Spis treści
Ponad miliard złotych strat
Nie mamy dobrych wiadomości dla pracowników białego sektora. Z analizy obejmującej 207 szpitali wynika, że aż 125 placówek ma zobowiązania wymagalne, czyli takie, których termin spłaty już dawno minął. To poważny problem, bo jednostki publiczne w teorii nie powinny dopuszczać do takich zaległości.
Liczby są alarmujące. Łączna strata netto badanych szpitali w 2025 roku przekroczyła 1,26 mld zł. Jeszcze gorzej wygląda strata ze sprzedaży, ta wyniosła aż 1,86 mld zł.
Szpitale dokładają do leczenia pacjentów
Aż 91 proc. placówek wykazało stratę na swojej podstawowej działalności. A to oznacza, że większość szpitali dokłada do leczenia pacjentów.
Do tego zobowiązania po terminie wzrosły o kolejne 1,6 mld zł. Szpitale są bowiem niemal całkowicie uzależnione od pieniędzy z NFZ, a te, jak podkreślają eksperci, po prostu nie wystarczają na pokrycie kosztów leczenia.
Rząd szykuje zmiany
Resort zdrowia przyznaje, że sytuacja jest bardzo trudna. Wiceminister zdrowia Jerzy Maciejewski poinformował, że trwają analizy dotyczące nowego mechanizmu finansowego dla szpitali.
W grę wchodzą także duże zmiany organizacyjne. Ministerstwo chce dopuścić restrukturyzację i konsolidację placówek.
Biorą pod uwagę nawet zamknięcia szpitali
Co to będzie oznaczało w praktyce? Możliwe będą likwidacje części oddziałów i przenoszenie ich do innych szpitali w regionie.
Jeśli w jednym powiecie działają dwa oddziały tej samej specjalizacji, jeden z nich może zostać zamknięty. W jego miejsce może pojawić się zupełnie inny oddział, bardziej potrzebny mieszkańcom.
Pacjenci odczują skutki?
Ministerstwo przekonuje, że zmiany mają lepiej dopasować szpitale do lokalnych potrzeb i sytuacji demograficznej. Problem w tym, że dla wielu mieszkańców może to oznaczać konieczność dalszych wyjazdów do lekarzy i specjalistów.
Pierwsze konkursy dotyczące wsparcia inwestycji związanych z reorganizacją szpitali mają ruszyć pod koniec 2026 roku.
Eksperci ostrzegają jednak, że bez dodatkowych pieniędzy problemy szpitali mogą się tylko pogłębiać. A wtedy skutki finansowej katastrofy odczują przede wszystkim pacjenci.
Polecany artykuł: