym budżecie szkoleniowym, lekcjach języka angielskiego z native speakerem oraz imprezach integracyjnych.
Jednocześnie firma nie ukrywa, że oczekuje pełnego zaangażowania.
Chcemy być jak najlepsi, chcemy, żeby nasi pracownicy zarabiali jak najwięcej oraz chcemy, żeby czuli się u nas dobrze. Ale żeby to było możliwe, trzeba dużo pracować. Nie ma nic za darmo – napisano w ogłoszeniach.
Praca w kancelarii Mentzena znów wywołała dyskusję
To nie pierwszy raz, gdy oferty pracy kancelarii Sławomira Mentzena wywołują emocje. Podobne zapisy dotyczące pracy „ponad normę” pojawiały się już w poprzednich rekrutacjach i regularnie wywoływały dyskusję o rynku pracy, oczekiwaniach pracodawców i coraz popularniejszym podejściu work-life balance.
Część internautów zwraca uwagę, że kancelaria przynajmniej otwarcie komunikuje swoje oczekiwania. Inni podkreślają, że takie podejście może odstraszać młodszych pracowników, którzy coraz częściej stawiają na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
Nie zmienia to jednak faktu, że rekrutacja do kancelarii polityka Konfederacji ponownie przyciągnęła ogromną uwagę – zwłaszcza że w grę wchodzą zarobki przekraczające 10 tys. zł miesięcznie.