- Podsumowanie sukcesów GPW w 2025 roku: wzrosty indeksów, obrotów i zysków przedsiębiorstw.
- Prognozy ekspertów na 2026 rok: kontynuacja hossy, potencjalne czynniki wzrostu i ryzyka.
- Wpływ Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI) na rynek kapitałowy i inwestycje Polaków.
- Potencjalne zagrożenia dla GPW: szoki zewnętrzne i brak nowych emitentów.
"Triple-double" na GPW
Rok 2025 był dla Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie czasem wyjątkowego wzrostu. Dr Grzegorz Malinowski z Akademii Leona Koźmińskiego, podsumowując sytuację na parkiecie, użył metafory z koszykówki, mówiąc o "triple-double". Co to oznacza w kontekście giełdy? Przede wszystkim dwucyfrowe wzrosty w trzech kluczowych obszarach.
Indeksy giełdowe zanotowały imponujące wzrosty. WIG, główny indeks warszawskiej giełdy, poszybował w górę o 40%, a WIG20, skupiający 20 największych spółek, wzrósł o 38%. Jak podkreślił Malinowski, to znakomity wynik.
Kolejnym elementem "triple-double" był wzrost obrotów na giełdzie, szacowany na 30-35% w 2025 roku. Zwiększona aktywność inwestorów świadczy o rosnącym zainteresowaniu rynkiem kapitałowym.
Trzecim, równie istotnym wskaźnikiem, był wzrost zysków przedsiębiorstw. To fundament stabilnego rozwoju giełdy, pokazujący, że spółki radzą sobie dobrze i generują zyski dla akcjonariuszy.
Debiuty giełdowe i wzrost rachunków maklerskich
Rok 2025 przyniósł również udane debiuty giełdowe, m.in. Diagnostyki, Arlen i QNA. Szczególnie QNA, która przeniosła się na rynek główny z NewConnect. Te sukcesy stanowią pozytywny sygnał dla GPW, która wcześniej była krytykowana za nieudane debiuty.
Ważnym wskaźnikiem jest także wzrost liczby rachunków maklerskich z 1,8 mln do 2,4 mln. To ponad 30-procentowy wzrost, pokazujący, że coraz więcej osób interesuje się inwestowaniem na giełdzie.
Malinowski zauważył, że rok 2025 upłynął pod znakiem obaw o inflację, które stopniowo malały, oraz niepewności związanej z polityką celną Donalda Trumpa. W kwietniu, po wprowadzeniu ceł, nastąpił spadek na giełdzie, ale z czasem sytuacja się ustabilizowała.
Eksperci są ostrożnymi optymistami, co do przyszłości GPW. Jeśli zaufanie do rynku kapitałowego nie zostanie zachwiane i nie dojdzie do poważnego kryzysu, perspektywy na 2026 rok są obiecujące.
Malinowski przewiduje, że hossa z 2025 roku może się utrzymać. Możliwe jest krótkotrwałe ustabilizowanie się rynku, ale jeśli nie wystąpią nieoczekiwane zdarzenia, sytuacja powinna być dobra.
Wyższe wyceny spółek i ostrożność inwestorów
Obecnie wyceny spółek na GPW są wyższe niż w 2024 roku. Niektóre wskaźniki osiągnęły dla inwestorów wartość progową, co skłania ich do ostrożności. Z jednej strony widać ostrożność, z drugiej - pozytywne perspektywy.
Wśród czynników, które mogą wspierać wzrost GPW w 2026 roku, eksperci wymieniają:
- Prognozowany wzrost gospodarczy Polski (3,7 proc.), który może przełożyć się na lepsze wyniki spółek giełdowych.
- Możliwe przyspieszenie inwestycji dzięki środkom z KPO.
- Napływ środków na giełdę z Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK).
Kluczowym czynnikiem, który może wpłynąć na przyszłość GPW, są zapowiedziane przez Ministerstwo Finansów Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI). Mają one zachęcić Polaków do inwestowania na giełdzie dzięki zwolnieniu z 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki). Opodatkowane miałyby być jedynie aktywa powyżej 100 tys. zł.
Malinowski liczy również na nowe debiuty giełdowe, choć na razie nic o nich nie wiadomo. Podkreśla, że w 2025 roku również mieliśmy w tym zakresie pozytywne niespodzianki.
Eksperci są zdania, że zbliżamy się do momentu, w którym inwestowanie na giełdzie stanie się bardziej powszechne. Wpływa na to rosnąca liczba rachunków maklerskich oraz mniejsza opłacalność innych form inwestycji, takich jak nieruchomości, obligacje skarbowe czy lokaty bankowe.
Umiarkowany optymizm względem 2026 roku
Dr Kamil Gemra ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie ocenia, że hossa z 2025 roku może być kontynuowana w 2026 roku, ale jej skala nie będzie tak duża. Podkreśla, że w 2025 roku polska giełda była silna, spółki notowały dobre wyniki, a zagraniczni inwestorzy uznali polski rynek za atrakcyjny cenowo.
Gemra zwraca uwagę na problem braku nowych emitentów na GPW w 2025 roku. Brak IPO (pierwszych ofert publicznych) to negatywny sygnał dla polskiego rynku. Odwołanie planowanego na listopad IPO Smyka również jest niepokojące.
Mimo to Gemra jest optymistą, co do 2026 roku. Wskazuje, że Polska powinna kontynuować łagodzenie polityki monetarnej przez RPP, co wspiera rynek akcji. Dodatkowo, dobra sytuacja gospodarcza w Polsce powinna pozytywnie wpłynąć na wyniki finansowe przedsiębiorstw.
Program ministerstwa finansów może pomóc wystrzelić GPW?
Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) mogą być ważnym wydarzeniem dla giełdy i stanowić zmianę strukturalną. Gemra podkreśla jednak, że nie ma pewności, czy projekt wejdzie w życie i czy dotrze do szerokiego grona Polaków. Wraz z wprowadzeniem OKI powinna ruszyć kampania edukacyjno-informacyjna, która zachęci do ich zakładania osoby, które dotychczas nie inwestowały na giełdzie. Chodzi o dotarcie do osób, które inwestują w nieruchomości, lokaty czy obligacje.
Limit 100 tys. zł w ramach OKI, w połączeniu z IKE i IKZE, pozwoliłby wielu rodzinom inwestować bez podatku Belki. Przeciętna rodzina mogłaby inwestować prawie 300 tys. zł rocznie bez tego podatku. Dla zamożniejszych pozostają fundacje rodzinne.
Gemra wskazuje, że poza szokami zewnętrznymi, których nie da się przewidzieć, nie widzi większych zagrożeń dla GPW. Przypomina, że decyzje prezydenta USA dotyczące ceł w kwietniu 2025 roku spowodowały wahania na giełdzie i godzinne zawieszenie notowań z powodu problemów technicznych.
Zgodnie z danymi GPW, w III kwartale 2025 roku kapitalizacja spółek krajowych na głównym rynku wyniosła 937 mld zł, co oznacza spadek o 14 mld zł w porównaniu do II kwartału, ale wzrost o 179 mld zł rok do roku. Wartość obrotu akcjami wyniosła 113,5 mld zł, czyli o 34,2 mld zł więcej rok do roku.
Polecany artykuł:
