- Analiza przepisów z 2002 roku ujawnia, jak precyzyjne zarządzanie ryzykiem decyduje o zawieszeniu zajęć szkolnych przy temperaturze -15°C
- Niska temperatura wewnątrz budynku jest równie ważnym czynnikiem decyzyjnym co mróz na zewnątrz, co wymusza optymalizację procesów zarządzania placówką
- Eksperci Instytutu Badań Edukacyjnych wskazują, że skuteczna transformacja cyfrowa jest warunkiem koniecznym do minimalizacji nierówności edukacyjnych podczas nauki zdalnej
- Strategia ciągłości działania systemu oświaty obejmuje obowiązkową opiekę świetlicową i wdrożenie nauczania zdalnego najpóźniej trzeciego dnia przerwy
- Czy cykliczne paraliże pogodowe wymuszą trwałą zmianę w modelu biznesowym polskiej oświaty?
Mróz za oknem, puste ławki. Kiedy dyrektor musi zamknąć szkołę?
Nagłe zamknięcie szkół z powodu siarczystych mrozów, które nawiedziły Polskę na początku lutego 2026 roku, nie jest decyzją podejmowaną w pośpiechu. Działania dyrektorów placówek opierają się na precyzyjnych przepisach, a konkretnie na rozporządzeniu z 2002 roku. Określa ono dwa główne powody, dla których można odwołać lekcje. Pierwszy to sytuacja, gdy temperatura na zewnątrz, mierzona o godzinie 21:00, przez dwie noce z rzędu spada do -15°C lub niżej. W takim przypadku dyrektor, po uzyskaniu zgody od organu prowadzącego, czyli najczęściej gminy lub powiatu, może zawiesić zajęcia. Drugi, niezależny powód, to niemożność zapewnienia w salach lekcyjnych temperatury co najmniej 18°C. Jeśli w klasach jest zimniej, dyrektor ma obowiązek odwołać lekcje i poinformować o tym lokalny samorząd.
Teoretyczne zapisy prawa znajdują swoje odzwierciedlenie w praktyce na szeroką skalę. W pierwszych dniach lutego, gdy prognozy zapowiadały spadek temperatur nawet do -29°C, setki szkół w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim i pomorskim podjęły decyzję o odwołaniu zajęć. Dotyczyło to między innymi placówek w gminach Korsze, Lidzbark Warmiński czy Kwidzyn. Warto przypomnieć, że to już kolejna fala utrudnień w tym sezonie. Zaledwie tydzień wcześniej, pod koniec stycznia, około 600 szkół w zachodniej Polsce, w tym w Wielkopolsce i na Pomorzu Zachodnim, zawiesiło lekcje lub przeszło na nauczanie zdalne z powodu niebezpiecznej gołoledzi na drogach. Pokazuje to, że ekstremalna pogoda zimą staje się cyklicznym wyzwaniem, z którym musi mierzyć się polski system oświaty.
Między świetlicą a Zoomem. Jak system radzi sobie z nagłym zamknięciem szkół?
Warto podkreślić, że odwołanie lekcji nie jest równoznaczne z całkowitym zamknięciem drzwi szkoły. Przepisy Prawa oświatowego nakładają na placówki dwa kluczowe obowiązki, które mają zminimalizować negatywne skutki przerwy w nauce. Po pierwsze, szkoły podstawowe muszą zapewnić opiekę w świetlicach dla tych dzieci, których rodzice pracują i nie mogą zorganizować jej we własnym zakresie. To fundamentalne wsparcie dla funkcjonowania wielu rodzin. Po drugie, jeśli przerwa w zajęciach stacjonarnych trwa dłużej niż dwa dni, dyrektor ma obowiązek uruchomić nauczanie zdalne najpóźniej od trzeciego dnia nieobecności. Przykłady z ostatnich tygodni, jak gmina Nurzec-Stacja utrzymująca opiekę mimo wstrzymania dowozów, czy gmina Kozłowo wprowadzająca naukę hybrydową, pokazują elastyczność tych rozwiązań w praktyce.
Mimo że istnieją prawne zabezpieczenia, nagłe zamknięcie szkół stanowi poważne wyzwanie logistyczne i edukacyjne. Z perspektywy rodziców, zwłaszcza tych, którzy nie mogą pracować zdalnie, konieczność zorganizowania opieki z dnia na dzień bywa niezwykle kłopotliwa. Z kolei dla systemu oświaty głównym problemem staje się ryzyko powstawania zaległości w materiale i pogłębiania nierówności między uczniami. Eksperci z Instytutu Badań Edukacyjnych zwracają uwagę, że nie każda szkoła jest jednakowo przygotowana technologicznie i organizacyjnie, aby płynnie i efektywnie przejść na tryb zdalny. Mimo tych trudności, priorytet pozostaje niezmienny. Jak podsumował Wielkopolski Kurator Oświaty, Igor Marek Bykowski, choć decyzje o zawieszeniu zajęć są trudne, podejmuje się je w trosce o to, co najważniejsze: zdrowie i bezpieczeństwo dzieci.
