- Rząd rozważa stopniowe wycofywanie programu "Ceny Paliw Niżej", który został uruchomiony, aby chronić kierowców przed gwałtownymi podwyżkami cen po kryzysie na Bliskim Wschodzie.
- Pakiet CPN skutecznie obniżył VAT i akcyzę, stabilizując ceny paliw, ale jego miesięczny koszt dla budżetu państwa wynosi aż 1,7 mld zł.
- Dowiedz się, kiedy mogą pojawić się pierwsze zmiany na stacjach benzynowych i jak wpłyną one na Twój portfel po zakończeniu sezonu wakacyjnego.
Jak dowiedział się portal Business Insider Polska, w rządzie trwają rozmowy o rozpoczęciu wygaszania programu CPN. Według informacji serwisu nie ma jednak mowy o nagłym powrocie wysokich cen paliw. Zmiany mają być rozłożone w czasie, tak aby kierowcy nie odczuli gwałtownego szoku przy dystrybutorach.
Pakiet CPN uratował kierowców przed podwyżkami
Pakiet CPN został uruchomiony pod koniec marca jako odpowiedź na kryzys wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie. Po eskalacji napięć między Iranem i USA ceny ropy na światowych rynkach gwałtownie wzrosły, a dodatkowe obawy budziła sytuacja wokół cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi znacząca część światowego transportu ropy i gazu.
Polecany artykuł:
Rząd zdecydował się wtedy na szeroki program osłonowy. Obniżono VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a akcyzę sprowadzono do minimalnych poziomów dopuszczanych przez przepisy Unii Europejskiej. Dodatkowo wprowadzono mechanizm maksymalnych cen detalicznych publikowanych codziennie przez Ministerstwo Energii.
Efekt był odczuwalny niemal natychmiast. Ceny benzyny i oleju napędowego przestały rosnąć tak gwałtownie, a część kierowców płaciła za tankowanie nawet kilkadziesiąt groszy mniej za litr.
Koszt dla budżetu jest ogromny
Problem polega na tym, że utrzymywanie programu jest bardzo drogie. Według szacunków miesięczny koszt pakietu CPN to około 1,7 mld zł utraconych wpływów do budżetu państwa. Nic dziwnego, że w Ministerstwie Finansów coraz częściej pojawiają się głosy o konieczności powrotu do normalnych stawek podatkowych.
Chodzi o stopniowe, a nie radykalne zakończenie CPN. Z powodów politycznych to drugie jest niewykonalne, szczególnie że zaraz wakacje i sezon urlopowy – cytuje swojego rozmówcę Business Insider Polska.
Z informacji płynących z rządu wynika, że decyzje będą uzależnione od sytuacji na rynku ropy oraz dalszego rozwoju wydarzeń związanych z Iranem.
Donald Trump uspokoił rynki. Ropa zaczęła tanieć
Na zmianę nastawienia rządu wpłynęły przede wszystkim ostatnie sygnały płynące z zagranicy. W nocy z niedzieli na poniedziałek prezydent USA Donald Trump poinformował o osiągnięciu porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Rynki zareagowały błyskawicznie. Notowania ropy naftowej oraz gotowych paliw zaczęły spadać, co zmniejszyło presję na utrzymywanie kosztownych mechanizmów osłonowych.
Nie oznacza to jednak całkowitego końca niepewności. Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja wokół cieśniny Ormuz pozostaje niestabilna, a ewentualne nowe napięcia mogłyby ponownie wywołać wzrost cen surowców energetycznych.
Pierwsze zmiany mogą pojawić się już od lipca
W ubiegłym tygodniu pojawiły się sygnały, że ulgi akcyzowe mogą nie zostać przedłużone. Minister finansów podpisał już rozporządzenie utrzymujące niższy, ośmioprocentowy VAT na paliwa, ale nie podjął analogicznej decyzji w sprawie akcyzy. Jeśli ulga akcyzowa wygaśnie, będzie to pierwszy etap stopniowego wygaszania programu CPN. Kierowcy nie powinni jednak spodziewać się natychmiastowego powrotu cen sprzed kryzysu. Rząd chce zachować możliwość szybkiego powrotu do działań osłonowych, jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie ponownie się zaostrzy.
Orlen nadal pomaga kierowcom
Niezależnie od decyzji rządu nadal obowiązuje pakiet promocyjny przygotowany przez Orlen. Spółka przedłużyła wakacyjne rabaty aż do końca sierpnia. Użytkownicy aplikacji Orlen Vitay mogą otrzymać zniżkę 20 groszy na litr paliwa. W przypadku zakupów pozapaliwowych za minimum 5 zł rabat wzrasta do 35 groszy za litr. Jednorazowo można zatankować do 50 litrów paliwa.
Po wybuchu kryzysu związanego z Iranem koncern ograniczył również swoje marże na oleju napędowym niemal do zera. Nie wiadomo jednak, czy wraz z wygaszaniem pakietu CPN Orlen nie wróci do standardowej polityki cenowej.
Kierowcy powinni śledzić sytuację
Na razie nie zapadła ostateczna decyzja o zakończeniu programu Ceny Paliw Niżej. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że rząd przygotowuje się do stopniowego wycofywania części ulg. Kluczowe będą najbliższe tygodnie i rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jeśli porozumienie między Iranem a USA okaże się trwałe, a żegluga przez cieśninę Ormuz wróci do normalności, kierowcy mogą po wakacjach zobaczyć początek końca programu, który przez ostatnie miesiące chronił ich portfele przed skutkami globalnego kryzysu paliwowego.
