- Prezes ZUS, Zbigniew Derdziuk, jest wezwany do dymisji przez Związkową Alternatywę za rzekome złamanie prawa.
- Zarzut dotyczy równoczesnego pełnienia funkcji prezesa ZUS (od 30 kwietnia 2024 r.) i przewodniczącego rady nadzorczej w RELPOL S.A. (od 25 września 2017 r.).
- Związkowcy powołują się na art. 4 pkt 1 w związku z 2 pkt 1 Ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, który zabrania pracownikom centralnych organów państwowych na stanowiskach kierowniczych zasiadania w radach nadzorczych.
- Sytuacja ta jest uważana za nieakceptowalną i stwarzającą ryzyko korupcji, ponieważ ZUS kontroluje płatników składek, w tym spółkę Relpol S.A.
Dlaczego prezes ZUS może stracić stanowisko?
Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w ZUS złożył wniosek o natychmiastowe rozwiązanie stosunku pracy ze Zbigniewem Derdziukiem, który objął stanowisko prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych 30 kwietnia 2024 roku. Powodem kontrowersji jest fakt, że Zbigniew Derdziuk jednocześnie pełni inną, kluczową funkcję w sektorze prywatnym. Jak wynika z informacji publicznie dostępnych m.in. na stronie internetowej spółki oraz w Krajowym Rejestrze Sądowym, jest on przewodniczącym rady nadzorczej w RELPOL S.A.
Główny zarzut dotyczy faktu, że prezes ZUS od 25 września 2017 r. nieprzerwanie pozostaje przewodniczącym rady nadzorczej w RELPOL S.A., co zdaniem związkowców jest nielegalne. Zdaniem Związkowej Alternatywy, taka sytuacja stwarza oczywisty konflikt interesów i podważa zaufanie do jednej z najważniejszych instytucji publicznych w kraju. ZUS, jako organ państwowy, kontroluje wszystkich płatników składek, w tym spółkę RELPOL S.A., która zatrudnia kilkaset osób.
Jakie przepisy miał złamać Zbigniew Derdziuk?
Związkowcy w swoim komunikacie, o którym pisze Bankier.pl, powołują się na konkretne przepisy. Chodzi o tzw. ustawę antykorupcyjną.
"Zgodnie z art. 4 pkt 1 w związku z 2 pkt 1 Ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne pracownicy centralnych organów państwowych na stanowiskach kierowniczych mają zakaz pozostawania członkami rad nadzorczych" – czytamy w oficjalnym stanowisku związku.
W ocenie Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa, Zbigniew Derdziuk wprost łamie zapisy ustawy antykorupcyjnej. Związkowcy podkreślają, że "pozostawanie przez prezesa ZUS jednocześnie przewodniczącym rady nadzorczej w tej spółce (...) jest nieakceptowalne z punktu widzenia funkcjonowania praworządnego państwa, bo stwarza sytuacje korupcjogenne". W związku z tym Związkowa Alternatywa domaga się rozwiązania stosunku pracy z prezesem ZUS bez wypowiedzenia i oczekuje zdecydowanej reakcji ze strony władz państwowych.
Kim jest Zbigniew Derdziuk? Doświadczenie w rządzie i biznesie
Zbigniew Derdziuk to postać z ogromnym doświadczeniem zarówno w administracji publicznej, jak i w sektorze prywatnym. To jego druga kadencja na stanowisku szefa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – poprzednio pełnił tę funkcję w latach 2009–2015. W przeszłości zajmował wysokie stanowiska w rządzie, był m.in. ministrem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska oraz sekretarzem stanu w KPRM w gabinetach Jerzego Buzka i Kazimierza Marcinkiewicza.
Jego bogate kompetencje uzupełnia doświadczenie zdobyte w zarządach i radach nadzorczych czołowych instytucji finansowych, takich jak PKO BP, mBank czy Bank Pocztowy. Obecnie Zbigniew Derdziuk jest również aktywny na arenie międzynarodowej jako przewodniczący Komitetu Sterującego Europejskiej Sieci ISSA (IEN) oraz członek Biura Międzynarodowego Stowarzyszenia Zabezpieczenia Społecznego (ISSA). Doświadczenie to, choć imponujące, w świetle obecnych zarzutów staje się przedmiotem publicznej debaty na temat standardów obowiązujących osoby pełniące najważniejsze funkcje publiczne w Polsce.
Polecany artykuł:
