Rząd Donalda Tuska zaskarżył umowę z Mercosur. Chce jej zamrożenia

2026-05-11 10:11

Rząd Donalda Tuska idzie na zwarcie z Brukselą. Polska złożyła skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE na kontrowersyjną umowę UE-Mercosur. Gabinet premiera chce natychmiastowego zamrożenia umowy, która według niego stanowi poważne zagrożenie dla polskiego rolnictwa, zwłaszcza dla producentów drobiu i wołowiny.

Donald Tusk, flaga UE i łan zboża symbolizują sprzeciw Polski wobec umowy Mercosur. Rząd chce chronić rolnictwo przed importem taniej żywności. Więcej o tej kluczowej decyzji przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: Mateusz Włodarczyk - www.wlodarczykfoto.pl; pexels.com; pixabay.com Donald Tusk, flaga UE i łan zboża symbolizują sprzeciw Polski wobec umowy Mercosur. Rząd chce chronić rolnictwo przed importem taniej żywności. Więcej o tej kluczowej decyzji przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Polska złożyła skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE na umowę z Mercosur, domagając się jej unieważnienia i natychmiastowego zamrożenia tymczasowego stosowania.
  • Kwestionuje legalność decyzji Komisji Europejskiej ws. umowy, podkreślając, że część handlowa powinna być zatwierdzana przez Radę UE (państwa członkowskie).
  • Dodatkowo, Polska żąda wprowadzenia tzw. "klauzul lustrzanych", by produkty z Mercosur spełniały unijne standardy, chroniąc tym samym polskie rolnictwo.
  • Umowa UE-Mercosur budzi obawy, szczególnie w sektorach drobiu i wołowiny, a na rozstrzygnięcie sporu przez TSUE trzeba będzie czekać około 20 miesięcy.

Polska składa skargę do TSUE. Co to oznacza?

Ruch rządu premiera Donalda Tuska to wejście na ścieżkę prawną w walce z umową handlową, która od początku budziła w Polsce ogromne kontrowersje. W praktyce złożono dwa osobne pisma. Pierwsze to formalna skarga, która ma na celu unieważnienie całej umowy. W skardze do TSUE Polska atakuje legalność decyzji Rady UE i Komisji Europejskiej, żądając stwierdzenia nieważności umowy z krajami Mercosur. Równocześnie do Trybunału trafił wniosek o tzw. zabezpieczenie, czyli o natychmiastowe zamrożenie tymczasowego stosowania umowy, zanim zapadnie ostateczny wyrok.

Drugi krok to dołączenie do wniosku, który już wcześniej złożył w tej samej sprawie Parlament Europejski. Polska wzmacnia w ten sposób front przeciwników umowy. Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Stefan Krajewski, tłumaczył niedawno, że główny zarzut dotyczy sposobu przyjęcia umowy.

– Wzmacniamy skargę PE, powołując się w polskim wniosku na kilka ważnych kwestii, m.in. na to, że umowa została podzielona na część polityczną i część dotyczącą umowy handlowej - mówił minister Stefan Krajewski.

ARDANOWSKI: HORMONY WZROSTU I PŁCIOWE W WOŁOWINIE Z MERCOSUR TO PODŁOŚĆ! Poranna Rozmowa VOX FM

Według polskiego rządu tak ważna umowa handlowa nie powinna być procedowana samodzielnie przez Komisję Europejską. Decyzje w tej sprawie, zdaniem Warszawy, powinny zapadać na poziomie państw członkowskich w Radzie UE.

Sedno problemu leży w otwarciu unijnego rynku na tanią żywność z krajów Ameryki Południowej, takich jak Brazylia czy Argentyna. Umowa zakłada zniesienie 92 proc. ceł na importowane stamtąd towary. Największe zagrożenia dla polskiego rolnictwa, wynikające z umowy UE-Mercosur, dotyczą bezpośrednio sektorów drobiu i wołowiny. Polscy producenci obawiają się, że nie będą w stanie konkurować z zalewem znacznie tańszych produktów, które nie muszą spełniać restrykcyjnych norm unijnych.

Dlatego kluczowym postulatem polskiego rządu jest wprowadzenie tzw. klauzul lustrzanych. Chodzi o prostą zasadę: jeśli coś jest sprzedawane na rynku UE, musi spełniać te same standardy, które obowiązują unijnych rolników – dotyczy to m.in. dobrostanu zwierząt, stosowania pestycydów czy norm środowiskowych. Dziś producenci z bloku Mercosur mają znacznie niższe koszty produkcji, bo nie muszą przestrzegać tak surowych zasad.

Źródło: RMF FM

QUIZ. Waluty państw Unii Europejskiej. Gdzie uchowała się waluta inna niż euro?
Pytanie 1 z 11
Jaka waluta obowiązuje w Portugalii?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki