- Sejm uchwalił reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która rozszerza jej kompetencje, by skuteczniej walczyć z nieprawidłowym zastępowaniem umów o pracę umowami cywilnoprawnymi.
- PIP zyskała możliwość przekształcania umów zlecenia, o dzieło czy B2B w umowy o pracę, jeśli ich faktyczny charakter odpowiada zatrudnieniu etatowemu.
- Od decyzji inspektora będzie przysługiwać odwołanie do sądu pracy, jednak decyzje PIP nie będą miały rygoru natychmiastowej wykonalności.
- Wzmocnienie PIP jest jednym z kamieni milowych KPO, a ustawa trafi teraz do Senatu.
Sejm uchwalił reformę Państwowej Inspekcji Pracy
W środę Sejm przyjął nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która rozszerza kompetencje tej instytucji w zakresie kontroli form zatrudnienia.
Najważniejsza zmiana przewidziana w ustawie dotyczy możliwości reagowania na sytuacje, w których stosunek pracy jest zastępowany umową cywilnoprawną. W takich przypadkach okręgowy inspektor pracy będzie mógł zastosować kilka środków działania – od wydania polecenia po decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy.
W praktyce oznacza to możliwość przekształcenia niektórych umów zlecenia, umów o dzieło lub kontraktów B2B w umowy o pracę, jeśli kontrola wykaże, że sposób wykonywania obowiązków spełnia cechy etatu.
Nowe przepisy przewidują również możliwość zakończenia sprawy polubownie. Jeśli po decyzji inspektora pracodawca i pracownik zawrą umowę o pracę i uzyskają akceptację inspekcji, postępowanie administracyjne nie będzie dalej prowadzone.
Procedura odwoławcza i rola sądów pracy
Ustawa określa także ścieżkę odwoławczą. Od decyzji inspektora będzie można odwołać się do okręgowego inspektora pracy, a następnie do powszechnego sądu pracy. Termin na wniesienie odwołania wynosi 30 dni, a sąd powinien rozpatrzyć sprawę w ciągu kolejnych 30 dni.
Jednocześnie nowe przepisy nie wprowadzają rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora. Oznacza to, że do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia przez sąd decyzja nie będzie obowiązywać.
Komentarz rządu po głosowaniu
Wieczorne głosowanie skomentowała w mediach społecznościowych ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
„Większość sejmowa właśnie przyjęła rządowy projekt ustawy wzmacniający Państwową Inspekcję Pracy. Prace nad ostatecznym kształtem projektu nie były ani krótkie, ani łatwe, ale pokazały, że tam gdzie jest szacunek, dialog i współpraca, można wypracowywać dobre i potrzebne prawo. Dzisiaj jesteśmy krok bliżej w kierunku stabilizacji i bezpieczeństwa polskich pracowników” – napisała.
Reforma PIP a środki z KPO
Wzmocnienie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy jest jednym z tzw. kamieni milowych, od których zależy wypłata części środków z Krajowego Planu Odbudowy. Po uchwaleniu przez Sejm projekt trafi teraz do Senatu, który ma zająć się nim podczas rozpoczynającego się w czwartek posiedzenia.
Polecany artykuł:
