- Majątek Rafała Brzoski, prezesa InPostu, wzrósł o blisko miliard złotych w jeden dzień, głównie dzięki dynamicznemu wzrostowi kursu akcji spółki na giełdzie w Amsterdamie.
- InPost rozważa przyjęcie wstępnej propozycji przejęcia wszystkich swoich akcji, co mogłoby znacząco zwiększyć zyski Brzoski i umocnić jego pozycję wśród najbogatszych Polaków.
- Potencjalna sprzedaż firmy, która zadebiutowała na giełdzie w 2015 roku, a następnie została wycofana w celu restrukturyzacji, byłaby symbolicznym zwieńczeniem drogi InPostu jako europejskiego lidera logistyki paczkomatowej.
- Specjalny zespół InPostu analizuje propozycję przejęcia, jednak na obecnym etapie nie ma gwarancji, że transakcja zostanie sfinalizowana, co podsyca spekulacje rynkowe.
Rafał Brzoska – gigantyczny skok majątku
Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu, zanotował imponujący wzrost swojego majątku dzięki dynamicznemu wzrostowi kursu akcji spółki na giełdzie w Amsterdamie. Spekulacje na temat potencjalnej zmiany właściciela firmy, znanej przede wszystkim z sieci paczkomatów, mogą przynieść mu jeszcze większe zyski.
Przy kapitalizacji rynkowej InPostu wynoszącej około 5,78 mld euro (ok. 26 mld zł), wartość udziałów Brzoski przed sesją 6 stycznia szacowana była na około 751 mln euro (ok. 3,38 mld zł). Po wtorkowym zamknięciu notowań, gdzie akcje osiągnęły poziom 14,89 euro (wzrost o ok. 28,4 proc. w porównaniu do poniedziałku), wartość ta wzrosła do blisko 965 mln euro (ok. 4,34 mld zł). Oznacza to "papierowy" zysk w wysokości 214 mln euro (ok. 960 mln zł).
InPost na sprzedaż? Komentarz eksperta
Wcześniejsze szacunki magazynu "Forbes" z 2025 r. wskazywały, że cały majątek Brzoski wynosił około 4,5 mld zł. Aktualny skok wartości akcji InPostu potwierdza, że jego udziały w spółce są kluczowym elementem jego fortuny, a dalsze wzrosty mogą znacząco umocnić jego pozycję w rankingach najbogatszych Polaków. Na to zjawisko zwraca uwagę Mikołaj Sobierajski, analityk XTB.
— Dla Rafała Brzoski sprzedaż spółki oznaczałaby bardzo istotny zysk finansowy oraz zakończenie aktywnej roli menedżerskiej, co dodatkowo umocniłoby jego pozycję wśród najbogatszych polskich przedsiębiorców — komentuje Sobierajski.
Historia InPostu – od debiutu do potencjalnej sprzedaży
— Nie byłby to pierwszy przypadek realizacji wartości InPostu na rynku kapitałowym — spółka zadebiutowała na GPW w 2015 r., a dwa lata później została z niej wycofana w celu restrukturyzacji i poprawy sytuacji finansowej. Tym razem sprzedaż większościowego lub pełnego pakietu akcji oznaczałaby definitywne zamknięcie etapu operacyjnego i symboliczne zwieńczenie drogi przedsiębiorcy, który zbudował firmę od podstaw do pozycji europejskiego lidera w logistyce paczkomatowej — dodaje analityk XTB.
Co dalej z InPostem?
InPost poinformował o otrzymaniu wstępnej propozycji przejęcia wszystkich akcji spółki. Notowana na giełdzie w Amsterdamie firma powołała specjalny zespół złożony z przedstawicieli rady nadzorczej i zarządu, którego zadaniem będzie dokładna analiza potencjalnej transakcji. Zamieszanie wokół spółki jest wyraźnie widoczne we wtorkowych notowaniach.
W komunikacie spółka InPost podkreśliła, że wszelkie decyzje w tej sprawie będą podejmowane z uwzględnieniem interesów zarówno firmy, jak i jej interesariuszy. Jednocześnie zaznaczono, że na obecnym etapie nie ma gwarancji, iż rozmowy zakończą się sfinalizowaniem transakcji.
