- W porcie w Gdyni przechwycono ponad tonę heroiny o wartości około 156 milionów złotych, ukrytej w kontenerach z cegłą elewacyjną.
- Narkotyki miały trafić z Dubaju do Holandii, a w sprawie międzynarodowego przemytu aresztowano już trzy osoby.
- Sprawa ma charakter rozwojowy, a za przemyt tak znacznej ilości środków odurzających grozi kara pozbawienia wolności do 20 lat.
Służby przejęły tonę heroiny. Była ukryta w cegłach z Dubaju
O sukcesie służb poinformowali na wspólnej konferencji szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz minister finansów Andrzej Domański. – Ujawniona próba przemytu tony heroiny, to jedno z największych ujawnień nie tylko w historii Polski, ale też Unii Europejskiej. Szacujemy wartość narkotyku na 220 mln zł – powiedział Domański. Prokuratura podaje natomiast, że wartośc rynkowa, to 156 mln zł.
– Sukces był możliwy dzięki bliskiej współpracy m. CBŚP i KAS ,ale też międzynarodowej współpracy, szczególne podziękowania dla brytyjskich przedstawicieli służb – dodał minister finansów.
Gigantyczny przemyt heroiny w porcie w Gdyni. Co wiadomo o sprawie?
Wszystko zaczęło się w marcu 2026 roku, kiedy do portu w Gdyni przypłynęły cztery kontenery z Dubaju. Oficjalnie miały zawierać cegłę elewacyjną, a ich docelowym miejscem przeznaczenia była Holandia. Polska miała być tylko krajem tranzytowym. Odbiorcą ładunku w Polsce była firma z Rzeszowa.
Jednak transport od początku budził podejrzenia służb. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej oraz Centralnego Biura Śledczego Policji Zarządu w Gdańsku postanowili dokładnie sprawdzić zawartość kontenerów. Użyli do tego specjalistycznego skanera i psa wyszkolonego do wykrywania narkotyków. To był strzał w dziesiątkę. Wewnątrz, zamiast wyłącznie cegieł, znaleziono 79 kartonów z podejrzaną substancją. Wstępne badania potwierdziły, że w kontenerach ukryto heroinę o łącznej wadze 1037 kg.
Śledczy ustalili, że rzeszowska spółka, która była odbiorcą transportu, już od jesieni 2025 roku sprowadzała towary spoza Unii Europejskiej. Podejrzani mieli współpracować z osobami za granicą, organizując transport, odprawy celne i całą logistykę. Sprawa jest rozwojowa.