Rewolucja w ogrzewaniu 15 mln Polaków. PSL szykuje wielki program

Wielka przebudowa ciepłowni ma ruszyć w Polsce lokalnej. Stare źródła mają być modernizowane, a węgiel stopniowo tracić znaczenie. Minister energii Miłosz Motyka potwierdza start programu. „Rzeczpospolita” opisuje jednak jego drugie dno – inwestycje mogą mieć również znaczenie polityczne.

Polskie banknoty na tle kaloryfera i minister Miłosz Motyka na miniaturze. O cenach ogrzewania przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Shutterstock; Tomasz Radzik / Super Express Portret ministra energii Miłosza Motyki na tle z banknotami 100 zł i białym kaloryferem. Minister ogłosił, że rząd nie zrezygnuje z taryfowania ciepła, co omawia Super Biznes.
  • Polska szykuje się na wielką przebudowę lokalnego ciepłownictwa, odchodząc od węgla na rzecz nowoczesnych źródeł w mniejszych miastach.
  • Minister Miłosz Motyka potwierdza start programu wartego 3 miliardy złotych, jednak "Rzeczpospolita" sugeruje polityczne tło inwestycji.
  • Sprawdź, które miejscowości mogą liczyć na modernizację i co gigantyczna transformacja ciepłownictwa oznacza dla Twoich rachunków!

Zmiany mają być najbardziej widoczne nie w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, lecz w mniejszych miastach, gdzie lokalna ciepłownia często jest kluczowa dla ogrzewania tysięcy mieszkań. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, rząd planuje na przyszły rok duży program budowy i modernizacji takich instalacji. W przypadku opisywanego przez gazetę programu jednym z głównych kierunków odchodzenia od węgla ma być gaz.

Potwierdzam, ruszamy z programem transformacyjnym w polskim ciepłownictwie – powiedział „Rz” minister energii Miłosz Motyka z PSL.

Stawka jest ogromna. Według informacji gazety zmiany dotyczą sektora, z którego usług korzysta około 15 mln Polaków. Na szczegóły dotyczące konkretnych inwestycji trzeba jednak jeszcze poczekać. Źródła rządowe pytane przez „Rzeczpospolitą” o termin wdrożenia projektu odpowiedziały jedynie: „w stosownym czasie”.

Małe miasta mają dostać nowe ciepłownie. Problem jest poważny

W mniejszych miejscowościach modernizacja nie jest wyłącznie elementem polityki klimatycznej. Część lokalnych systemów wymaga dużych inwestycji, a ich kondycja finansowa jest trudna. Jednocześnie mieszkańcy są od nich uzależnieni – bez lokalnego źródła ciepła trudno szybko znaleźć alternatywę dla całego miasta czy osiedla.

Małe ciepłownie, daleko od dużych centrów gospodarczych, są jedyną nadzieją na bezpieczne dostawy ciepła w mniejszych miejscowościach, a jednocześnie wiele z nich jest skrajnie nierentownych – powiedział „Rz” Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego i założyciel Fundacji Ośrodek Bezpieczeństwa Energetycznego.

Rządowa strategia pokazuje przy tym, że docelowo zmiana ma być znacznie szersza niż wymiana jednego paliwa na drugie. Ministerstwo Energii zakłada stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych na rzecz źródeł nisko- i bezemisyjnych. Wśród kierunków wymienia również magazyny ciepła, wykorzystanie ciepła odpadowego i większą rolę lokalnego planowania energetycznego. Jednym z podstawowych celów mają pozostać stabilne ceny i bezpieczeństwo dostaw dla odbiorców.

3 mld zł na przebudowę ciepłownictwa

Za zapowiedziami stoją już konkretne pieniądze. Rada Ministrów przyjęła 28 sierpnia uchwałę dotyczącą Funduszu Transformacji Ciepłownictwa. Jego budżet ma wynosić co najmniej 700 mln euro, czyli równowartość około 3 mld zł. Program ma finansować inwestycje prowadzące do dekarbonizacji sektora.

NFOŚiGW wskazuje m.in. na pompy ciepła, geotermię, ciepło odpadowe, kotły elektryczne wykorzystujące energię ze źródeł odnawialnych, magazyny ciepła oraz modernizację i cyfryzację sieci. Realizację Funduszu zaplanowano na lata 2026–2030, a aktualny harmonogram przewiduje rozpoczęcie naboru 1 grudnia 2026 r.

To ważne rozróżnienie: opisany przez „Rzeczpospolitą” program dla małych ciepłowni oraz oficjalna, szeroka transformacja całego sektora nie powinny być traktowane jako dokładnie to samo przedsięwzięcie. Łączy je jednak wspólny kierunek – modernizacja systemów i ograniczanie uzależnienia od węgla.

PSL liczy na polityczny efekt? „Rz” pisze o kluczu wyborczym

Najbardziej zaskakujący wątek ustaleń gazety dotyczy jednak nie technologii, ale polityki. Według źródeł „Rzeczpospolitej” PSL chce lokować inwestycje według „klucza wyborczego” i w ten sposób odzyskiwać poparcie w regionach, które wcześniej należały do bastionów ludowców.

Gazeta wskazuje na prosty mechanizm: duża inwestycja w niewielkiej miejscowości jest bardzo widoczna. Może oznaczać miejsca pracy, nową infrastrukturę i – jeśli modernizacja przyniesie zakładane efekty – zmianę kosztów wytwarzania ciepła. Według „Rz” PSL liczy, że takie przedsięwzięcia mogą w roku wyborczym pomóc nie tylko partii, lecz całej koalicji rządzącej.

To jednak ustalenia „Rzeczpospolitej” oparte na źródłach gazety, a nie oficjalnie ogłoszona zasada wyboru miejscowości. W rządowych dokumentach dotyczących transformacji ciepłownictwa kryteria i cele opisuje się poprzez bezpieczeństwo dostaw, dekarbonizację, efektywność oraz koszty ponoszone przez odbiorców.

Co z rachunkami za ogrzewanie?

I właśnie ten element będzie dla mieszkańców najważniejszy. Sama modernizacja ciepłowni nie przesądza jeszcze, że rachunki automatycznie spadną. Oficjalnym celem Ministerstwa Energii jest jednak stworzenie systemu, który ma zapewniać stabilne ceny ciepła i bezpieczeństwo dostaw, a transformacja ma przynosić mieszkańcom korzyści ekonomiczne.

Ministerstwo Energii przygotowało w tym celu Strategię transformacji ciepłownictwa do 2040 r., obejmującą 32 działania – od zmian prawnych i inwestycji po rozwój technologii.

Teraz kluczowe będzie więc to, czego na razie nie ujawniono: które miejscowości znajdą się na liście inwestycji, ile dostaną pieniędzy i jakie technologie zastąpią dotychczasowe źródła. Dopiero wtedy mieszkańcy będą mogli sprawdzić, czy zapowiadana przez Miłosza Motykę zmiana dotrze również do ich miasta – i co rzeczywiście oznacza dla ich ogrzewania.

KARPACZ 2026 Miłosz Motyka
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki