Prognozy ministerstwa. Bezrobocie na poziomie 10 procent

2020-04-01 12:19 KaJa
Bezrobocie
Autor: Shutterstock Bezrobocie

Epidemia koronawirusa to nie tylko czas dramatycznej walki o zdrowie i życie tysięcy zarażonych, ale także gigantyczny kryzys ekonomiczny na horyzoncie. Nie ma już wątpliwości, że światowa recesja nadejdzie, wiadomo także, że będzie miała ona kolosalne wymiary. Trwa walka z pandemią, ale wiele firm już teraz alarmuje o swojej tragicznej sytuacji i zaczyna zwalniać pracowników. Rząd szykuje się na znaczący wzrost bezrobocia, które może wynieść pod koniec 2020 roku nawet 10 proc.

Kryzys ekonomiczny i duże spadki obrotów zarówno małych jak i dużych przedsiębiorstw będą miała gigantyczne konsekwencje dla nas wszystkich. W szpitalach trwa walka z epidemią, a według ekspertów szczyt zachorowań jeszcze przed nami, mimo to już wiele firm alarmuje o swojej bardzo złej sytuacji finansowej. To bez wątpienia przełoży się na znaczący wzrost bezrobocia, cześć przedsiębiorców już zwalnia swoich pracowników, inni takie kroki dopiero planują.

Czytaj również: Tarcza to nie jedyna pomoc dla firm. Nowe rozwiązania dla dotkniętych kryzysem

Jak powiedziała w Polskim Radiu, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg analizy resortu wskazują, że pod koniec 2020 roku wskaźnik bezrobocia wyniesie około 9-10 proc. Bez pracy będzie nawet 1,4 mln osób. Maląg wskazała również, że nie odnotowano jeszcze znaczącego pogorszenia się wskaźników, ale najgorsze dopiero przed nami. Najwięcej bezrobotnych może przybywać w kwietniu i w maju bieżącego roku.

Sprawdź też: Zawieszenie 500 plus i 13. emerytur przez kryzys na 3 lata. „Niezbędne”

Proponowane przez rząd przepisy tarczy antykryzysowej mają przede wszystkim ograniczyć masowe redukcje etatów. Ma to się odbywać między innymi poprzez ograniczenie czasu pracy i zmniejszenie wynagrodzeń. Część przedsiębiorców wskazuje, że przepisy te nie wystarczą, a wiele firm już teraz zwalnia pracowników, albo planuje zrobić to w najbliższej przyszłości.

Najnowsze