System kaucyjny doprowadza ludzi do szału. Posłowie KO tracą cierpliwość

Miał być prosty zwrot butelek i puszek, są kolejki, worki z opakowaniami i coraz więcej skarg. System kaucyjny zaczyna uwierać nawet polityków obozu rządzącego. Posłowie Koalicji Obywatelskiej przyznają, że piszą do nich niezadowoleni wyborcy i domagają się dyskusji o zmianach.

System kaucyjny w Polsce, oddajemy butelki w automatach
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
  • System kaucyjny, który miał wspierać recykling, coraz częściej irytuje Polaków i budzi zastrzeżenia nawet wśród polityków Koalicji Obywatelskiej.
  • Uciążliwe kolejki, wygasające bony i niejasne zasady zwrotu opakowań to główne problemy, które skłaniają posłów do interwencji w Sejmie.
  • Czy rząd wprowadzi pilne zmiany, czy system zostanie całkowicie zlikwidowany? Sprawdź, co dalej z Twoimi kaucjami!

System kaucyjny miał ułatwić odzyskiwanie opakowań i zwiększyć poziom recyklingu, ale jego codzienne funkcjonowanie coraz częściej staje się przedmiotem skarg. Jak informuje we wtorek „Rzeczpospolita”, wątpliwości pojawiają się już nie tylko wśród klientów stojących z torbami butelek przed automatami. Coraz więcej pytań mają również parlamentarzyści, w tym przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej.

Do Sejmu trafiają kolejne interpelacje dotyczące działania systemu. Politycy rządzącej koalicji zastrzegają, że nie chcą jego likwidacji. Domagają się jednak dyskusji o tym, co nie działa i jak poprawić rozwiązania, które w praktyce okazały się dla części konsumentów znacznie mniej wygodne, niż zakładano.

Kolejki do kaucjomatów i wygasające bony. Polacy zgłaszają problemy

Jedną z osób alarmujących o problemach jest rzeczniczka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda. Posłanka przyznaje, że uwagi dotyczące systemu docierają do niej bezpośrednio od osób, które korzystają z niego podczas codziennych zakupów.

Skarżą się na niego moi znajomi, piszą w tej sprawie do mnie wyborcy – powiedziała „Rzeczpospolitej”.

Lista zgłaszanych problemów nie jest krótka. Jak wynika z relacji posłanki, konsumenci narzekają między innymi na długie kolejki do automatów kaucyjnych, wygasanie bonów otrzymywanych w zamian za oddane opakowania oraz niejasności związane z obiegiem pobieranej kaucji.

To właśnie takie praktyczne problemy mogą przesądzać o odbiorze całego systemu. Dla klienta liczy się bowiem nie tylko możliwość odzyskania pieniędzy, ale również to, ile czasu musi poświęcić na zwrot butelek i puszek oraz czy cały proces jest dla niego prosty i przejrzysty.

„Zamiast być z dziećmi nad morzem, stoimy w kolejce z workami”

Jeszcze bardziej obrazową historię opowiedział „Rzeczpospolitej” poseł KO Robert Dowhan. Polityk zetknął się z niezadowoleniem klientów podczas pobytu w Międzyzdrojach. Jeden z mężczyzn stojących przed automatem miał go rozpoznać i bezpośrednio powiedzieć, co sądzi o nowych zasadach.

Niech pan zobaczy, panie pośle, co z nami zrobiliście. Zamiast być z dziećmi nad morzem, stoimy w długiej kolejce z jakimiś workami – relacjonował Dowhan na łamach „Rzeczpospolitej”.

Ta wypowiedź dobrze pokazuje problem, który coraz częściej przewija się w dyskusji o systemie kaucyjnym. Sam zwrot opakowań miał być prostą czynnością wykonywaną przy okazji zakupów. Jeśli jednak przed kaucjomatem tworzy się kolejka, ekologiczny obowiązek zaczyna być przez część klientów odbierany jako dodatkowe obciążenie.

Dowhan również chce dyskusji o funkcjonowaniu nowych rozwiązań. Podobne stanowisko zajmują inni parlamentarzyści, w tym posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic.

Koalicja Obywatelska chce zmian, ale nie likwidacji systemu

Rosnąca liczba interpelacji jest szczególnie istotna politycznie, ponieważ pytania zaczynają zadawać parlamentarzyści ugrupowania współtworzącego rząd. Nie oznacza to jednak, że Koalicja Obywatelska chce wycofania systemu kaucyjnego.

Posłowie cytowani przez „Rzeczpospolitą” podkreślają, że chodzi o poprawienie jego działania, a nie jego likwidację. Chcą przeanalizowania problemów zgłaszanych przez konsumentów i znalezienia sposobu na usprawnienie systemu.

Dorota Łoboda swoją interpelację wraz z pięcioma innymi parlamentarzystkami złożyła jeszcze zanim w Sejmie pojawiła się propozycja idąca znacznie dalej.

Konfederacja chce znieść system kaucyjny

Na początku sierpnia do Sejmu wpłynął bowiem projekt przygotowany przez Konfederację, który zakłada zniesienie systemu kaucyjnego w Polsce. To zasadnicza różnica względem stanowiska części posłów koalicji rządzącej.

Z jednej strony pojawia się więc postulat całkowitego wycofania rozwiązania, z drugiej – naprawienia jego najbardziej uciążliwych elementów. Wspólnym mianownikiem stają się natomiast problemy zgłaszane przez klientów.

Długie kolejki, zasady dotyczące bonów i pytania o obieg kaucji mogą więc stać się punktem wyjścia do większej politycznej dyskusji o przyszłości systemu.

System kaucyjny zostanie poprawiony? Presja na zmiany rośnie

Na razie nie ma mowy o przesądzonej likwidacji systemu. Głosy płynące z Koalicji Obywatelskiej pokazują jednak, że problemy zgłaszane przez konsumentów przestały być wyłącznie tematem rozmów przed sklepowymi kaucjomatami. Sprawa trafiła do Sejmu, a liczba interpelacji rośnie. Politycy obozu rządzącego chcą rozmowy o poprawkach, podczas gdy Konfederacja proponuje rozwiązanie radykalne – całkowite zniesienie systemu.

Dla klientów najważniejsze będzie jednak to, czy polityczna dyskusja przełoży się na konkretne zmiany. Bo jeśli oddanie kilku butelek oznacza stanie z workiem opakowań w długiej kolejce, trudno się dziwić, że cierpliwość zaczynają tracić nie tylko konsumenci, lecz także parlamentarzyści.

Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki