- Karta rowerowa już od 9 lat. Co jeszcze się zmieni?
- Jednolite zasady w całej Polsce i cyfrowa karta w telefonie.
- Koniec z rozdzielaniem rodzin. Nowe zasady jazdy dla dzieci.
- Nowy obowiązek dla użytkowników hulajnóg elektrycznych.
Karta rowerowa już od 9 lat
Rząd Donalda Tuska bierze się za przepisy, które od lat budziły kontrowersje i były po prostu niepraktyczne. Zgodnie z zapowiedziami wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca, nadchodzą spore zmiany dla rowerzystów, a najważniejsza dotyczy najmłodszych. Karta rowerowa będzie dostępna już dla 9-latków, a nie jak dotychczas, dla dzieci, które ukończyły 10 lat. To rozwiązanie ma ukrócić absurdalną sytuację, w której czwartoklasista, który zaczął szkołę jako sześciolatek, był gotowy do egzaminu, ale musiał na niego czekać tylko z powodu metryki.
To jednak nie koniec uproszczeń. Nowelizacja skraca też wiek, w którym karta rowerowa jest w ogóle wymagana. Dziś trzeba ją mieć aż do 18. roku życia. Po zmianach ten obowiązek będzie dotyczył wyłącznie osób do 14. roku życia. W praktyce oznacza to, że każdy, kto skończy 14 lat, będzie mógł jeździć na rowerze bez żadnych dodatkowych dokumentów.
Uwaga, jest jeden ważny wyjątek. Nowe zasady dotyczące karty rowerowej nie zmieniają przepisów dla użytkowników hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego (UTO). Tutaj wszystko zostaje po staremu – młodzież w wieku od 13 do 18 lat nadal będzie musiała posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy odpowiedniej kategorii (AM, A1, B1, B lub T), aby legalnie z nich korzystać.
Jednolite zasady w całej Polsce i cyfrowa karta w telefonie
Koniec z chaosem i domysłami. Do tej pory egzamin na kartę rowerową w każdej szkole mógł wyglądać inaczej. Brakowało jednolitych standardów, oficjalnej bazy pytań, a często też praktycznego przygotowania dzieci do jazdy w prawdziwym ruchu drogowym. Jak zauważył wiceminister Stanisław Bukowiec, prowadziło to do sytuacji, w której dzieci dostawały dokument, ale niekoniecznie umiejętności.
Teraz ma się to zmienić. Wprowadzone przez polski rząd zmiany dla rowerzystów zakładają stworzenie jednolitej, ogólnopolskiej bazy pytań egzaminacyjnych. Nad wszystkim będzie czuwać Centrum do Spraw Szkolenia i Egzaminowania w Instytucie Transportu Samochodowego. Oznacza to, że egzamin teoretyczny i praktyczny będzie wyglądał tak samo w Warszawie, Krakowie i w małej miejscowości.
W całej Polsce wprowadzimy jednolite standardy szkolenia, a także części teoretycznej i praktycznej egzaminu na kartę rowerową, tak aby dziecko w każdym miejscu Polski otrzymało odpowiednio przygotowane narzędzie do nauki bezpiecznego poruszania się po drogach. Dlatego zostanie opracowany jawny katalog pytań egzaminacyjnych na kartę rowerową. Karta rowerowa nie może być tylko potwierdzeniem znajomości kilku przepisów. Ma potwierdzać, że młody człowiek wie, jak zachować się na drodze i potrafi bezpiecznie kierować rowerem - podkreślił wiceszef resortu infrastruktury Stanisław Bukowiec.
To jednak nie koniec zmian. Nowe zasady dotyczące karty rowerowej przewidują również jej cyfryzację – dokument będzie można mieć w telefonie, w aplikacji mObywatel. To naturalny krok, który pozwoli pozbyć się kolejnego fizycznego dokumentu. Projekt jest realizowany we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji, które poinformuje, kiedy dokładnie cyfrowa karta rowerowa pojawi się w aplikacji.
Koniec z rozdzielaniem rodzin
To chyba najbardziej wyczekiwana zmiana przez wszystkich rodziców. Dotychczasowe przepisy były źródłem absurdalnych sytuacji. Dziecko poniżej 10. roku życia na rowerze było traktowane jak pieszy, więc... nie mogło legalnie jechać po ścieżce rowerowej. Efekt? Rodzina musiała się rozdzielać – starsze rodzeństwo na drogę dla rowerów, a młodsze dziecko z opiekunem na chodnik. Ministerstwo Infrastruktury wreszcie kończy z tym nonsensem.
Koniec z rozdzielaniem rodzin na drodze - rodzina na rowerach powinna móc jechać razem. Dziś przepisy powodują sytuację, która dla wielu rodziców jest po prostu niezrozumiała -wskazywał Stanisław Bukowiec.
Nowe przepisy wprowadzają kluczową zasadę: dziecko kierujące rowerem, niezależnie od wieku, będzie zawsze traktowane jako kierujący, a nie pieszy, co stanowi jedne z najważniejszych zmian dla rowerzystów. Dzięki temu cała rodzina będzie mogła legalnie korzystać z drogi dla rowerów.
Zasady jazdy dla najmłodszych będą teraz wyglądać następująco:
- Dzieci poniżej 14. roku życia będą mogły jeździć samodzielnie, jeśli zdobędą kartę rowerową. Jeśli jej nie mają, będą mogły poruszać się po drogach publicznych wyłącznie pod opieką osoby, która ma co najmniej 16 lat. To ukłon w stronę starszego rodzeństwa, które będzie mogło legalnie jechać z młodszym np. do szkoły.
- Młodzież powyżej 14. roku życia będzie mogła jeździć na rowerze samodzielnie, bez żadnych dodatkowych warunków i dokumentów.
Co ważne, nowe przepisy przewidują też wyjątki dla bezpieczeństwa. W sytuacjach, gdy nie ma drogi dla rowerów, a ruch na jezdni jest duży, dzieci do 14 lat (oraz ich opiekunowie) będą mogły wyjątkowo poruszać się po chodniku. Będą jednak musiały zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym.
Nowy obowiązek dla użytkowników hulajnóg elektrycznych
Przy okazji rewolucji w przepisach rowerowych, rząd postanowił zająć się problemem, który spędza sen z powiek mieszkańcom większych miast. Chodzi o hulajnogi elektryczne na minuty, które często są porzucane na środku chodnika, blokując przejście i stwarzając realne zagrożenie. To koszmar zwłaszcza dla osób niewidomych, starszych czy rodziców z wózkami.
Do tej pory brakowało prostych i skutecznych przepisów, które pozwoliłyby szybko reagować na ten bałagan. Teraz ma się to zmienić. Nowelizacja wprowadza twardą zasadę, która ma ukrócić samowolę użytkowników i operatorów.
W przypadku hulajnóg elektrycznych i UTO udostępnianych przez wypożyczalnie postój będzie dozwolony wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi. W praktyce oznacza to koniec z zostawianiem sprzętu, gdzie popadnie. Miasta i gminy wyznaczą specjalne strefy parkowania, a pozostawienie hulajnogi poza nimi będzie naruszeniem przepisów. To da zarządcom dróg prostą podstawę prawną do usuwania nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów i przywrócenia porządku na chodnikach.