- W lipcu 2026 ceny paliw poszybowały w górę: benzyna 95 kosztuje średnio 6,99 zł/l, a diesel przekroczył 7 zł, osiągając 7,19 zł/l.
- Za drastyczne podwyżki odpowiadają rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie oraz wygaśnięcie lokalnego pakietu osłonowego "CPN".
- Najwięcej za paliwo zapłacisz na Mazowszu (benzyna 95 po 7,00 zł/l, diesel po 7,22 zł/l), podczas gdy najtaniej jest m.in. na Śląsku i w Świętokrzyskiem.
- Jedynym pocieszeniem jest spadek ceny autogazu do 3,17 zł/l, jednak prognozy nie napawają optymizmem i przewidują dalsze wysokie ceny.
Ile kosztuje benzyna i diesel w lipcu 2026?
Początek lipca 2026 roku przyniósł bardzo złe wiadomości dla wszystkich zmotoryzowanych. Ceny na stacjach paliw poszły gwałtownie w górę, a tankowanie stało się z dnia na dzień znacznie droższe. Jak informują analitycy portalu e-petrol.pl, podwyżki są naprawdę odczuwalne i dotyczą przede wszystkim najpopularniejszych paliw.
Benzyna 95-oktanowa i olej napędowy w ciągu ostatniego tygodnia podrożały odpowiednio o 21 i 26 groszy, osiągając średnie ceny 6,99 zł i 7,19 zł za litr. Oznacza to, że psychologiczna bariera 7 złotych za litr benzyny została niemal osiągnięta, a w przypadku diesla – wyraźnie przekroczona. To prawdziwy cios dla domowych budżetów i firm transportowych. Jedynym pocieszeniem, choć niewielkim, jest sytuacja na rynku autogazu. Cena LPG nieprzerwanie spada od drugiej połowy kwietnia i obecnie wynosi średnio 3,17 zł za litr, co oznacza spadek o 3 grosze w ciągu tygodnia.
Skąd tak duże podwyżki cen paliw?
Wielu kierowców zadaje sobie pytanie, co stoi za tak nagłym skokiem cen. Analitycy w swoim komentarzu wskazują na zbieg dwóch niekorzystnych czynników. Pierwszy ma charakter globalny, a drugi czysto lokalny.
Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie, które winduje notowania ropy, dla kierowców w Polsce oznacza powrót droższego tankowania. Zwłaszcza że od początku lipca nie chroni ich pakiet »CPN«.
Główne przyczyny tak gwałtownych podwyżek cen paliw to rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie oraz wygaśnięcie z początkiem lipca pakietu osłonowego »CPN«. Niestabilna sytuacja w regionach kluczowych dla wydobycia ropy naftowej niemal zawsze przekłada się na wzrost jej cen na światowych giełdach. To z kolei bezpośrednio wpływa na koszty produkcji paliw w rafineriach. Dodatkowo, koniec rządowego programu osłonowego sprawił, że Polacy odczuwają te zmiany znacznie dotkliwiej, ponieważ ceny nie są już sztucznie hamowane.
Mapa cen paliw w Polsce. Gdzie jest najdrożej, a gdzie najtaniej?
Średnie ceny to jedno, ale jak zwykle, w zależności od regionu Polski, różnice w kosztach tankowania mogą być spore. Z danych e-petrol.pl wynika, że obecnie najwięcej muszą płacić kierowcy w centralnej części kraju.
Najwięcej za benzynę i diesla płacą obecnie kierowcy na Mazowszu, gdzie ceny przekroczyły już 7 zł za litr, a najtaniej jest w województwie śląskim. Gdzie dokładnie szukać oszczędności, a które regiony omijać, jeśli mamy taką możliwość?
Najdroższe paliwa:
- Benzyna 95: woj. mazowieckie (średnio 7,00 zł/l)
- Olej napędowy: woj. mazowieckie (średnio 7,22 zł/l)
- Autogaz (LPG): woj. zachodniopomorskie (średnio 3,33 zł/l)
Najtańsze paliwa:
- Benzyna 95: woj. śląskie (średnio 6,92 zł/l)
- Olej napędowy: woj. świętokrzyskie (średnio 7,14 zł/l)
- Autogaz (LPG): woj. świętokrzyskie (średnio 2,93 zł/l)
Jak widać, rozpiętość cen jest znacząca. Różnica na litrze benzyny między najdroższym a najtańszym województwem wynosi 8 groszy, a w przypadku oleju napędowego jest identyczna. Niestety, prognozy analityków nie napawają optymizmem i sugerują, że w najbliższym czasie musimy być przygotowani na dalsze utrzymywanie się wysokich cen na stacjach.
