Sport, ogród i gotowanie - tak wykorzystujemy więcej wolnego czasu w pandemii [RAPORT]

2020-09-17 8:08 Monika Szaniawska
Prace w ogrodzie pod parasolem ochronnym
Autor: Shutterstock

W czasie pandemii prawie 1/3 z nas zyskała więcej czasu wolnego. Najczęściej dodatkowe godziny poświęcaliśmy rodzinie oraz na odpoczynek i rozrywkę. 1 na 10 osób zainwestowała ten czas w rozwijanie umiejętności zawodowych. Już co trzeci Polak znalazł też nowe hobby i zainteresowania, najczęściej dostosowane do ograniczeń epidemii, jak np. gotowanie, uprawianie roślin, ogrodnictwo i sport. Chętniej inwestujemy także w nasze pasje. Podczas pandemii 22% z nas zwiększyło w tej sferze swoje wydatki - wykazało badanie przeprowadzone przez Krajowy Rejestr Długów.

Pandemia wpłynęła na ilość czasu wolnego - 31% z nas deklaruje, że ma go teraz więcej. Połowa zainwestowała go w rodzinę. Niemal równie chętnie wolne chwile przeznaczamy na relaks i odpoczynek (47%) oraz na szeroko pojętą rozrywkę - czytanie, oglądanie filmów i seriali (45%). Część osób wykorzystała je także na obowiązki domowe (44%), jednak zdecydowanie wolimy odpoczynek od pracy - tylko co 10 zapytany rozwinął się zawodowo.

Jedynie 4% ankietowanych wskazało, że nie skorzystało w żaden konkretny sposób z dodatkowego czasu. Różnicy w ilości wolnego czasu w okresie pandemii nie odczuło 62% zapytanych w badaniu KRD, ale tylko 7% deklaruje, że ma go mniej niż wcześniej.

ZOBACZ TEŻ: Włamują się na konto podczas TANKOWANIA. Złodzieje na stacji paliw!

Aktywni w pandemii…

Oprócz najprostszych form spędzania wolnych chwil, sporo Polaków znalazło czas na rozwijanie swojego hobby czy aktywności i to w nie zainwestowało dodatkowe godziny. Prawie 30% z nas w dobie pandemii więcej czasu poświęcało na swoje zainteresowania niż przed jej wybuchem. Zaledwie 6% badanych musiało go ograniczyć, a tylko 1,5% zupełnie ze swojego hobby zrezygnować.

Zdecydowanie więcej osób zamiast je porzucać znalazło nową pasję. Blisko co trzeci badany (31%) w czasie Covid-19 zainteresował się nowym hobby. Wśród najchętniej rozwijanych aktywności na pierwszym miejscu znalazły się: sport i ćwiczenia (35%), uprawianie roślin/ogrodnictwo (33%), gotowanie (32%). Popularne była także jazda na rowerze (30%), poświęcanie się lekturze książek (30%), czy oglądaniu filmów lub seriali (30%).

…także zakupowo

- Polacy chcą być aktywni w czasie pandemii i szukają nowych zainteresowań. Za tym idą również wyższe wydatki na hobby. Blisko co piąty Polak (22%) zadeklarował, że przeznaczył więcej pieniędzy na swoją pasję czy dodatkową aktywność. To z pewnością pomogło wielu firmom oferującym materiały hobbystyczne w odrobieniu strat z czasu lockdown’u - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Większości z nas, pomimo niepewnej sytuacji gospodarczej kraju, udaje się utrzymać swoje wydatki na hobby bez zmian (70%). Tylko 8% musiało je ograniczyć. Wśród najczęściej wymienianych powodów znalazły się brak wystarczających funduszy (43%), ale i chęć oszczędzania (39%). Choć finanse grają pierwsze skrzypce, to nie bez znaczenia pozostaje także zbyt duże zagrożenie zarażeniem koronawirusem w czasie hobbystycznych aktywności (29% wskazań). – Dla wielu branż, w tym oferujących towary związane z czasem wolnym, plany wydatków Polaków to wielka niewiadoma. O ile teraz chętnych na rozwijanie swoich zainteresowań i związane z nimi zakupy jest więcej niż tych, którzy je ograniczają, to nie wiadomo jak długo taki stan się utrzyma - zaznacza prezes Krajowego Rejestru Długów.

Nie wszędzie wróciliśmy

Lęk, nowy reżim sanitarny i długi przestój w czasie lockdown’u zebrały jednak swoje żniwo. Skutecznie utrudniły funkcjonowanie wielu firm, które oferowały możliwość masowego uprawiania popularnych aktywności. Przykładem mogą być obiekty sportowe. Według danych Krajowego Rejestru Długów zadłużenie przedsiębiorstw zajmujących się działalnością sportową, rekreacyjną i rozrywkową urosło od lutego do września o 28%, sięgając 30,85 mln zł. Średnie zadłużenie w tej branży wynosi prawie 27 tys. zł.

SPRAWDŹ TAKŻE: Kupno mieszkania w czasach koronawirusa. Rośnie liczba Polaków z własnym lokum