Rekord na rynku mieszkań. Tysiące lokali czekają na kupujących, a ceny niższe

Takiej sytuacji na rynku mieszkaniowym dawno nie było. W największych polskich miastach na kupujących czeka już prawie 20 tys. gotowych mieszkań. Co więcej, w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu lokal, do którego można się wprowadzić niemal od razu, może kosztować znacznie mniej niż mieszkanie, na które trzeba czekać ponad dwa lata. Kupujący mają dziś nie tylko ogromny wybór, ale także coraz mocniejszą pozycję w rozmowach z deweloperami.

Widok z góry na nowoczesne osiedle mieszkaniowe z placem zabaw i parkingiem. O rynku nieruchomości czytaj na SE Superbiz.
Autor: SIM Wrocław/ Materiały prasowe

Prawie 20 tys. mieszkań od ręki

Deweloperzy weszli w drugą połowę 2026 roku z rekordowym zapasem gotowych lokali. W sierpniu na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w Polsce oferowali około 71 tys. mieszkań. Z tego blisko 20 tys. było już gotowych do odbioru.

Tak dużej liczby ukończonych mieszkań nie było w analizowanym okresie, czyli co najmniej od końca 2019 roku.

Najwięcej gotowych lokali czekało w Łodzi – około 4,2 tys. W Warszawie było ich 3,6 tys., w Krakowie 3,5 tys., we Wrocławiu 2,6 tys., w Poznaniu 2,4 tys., w Katowicach 1,8 tys., a w Gdańsku około tysiąca.

Łódź ma mieszkań po kokardę

Największy udział gotowych mieszkań w całej ofercie deweloperów odnotowano w Łodzi. Stanowiły one aż 38 proc. wszystkich dostępnych lokali.

W Katowicach było to 31 proc., w Krakowie 30 proc., a w Poznaniu i Wrocławiu po 29 proc. W Warszawie gotowe mieszkania odpowiadały za 20 proc. oferty, a w Gdańsku za 16 proc.

Dla kupujących oznacza to, że nie trzeba już wybierać między szybkim odbiorem a lokalizacją, metrażem czy układem mieszkania.

Gotowe mieszkanie może być tańsze

To może być największe zaskoczenie. Wydawałoby się, że za mieszkanie gotowe do odbioru trzeba zapłacić więcej. Tymczasem dane RynekPierwotny.pl pokazują, że w pięciu z siedmiu największych metropolii jest odwrotnie.

Najbardziej spektakularnie wygląda sytuacja w Warszawie. W sierpniu średnia cena metra kwadratowego gotowego mieszkania wynosiła 19,7 tys. zł. Tymczasem za lokal, którego budowa dopiero się zaczęła i który będzie gotowy za ponad dwa lata, trzeba było zapłacić średnio aż 26,2 tys. zł za mkw.

Różnica wynosi prawie 33 proc. Przy mieszkaniu o powierzchni 50 mkw. daje to ponad 320 tys. zł różnicy.

Kraków i Wrocław też zaskakują

Duże różnice widać również w innych miastach.

W Krakowie gotowe mieszkania kosztowały średnio 17,2 tys. zł za mkw., podczas gdy lokale z odbiorem za ponad dwa lata – 20,7 tys. zł.

We Wrocławiu różnica jest jeszcze większa: 15,5 tys. zł za mkw. za mieszkanie gotowe wobec aż 24,6 tys. zł za lokal z odległym terminem odbioru.

W Gdańsku ceny wynosiły odpowiednio 18,6 tys. i 20,7 tys. zł, a w Katowicach 12,8 tys. i 13,6 tys. zł za mkw.

Nie wszędzie jednak gotowe mieszkania są tańsze. W Poznaniu średnia cena gotowego lokalu wynosiła 14,3 tys. zł za mkw., a mieszkania z odbiorem za ponad dwa lata – 13,2 tys. zł. W Łodzi ceny były niemal identyczne: 11,6 tys. i 11,5 tys. zł za mkw.

Możesz zobaczyć, co naprawdę kupujesz

Cena to niejedyna zaleta gotowego mieszkania. Kupujący może wejść do lokalu i zobaczyć go na własne oczy.

Można sprawdzić widok z okna, nasłonecznienie, odległość od sąsiednich budynków, standard klatki schodowej czy całego osiedla. Nie trzeba wierzyć wyłącznie wizualizacjom dewelopera.

Jest też jeszcze jeden ważny argument. Jeśli ktoś dziś wynajmuje mieszkanie, a na nowe musi czekać dwa lata, przez ten czas nadal płaci czynsz. W przypadku gotowego lokalu okres oczekiwania można mocno skrócić.

Kupujący mają coraz więcej do powiedzenia

Klienci już pokazują, że chcą mieszkań gotowych lub bliskich ukończenia. Jeszcze rok temu lokale oddane do użytkowania odpowiadały za 18 proc. sprzedaży na siedmiu największych rynkach. Teraz ich udział wzrósł do 32 proc.

Jednocześnie udział mieszkań z terminem odbioru przekraczającym sześć miesięcy spadł z 57 do 45 proc.

To ważny sygnał dla deweloperów. Gotowe mieszkania coraz częściej znajdują nabywców.

Teraz jest dobry moment na negocjacje?

Rekordowa liczba gotowych mieszkań może być także argumentem przy negocjowaniu ceny. Deweloper ma bowiem w takim lokalu zamrożony kapitał. Każdy kolejny miesiąc oczekiwania na sprzedaż oznacza też koszty utrzymania inwestycji.

Nie zawsze trzeba jednak walczyć wyłącznie o obniżkę ceny mieszkania.

W grę może wchodzić miejsce postojowe, komórka lokatorska, pakiet wykończeniowy albo inne dodatki. Warto więc pytać dewelopera, co może dorzucić do transakcji.

Końcówka roku może być pod tym względem szczególnie ciekawa. Jesienią i zimą deweloperzy często organizują promocje związane z realizacją planów sprzedażowych. Pojawiają się też specjalne oferty z okazji Black Friday.

Przy tak dużej liczbie gotowych mieszkań kupujący mają dziś mocniejszą pozycję niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Dlatego przed podpisaniem umowy warto nie tylko pytać o cenę, ale także próbować ugrać coś ekstra.

Młodzi Polacy SFRUSTROWANI! Mamy mieszkać z MAMĄ? Nigdy nie będzie nas stać na mieszkanie!|Komentery
Lubisz jesień? Ten quiz szybko pokaże, ile naprawdę o niej wiesz
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się jesień meteorologiczna?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki