- W styczniu 2026 roku w Polsce pracowało rekordowe 1,119 mln cudzoziemców, co oznacza wzrost o 7,1% w ciągu roku i podkreśla ich rosnące znaczenie dla rynku pracy.
- Ukraińcy niezmiennie stanowią największą grupę, z 757,7 tys. osób (blisko 68% wszystkich cudzoziemców), a ich liczba wzrosła o 8% rok do roku.
- Pracownicy z zagranicy wypełniają luki kadrowe w kluczowych sektorach, takich jak budownictwo, logistyka i produkcja, co jest kluczowe dla uniknięcia paraliżu gospodarki.
- Aż 38% cudzoziemców zatrudnionych jest na umowach cywilnoprawnych, co wskazuje na elastyczność rynku, a ich rola w polskiej gospodarce będzie wciąż rosła.
Ilu cudzoziemców pracuje w Polsce?
Polski rynek pracy przekroczył kolejną symboliczną barierę, co potwierdzają najnowsze dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny. Rola zagranicznych pracowników w krajowej gospodarce systematycznie rośnie i liczby nie pozostawiają co do tego żadnych złudzeń. Zgodnie z najnowszym raportem, na koniec stycznia 2026 roku liczba legalnie pracujących cudzoziemców w Polsce wyniosła 1 mln 119 tys. osób, co stanowi wzrost o 7,1 proc. w ujęciu rocznym.
Choć w porównaniu do grudnia 2025 roku odnotowano niewielki spadek o 1,9 proc., eksperci uspokajają, że jest to zjawisko w pełni naturalne i sezonowe. Grudzień, z uwagi na szczyt świąteczny, charakteryzuje się wzmożonym zapotrzebowaniem na pracowników tymczasowych, zwłaszcza w handlu i logistyce. Styczniowe wyhamowanie jest więc jedynie korektą, która nie zaburza ogólnego, silnie rosnącego trendu.
Ukraińcy wciąż dominują. Kto najczęściej przyjeżdża do Polski do pracy?
Dane Głównego Urzędu Statystycznego jasno pokazują, że to obywatele Ukrainy stanowią absolutny fundament zagranicznej siły roboczej w naszym kraju. Zgodnie z raportem, na koniec stycznia 2026 roku w Polsce pracowało 757,7 tys. osób z ukraińskim paszportem. Oznacza to, że stanowią oni blisko 68 proc. wszystkich pracujących cudzoziemców.
Co więcej, ich liczba wciąż dynamicznie rośnie. W porównaniu do stycznia 2025 roku przybyło ich aż 55,9 tys., co przekłada się na imponujący wzrost o 8 proc. Obywatele Ukrainy stanowią najliczniejszą grupę wśród cudzoziemców w Polsce, a ich liczba na koniec stycznia 2026 roku wyniosła 757,7 tys. osób. Podobnie jak w ogólnych statystykach, również tutaj widać delikatny spadek w stosunku do grudnia 2025 roku (o 1,8 proc.), co jest naturalnym efektem wygasania umów tymczasowych po okresie świątecznym.
Budownictwo, logistyka, usługi. Gdzie najczęściej pracują obcokrajowcy?
Choć dane GUS nie precyzują branż, analizy rynku pracy wskazują na wyraźne trendy. Pracownicy z zagranicy najczęściej znajdują zatrudnienie w sektorach, które od lat zmagają się z niedoborem rąk do pracy. Mowa tu przede wszystkim o:
- budownictwie,
- produkcji przemysłowej,
- transporcie i logistyce (w tym w magazynach e-commerce),
- usługach (gastronomia, hotelarstwo, sprzątanie).
Rynek pracy w Polsce w dużej mierze uzupełnia luki kadrowe pracownikami z zagranicy, zwłaszcza w sektorach takich jak budownictwo, logistyka i produkcja. To właśnie w tych branżach ich obecność jest kluczowa dla utrzymania ciągłości działania wielu firm i realizacji kontraktów.
Ekspert: "Bez nich groziłby nam paraliż wielu branż"
Te liczby nie są zaskoczeniem, a jedynie potwierdzeniem trendu, który obserwujemy od lat. Polska demografia jest nieubłagana. Bez stałego napływu pracowników z zagranicy, zwłaszcza z Ukrainy i Białorusi, wiele firm musiałoby ograniczyć działalność. Mówimy tu o realnym ryzyku paraliżu w budownictwie czy transporcie – komentuje anonimowo analityk rynku pracy z jednego z wiodących instytutów ekonomicznych. – Wyzwanie na przyszłość to nie tylko przyciągnięcie, ale i integracja oraz zatrzymanie tych pracowników na dłużej, oferując im stabilniejsze warunki – dodaje.
Na jakich umowach pracują cudzoziemcy w Polsce?
Raport GUS rzuca również światło na formy zatrudnienia obcokrajowców. Okazuje się, że bardzo duża ich część pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych. Z danych wynika, że aż 38 proc. wszystkich pracujących cudzoziemców, czyli 425,2 tys. osób, realizowało swoje zadania wyłącznie na podstawie umów zlecenia lub umów pokrewnych. W skali roku ich liczba wzrosła o 6,6 proc.
Duża popularność umów cywilnoprawnych pokazuje, jak elastyczny stał się polski rynek pracy, co jest kluczowe dla firm dynamicznie reagujących na zapotrzebowanie. Dla wielu przedsiębiorstw jest to sposób na szybkie uzupełnienie braków kadrowych, choć dla pracowników oznacza to mniejszą stabilność zatrudnienia. Wszystko wskazuje na to, że rola cudzoziemców w polskiej gospodarce będzie w najbliższych latach tylko rosła, stając się jednym z kluczowych czynników jej rozwoju.