- UE i Mercosur finalizują umowę handlową
- Część państw UE, w tym Polska, głosowała przeciwko porozumieniu.
- Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa odrzuca krytykę i twierdzi, że jej podpisane jest istotne w czasach ceł UE i działań Chin
Dziś uroczyste podpisanie umowy Unii Europejskiej z Mercosur. Szef RE oddala krytykę
Unia Europejska i Mercosur, blok zrzeszający Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj, osiągnęły porozumienie w sprawie umowy o wolnym handlu. Przewodniczący Rady Europejskiej, Antonio Costa, podkreślił, że umowa UE-Mercosur wysyła "silny sygnał w czasach, gdy prawo międzynarodowe jest zagrożone".
- Przesłanie, które wysyłamy, brzmi: wierzymy w wolny handel, a nie cła, i że handel musi być regulowany i nie może podlegać nieuczciwej konkurencji - powiedział Costa.
Costa skrytykował "nieuczciwą konkurencję" ze strony Chin oraz "podnoszenie ceł" przez USA, podkreślając potrzebę regulacji i uczciwych zasad w handlu międzynarodowym.
Przewodniczący Rady Europejskiej odrzuca także krytykę, jakoby umowa pogłębiała uzależnienie Mercosur od eksportu surowców. Jego zdaniem porozumienie pozwoli na sprowadzenie europejskich technologii i inwestycji, żeby wzmocnić lokalną gospodarkę.
- Postkolonialna logika polegająca na samej eksploatacji zasobów naturalnych już nie istnieje - zapewnił Costa w rozmowie z dziennikarzami w Rio de Janeiro.
Z kolei przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przed wylotem stwierdziła, że dzięki umowie uda się "stworzyć największą strefę handlową na świecie", a wizja Unii Europejskiej "sięga dalej".
- Pracujemy nad tym, żeby do końca tego miesiąca zakończyć negocjacje handlowe z Indiami - dodała Von der Leyen.
Co konkretnie zmieni Umowa UE-Mercosur? Sporo krajów było przeciw, w tym Polska
Umowa wprowadza preferencje celne dla wybranych produktów rolnych, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian, państwa Mercosuru otworzą swoje rynki na towary przemysłowe z UE, takie jak samochody, maszyny i leki. To otwiera nowe możliwości dla europejskich eksporterów, ale rodzi pytania o przyszłość europejskiego rolnictwa.
Nie wszystkie kraje UE popierają to porozumienie. Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria głosowały przeciwko umowie, a Belgia wstrzymała się od głosu. Głównym powodem sprzeciwu są obawy o negatywny wpływ umowy na europejskie rolnictwo. Rolnicy w całej Europie protestują przeciwko zwiększonemu importowi produktów rolnych z Ameryki Południowej, który ich zdaniem doprowadzi do spadku cen i zagraża ich egzystencji.
Polscy rolnicy obawiają się konkurencji ze strony tańszych produktów z Ameryki Południowej, co może negatywnie wpłynąć na ceny i dochody. Ministerstwo Rolnictwa wyraziło zaniepokojenie potencjalnymi skutkami umowy dla polskiego rolnictwa.
Rolnicy sceptyczni wobec klauzul ochronnych w umowie z Mercosur
Komisja Europejska zapewnia, że wprowadziła dodatkowe klauzule, które mają chronić europejskich rolników przed zakłóceniami rynku. Szczegóły tych klauzul nie są jednak jasne, a rolnicy wyrażają sceptycyzm co do ich skuteczności. Czy te dodatkowe zabezpieczenia okażą się wystarczające, aby chronić europejskie rolnictwo przed negatywnymi skutkami umowy?
Umowa UE-Mercosur musi zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski. Proces ratyfikacji może być długi i skomplikowany, ze względu na silny sprzeciw części europosłów i presję ze strony organizacji rolniczych.
