Spis treści
Koniec serii wzrostów zatrudnienia
Po czterech miesiącach poprawy przyszedł zimny prysznic. W sierpniu Barometr Ofert Pracy spadł do 256,8 pkt, podczas gdy w lipcu wynosił 261,5 pkt.
W porównaniu z sierpniem ubiegłego roku wskaźnik jest jednak nadal nieco wyżej. Wtedy wynosił 254,9 pkt.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że sierpniowy spadek potwierdza, że nie ma wyraźnego trendu wzrostowego liczby ofert publikowanych w internecie. Taka sytuacja utrzymuje się już od 2025 roku.
Ofert ubyło w całej Polsce
Nie ma województwa, które w sierpniu oparłoby się spadkom. Po wyłączeniu ofert pracy sezonowej liczba ogłoszeń zmniejszyła się we wszystkich 16 województwach.
Największe spadki miesiąc do miesiąca odnotowano w województwach wielkopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim.
W Podkarpackiem, Zachodniopomorskiem i Opolskiem skala spadku była natomiast niewielka.
Wojna uderza w rynek pracy?
Eksperci BIEC wskazują na kilka przyczyn pogorszenia sytuacji. Jedną z najważniejszych jest niepewność związana z sytuacją geopolityczną i szokiem na rynku surowców energetycznych.
Wyższe ceny energii i surowców zwiększają koszty działalności firm. Do tego dochodzi presja inflacyjna i niepewność dotycząca dalszej polityki pieniężnej.
Jeżeli finansowanie pozostaje drogie, przedsiębiorcy ostrożniej podchodzą do inwestycji. A mniejsze inwestycje mogą oznaczać również mniej nowych miejsc pracy.
Usługi trzymają się mocno
Nie wszędzie sytuacja wygląda jednak źle. Najlepiej radzą sobie usługi. Od początku roku przybywa tam wakatów, a liczba sierpniowych ofert znalazła się blisko historycznych maksimów.
W sierpniu najwięcej nowych ogłoszeń przybyło w turystyce, logistyce i edukacji.
Spadki pojawiły się natomiast w branży medialnej i zdrowotnej.
Pracownicy fizyczni mają trudniej
Gorzej wygląda sytuacja w zawodach fizycznych. Tutaj utrzymuje się trend spadkowy, choć ofert nadal jest stosunkowo dużo.
Nieco słabszy sierpień mają również absolwenci nauk ścisłych i inżynieryjnych. Po dobrym początku roku przyszła korekta.
W tej grupie najwięcej nowych ofert pojawiło się dla pracowników BHP, badań i rozwoju oraz handlu internetowego.
Informatycy tracą oferty
Jedną z najbardziej widocznych zmian wśród zawodów technicznych jest spadek liczby ofert dla informatyków.
Najmocniej ucierpieli administratorzy systemów informatycznych.
To pokazuje, że nawet branże, które przez lata uchodziły za szczególnie chłonne na pracowników, nie są odporne na zmiany koniunktury.
Biura, finanse i grafika w dół
Spadki dotknęły również część zawodów wymagających wykształcenia w naukach społecznych i prawnych.
Największą redukcję liczby ogłoszeń odnotowano dla grafików, finansistów oraz pracowników biurowych.
Były jednak wyjątki. Więcej ofert pojawiło się m.in. dla osób związanych z zakupami, bankowością i nieruchomościami.
Co dalej z pracą?
Sierpniowe dane pokazują, że pracodawcy stali się ostrożniejsi. Rynek pracy nadal ma mocne strony, szczególnie w usługach, ale liczba ofert nie rośnie już tak wyraźnie jak wcześniej.
Dla osób szukających zatrudnienia oznacza to przede wszystkim większą konkurencję o część stanowisk. Wiele będzie zależało od tego, jak firmy poradzą sobie z wysokimi kosztami energii, finansowania i niepewnością gospodarczą.
Na razie rynek pracy nie załamuje się. Ale sierpniowy spadek ofert jest sygnałem, którego pracownicy i pracodawcy nie powinni lekceważyć.