Spis treści
Seniorom znikają pieniądze z kont
Tysiące seniorów z niecierpliwością czekały na pierwsze wypłaty renty wdowiej. Gdy jednak pieniądze pojawiły się na kontach, wielu emerytów przeżyło prawdziwy szok. Kwoty okazały się niższe od tych, które wyliczali sobie wcześniej.
Wszystko przez przepisy podatkowe, o których nie każdy wiedział.
Emeryci przecierają oczy ze zdumienia
Renta wdowia pozwala łączyć własne świadczenie z częścią renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Dla wielu osób miało to oznaczać wyraźny wzrost miesięcznych dochodów.
W praktyce część seniorów zauważyła jednak, że na konto wpłynęło mniej pieniędzy, niż wynikało z prostego dodania obu świadczeń. Powodem nie jest błąd ZUS, lecz obowiązujące przepisy podatkowe.
Gdzie tkwi haczyk?
Kluczowe znaczenie ma kwota wolna od podatku. Obecnie wynosi ona 30 tys. zł rocznie, co odpowiada 2,5 tys. zł brutto miesięcznie.
Jeżeli łączne świadczenia emeryta przekroczą ten poziom, ZUS musi pobrać zaliczkę na podatek dochodowy. Stawka wynosi 12 proc. od kwoty przekraczającej limit.
Dla wielu seniorów to właśnie ten mechanizm okazał się nieprzyjemnym zaskoczeniem.
Renta wdowia wpędza w podatek
Do tej pory część emerytów pobierała świadczenia na poziomie 2,1 - 2,3 tys. zł brutto miesięcznie. Dzięki temu nie płacili podatku dochodowego, a z ich pieniędzy potrącana była jedynie składka zdrowotna.
Sytuacja zmieniła się po przyznaniu renty wdowiej. Nawet kilkaset złotych dodatku może sprawić, że łączna kwota świadczeń przekroczy granicę 2,5 tys. zł brutto.
A wtedy automatycznie pojawia się obowiązek poboru podatku.
ZUS wylicza i potrąca
Oto jeden z prosty przykład. Senior otrzymuje 2,3 tys. zł emerytury i dodatkowo 800 zł renty wdowiej.
Łącznie daje to 3,1 tys. zł brutto miesięcznie. Oznacza to przekroczenie limitu o 600 zł.
Od tej nadwyżki ZUS pobierze 12 proc. podatku, czyli 72 zł. W efekcie przelew będzie niższy niż oczekiwał świadczeniobiorca.
Niektórzy mogą odzyskać pieniądze
Dobra wiadomość jest taka, że część emerytów będzie mogła odzyskać potrącone pieniądze podczas rocznego rozliczenia PIT.
Dotyczy to osób, których całkowite roczne dochody nie przekroczą 30 tys. zł. W takim przypadku urząd skarbowy zwróci pobrane wcześniej zaliczki.
Problem w tym, że wielu beneficjentów renty wdowiej przekroczy ten limit na stałe. Wówczas potrącany co miesiąc podatek nie wróci już do ich kieszeni.
Nawet prawie 6 tys. zł świadczeń
Przepisy pozwalają obecnie na pobieranie połączonych świadczeń do kwoty 5935,47 zł brutto miesięcznie. Im wyższa renta wdowia, tym większa część pieniędzy może podlegać opodatkowaniu.
Dlatego eksperci radzą seniorom dokładnie sprawdzać decyzje z ZUS i zwracać uwagę nie tylko na kwoty brutto, ale przede wszystkim na to, ile faktycznie trafia na konto.
Dla wielu emerytów pierwsza wypłata renty wdowiej okazała się bowiem mniej hojna, niż wskazywały wcześniejsze wyliczenia.