Spis treści
Afera dotarła do samej góry
Nad prezesem NFZ Filipem Nowakiem zbierają się ciemne chmury. Po ujawnieniu nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym premier Donald Tusk oraz ministrowie zdrowia i finansów rozpoczęli rozmowy z szefem Funduszu. Lewica otwarcie domaga się jego odwołania.
Sprawa wybuchła po doniesieniach o skandalicznych praktykach w szpitalu. Najgłośniej było o 29-letnim lekarzu, który miał pobierać wynagrodzenie za dyżury, na których się nie pojawiał. Po audycie zwrócił placówce pół miliona złotych.
Ile zarabia prezes NFZ?
W centrum zainteresowania znalazł się teraz Filip Nowak, który kieruje NFZ od 2020 roku. Z danych Funduszu wynika, że w ubiegłym roku zarabiał 33 367 zł brutto miesięcznie. W skali roku daje to ponad 400 tys. zł.
Co ciekawe, drugi rok z rzędu nie otrzymał żadnej nagrody. Za rządów PiS premie były znacznie wyższe – w 2022 r. dostał 75 tys. zł, a rok później 48 tys. zł.
NFZ zatrudnia coraz więcej osób
Narodowy Fundusz Zdrowia dysponuje w tym roku budżetem sięgającym 233 mld zł. Instytucja stale zwiększa zatrudnienie. W 2025 r. zaplanowano ponad 6 tys. etatów, czyli więcej niż rok wcześniej.
Najlepiej zarabia kadra kierownicza, której przeciętne wynagrodzenie wynosi prawie 20 tys. zł brutto miesięcznie. Średnia płaca w centrali NFZ przekracza 14 tys. zł.
Czy dojdzie do dymisji?
Wicepremier Krzysztof Gawkowski uważa, że za problemy ochrony zdrowia ktoś powinien odpowiedzieć. Jego zdaniem odpowiedzialność spoczywa także na kierownictwie NFZ.
Los Filipa Nowaka pozostaje niewiadomą. Zgodnie z przepisami to minister zdrowia może odwołać prezesa Funduszu. Po ostatnich wydarzeniach pytanie brzmi już nie czy, ale kiedy zapadną decyzje dotyczące przyszłości szefa NFZ.