Ryanair kasuje loty do Polski! Cztery miasta na liście

2026-10-25 12:28

Ryanair szykuje duże cięcia w siatce połączeń. Irlandzki przewoźnik zamierza zlikwidować 20 tras z belgijskich lotnisk, w tym cztery do Polski. Z oferty zniknie ponad milion miejsc, a sześć samolotów zostanie przeniesionych do innych krajów. Powód? Podwyżka podatku lotniczego, która wywołała ostrą reakcję władz linii.

Pasażerowie wchodzą po schodach do samolotu linii Ryanair. O likwidacji lotów do Polski przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Cristi Croitoru/ Shutterstock
  • Ryanair drastycznie ogranicza loty z Belgii, w tym cztery kluczowe trasy do Polski, w odpowiedzi na drastyczną podwyżkę podatku lotniczego.
  • Cięcia obejmą połączenia z Katowicami, Łodzią, Poznaniem i Warszawą-Modlin, a przewoźnik wycofa z belgijskich lotnisk sześć samolotów.
  • Dowiedz się, jak te zmiany wpłyną na Twoje plany podróży i co zrobić, jeśli Twój lot zostanie odwołany.

Pasażerowie korzystający z tanich lotów między Polską a Belgią muszą przygotować się na zmiany. Ryanair zapowiedział ograniczenie swojej działalności na belgijskim rynku. Plan obejmuje likwidację 20 połączeń z lotnisk Bruksela-Charleroi i Bruksela-Zaventem oraz zmniejszenie liczby oferowanych miejsc o ponad milion.

Jak informuje „Brussels Times”, powołując się na zapowiedzi przewoźnika, cięcia obejmą również cztery trasy z lotniska Charleroi do Polski. Chodzi o połączenia z:

  • Katowicami,
  • Łodzią,
  • Poznaniem,
  • Warszawą-Modlinem.

To jednak nie wszystkie kierunki objęte ograniczeniami. Zmiany mają dotknąć także połączeń z Hiszpanią, Włochami, Portugalią, Marokiem i Wielką Brytanią.

Na razie Ryanair nie przedstawił pełnej listy likwidowanych tras ani szczegółowego harmonogramu ich zamykania. Oznacza to, że pasażerowie planujący podróże powinni śledzić aktualizacje rozkładu lotów. Zapowiedź ograniczeń nie oznacza automatycznie, że wszystkie wymienione połączenia przestaną działać natychmiast.

Podatek lotniczy wzrośnie o 250 proc. Ryanair reaguje

Za decyzją przewoźnika stoi spór z belgijskim rządem o podatki nakładane na podróże lotnicze. Władze Belgii zdecydowały o podniesieniu opłaty pobieranej od pasażerów. Na początku 2025 roku stawkę ustalono na 2 euro, natomiast od 1 stycznia 2027 roku ma ona wynosić 7 euro. To wzrost o 5 euro na osobę, czyli aż 250 proc. w porównaniu z wcześniejszą stawką. Choć dla pojedynczego podróżnego kwota może wydawać się niewielka, w przypadku tanich linii, które przewożą miliony pasażerów, dodatkowe obciążenie ma znacznie większe znaczenie.

Ryanair przekonuje, że wyższe podatki zmniejszą atrakcyjność belgijskich lotnisk i skłonią przewoźników do przenoszenia samolotów na rynki, gdzie koszty działalności są niższe. Spółka zapowiedziała już wycofanie z Belgii sześciu maszyn, których łączną wartość szacuje na około 600 mln dolarów. Samoloty mają zostać skierowane do obsługi innych europejskich połączeń. Z lotniska Bruksela-Zaventem przewoźnik zamierza pozostawić w swojej ofercie jedynie trasę do Dublina.

Szef Ryanaira uderza w belgijski rząd. Mówi o utraconych inwestycjach

Michael O'Leary, dyrektor generalny Ryanaira, otwarcie skrytykował politykę podatkową rządu premiera Barta De Wevera. Według niego podwyżka opłat osłabi konkurencyjność belgijskich portów lotniczych, a w konsekwencji doprowadzi do ograniczenia liczby pasażerów, połączeń i inwestycji.

Przewoźnik przedstawił również alternatywny scenariusz. Gdyby belgijski rząd wycofał się z planowanej podwyżki, Ryanair deklaruje możliwość uruchomienia nawet 100 nowych tras w ciągu siedmiu lat. Zdaniem spółki taki rozwój mógłby przełożyć się na utworzenie około tysiąca miejsc pracy. To jednak warunkowa deklaracja przewoźnika, a nie zatwierdzony plan inwestycyjny.

Co z pasażerami Ryanaira? Trzeba sprawdzać rozkład lotów

Zapowiadane zmiany są szczególnie istotne dla osób regularnie podróżujących między Polską a Belgią. Lotnisko Charleroi obsługuje tanie połączenia wykorzystywane zarówno przez turystów, jak i osoby pracujące za granicą. Utrata bezpośrednich tras może oznaczać konieczność korzystania z innych portów lotniczych lub przesiadek. Na obecnym etapie nie podano dokładnych dat zakończenia wszystkich połączeń. Pasażerowie posiadający rezerwacje powinni więc sprawdzać komunikaty Ryanaira i informacje dotyczące konkretnych lotów.

Jeśli przewoźnik odwoła zarezerwowany rejs, pasażerom co do zasady przysługuje wybór między zwrotem kosztów biletu a zmianą planu podróży na zasadach określonych w unijnym rozporządzeniu 261/2004. Ewentualne dodatkowe odszkodowanie zależy od okoliczności i terminu powiadomienia o odwołaniu.

Spór o belgijskie podatki pokazuje, jak szybko decyzje dotyczące opłat lotniczych mogą przełożyć się na siatkę połączeń. Dla podróżnych z Polski najważniejsze pozostaje teraz ustalenie, kiedy Ryanair zakończy obsługę czterech wskazanych tras i jakie alternatywy będą dostępne.

Złoty Laur 2026 - Leszek Balcerowicz
QUIZ PRL. Wakacje w PRL. Komplet punktów tylko dla tych, którzy to przeżyli
Pytanie 1 z 15
Gdzie Polacy jeździli na zagraniczne wakacje w Polsce Ludowej?
QUIZ PRL. Wakacje w Polsce Ludowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki