Strażnicy wzięli pod lupę kontenery na odpady. I posypały się mandaty

Myślisz, że możesz postawić kontener na odpady remontowe gdzie tylko chcesz? Nic bardziej mylnego. Poznańska straż miejska ruszyła z kontrolami i szybko okazało się, że nie wszyscy właściciele kontenerów przestrzegają przepisów. Na samym Starym Mieście sprawdzono 10 miejsc. W sześciu wykryto nieprawidłowości, a pięć osób dostało mandaty. Jedna osoba została ukarana za... wyrzucanie śmieci obok kontenera.

Przepełnione kontenery i worki ze śmieciami na chodniku przy ulicy. O mandatach za odpady czytaj na SE Superbiz.
Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Przy krawężniku po prawej stronie drogi stoją dwa przepełnione, ciemnozielone kontenery na śmieci. Z ich otwartych klap wysypują się zawiązane worki na śmieci w kolorach białym i czarnym, a także luzem porozrzucane śmieci, w tym pomarańczowe i czerwone opakowania. Przed kontenerami na chodniku leży stos różnokolorowych worków na śmieci – czarnych, białych, czerwonych, żółtych i niebieskich, a także brązowe kartony. Na asfaltowej drodze, oddzielonej od chodnika żółtą linią, leży mnóstwo rozrzuconych śmieci, takich jak papierki, plastikowe butelki i worki, z dominacją bieli i czerwieni. W tle widać niewyraźne budynki z jasnymi i ciemnymi fasadami oraz drzewa bez liści, a po prawej stronie za kontenerami znajduje się czarne, metalowe ogrodzenie.

Strażnicy ruszyli na kontenery

Kontenery na odpady remontowe często pojawiają się na poznańskich ulicach. Podczas remontu mieszkania czy domu trudno się bez nich obejść. Problem w tym, że ich ustawienie w pasie drogowym nie jest takie proste.

Poznańska straż miejska zaczęła sprawdzać, czy kontenery stoją legalnie i czy ich właściciele przestrzegają ustalonych terminów.

Jak informuje epoznan.pl, kontrole objęły m.in. Stare Miasto. Strażnicy sprawdzili tam 10 lokalizacji.

W sześciu miejscach były problemy

Efekt kontroli nie był najlepszy dla właścicieli kontenerów. Aż w 6 z 10 sprawdzonych miejsc strażnicy stwierdzili nieprawidłowości.

Najczęściej chodziło o brak zgody Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu albo pozostawienie kontenera w pasie drogowym dłużej, niż było to dozwolone.

To właśnie takie sytuacje mogą skończyć się interwencją straży miejskiej i mandatem.

Pięć mandatów i jedna dodatkowa kara

Kontrole zakończyły się wystawieniem 5 mandatów. Ale to nie wszystko.

Jeden z ukaranych miał dopuścić się jeszcze innego przewinienia. Chodziło o składowanie śmieci obok kontenera.

Strażnicy przypominają, że takie zachowanie jest zabronione. Kontener służy do gromadzenia odpadów, ale nie oznacza to, że można bezkarnie urządzić wokół niego dodatkowe wysypisko.

Kontener nie może stać bez zgody

Straż miejska przypomina, że legalne ustawienie kontenera w pasie drogowym wymaga uzyskania pozytywnej decyzji Zarządu Dróg Miejskich.

Trzeba również pilnować terminu, na jaki wydano zgodę. Gdy ten termin minie, kontener powinien zostać usunięty.

Dla osoby prowadzącej remont może to oznaczać dodatkowy obowiązek, ale jego zignorowanie może skończyć się mandatem.

Będą kolejne kontrole?

Poznańscy strażnicy pokazali, że kontenery na odpady remontowe nie są poza ich zainteresowaniem. Wyniki kontroli na Starym Mieście wskazują, że problem nie jest tylko teoretyczny – na 10 sprawdzonych lokalizacji aż w sześciu znaleziono uchybienia.

Warto więc pamiętać, że zanim kontener stanie na ulicy, trzeba zadbać o odpowiednią zgodę, a później pilnować terminu jego usunięcia. W przeciwnym razie zamiast spokojnie remontować mieszkanie, można dostać od strażników mandat.

Zasypani śmieciami. Problemy z odbiorem odpadów na Pradze-Południe
Tylko prawdziwi fani polskich seriali zdobędą 12/12. Pamiętasz te hity?
Pytanie 1 z 12
Jak miały na imię dzieci Stefana i Magdaleny Karwowskich z "Czterdziestolatka"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki