Spis treści
Technologia już na studiach
Szkoły w Polsce rządzą się swoimi prawami. Dziś nauczyciel często musi sam nadrabiać zaległości technologiczne. Zdaniem Związku Cyfrowa Polska to powinno się skończyć. Organizacja postuluje, aby obowiązkowe zajęcia dotyczące technologii cyfrowych stały się częścią studiów pedagogicznych.
Chodzi o to, żeby młody nauczyciel już na początku swojej kariery potrafił świadomie i bezpiecznie korzystać z nowoczesnych narzędzi.
Postulat został przedstawiony Ministerstwu Cyfryzacji podczas konsultacji rządowego Programu Rozwoju Kompetencji Cyfrowych. Zdaniem organizacji program zbyt mocno skupia się na dokształcaniu nauczycieli, którzy już pracują w szkołach, a za mało uwagi poświęca przyszłym pedagogom.
Niech nauczyciel wie, jak korzystać z AI
Nowoczesna technologia coraz mocniej zmienia szkołę. Nauczyciele mają do dyspozycji komputery, aplikacje, platformy edukacyjne, elektroniczne dzienniki, narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję czy cyfrowe materiały dydaktyczne.
Tyle że sam sprzęt nie wystarczy.
– Kompetencje cyfrowe nauczycieli to fundament całego nowoczesnego społeczeństwa, bo nauczyciele przekazują później tę wiedzę dzieciom – mówi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Organizacja chce także, aby zmianom w kształceniu nauczycieli towarzyszyło dostosowanie programów nauczania w szkołach. Dzięki temu zdobyta przez pedagogów wiedza miałaby być rzeczywiście wykorzystywana podczas lekcji.
Bon dla nauczyciela na szkolenia
Co jednak z nauczycielami, którzy już pracują w szkołach i nie czują się pewnie w cyfrowym świecie?
Tu pojawia się drugi pomysł – bon edukacyjny.
Nauczyciel mógłby otrzymać środki publiczne i sam wybrać szkolenie lub warsztaty, których naprawdę potrzebuje. Zdaniem organizacji ma to być lepsze rozwiązanie niż jedna, odgórnie narzucona oferta dla wszystkich.
Skąd taki pomysł? Bo potrzeby nauczycieli są różne. Jeden może potrzebować szkolenia z wykorzystania sztucznej inteligencji, drugi z cyberbezpieczeństwa, a trzeci z obsługi konkretnego programu czy narzędzia.
– To rynek, czyli szkolenia i warsztaty dostępne komercyjnie, najlepiej odpowiada na te zróżnicowane potrzeby – przekonuje Kanownik.
Szkoły potrzebują informatycznych fachowców
Cyfrowa Polska zwraca uwagę także na inny problem – szkolny sprzęt trzeba nie tylko kupić, ale również odpowiednio zabezpieczyć i nim zarządzać.
Komputery, serwery, sieci, oprogramowanie i inne urządzenia stają się coraz ważniejszą częścią szkolnej rzeczywistości. Jednocześnie rośnie zagrożenie cyberatakami.
Dlatego organizacja postuluje systemowe i centralnie finansowane zarządzanie szkolną infrastrukturą IT. Chodzi o to, aby samorządy miały odpowiednie narzędzia i pieniądze na administrowanie sprzętem oraz jego ochronę.
Dwie strony tego samego problemu
Zdaniem przedstawicieli branży cyfrowej nie wystarczy wrzucić do szkół kolejnych komputerów i liczyć, że problem sam się rozwiąże.
Potrzebni są nauczyciele, którzy potrafią korzystać z nowych technologii, oraz sprawnie działająca i bezpieczna infrastruktura.
– Zarówno inwestycja w kompetencje cyfrowe nauczycieli, jak i kwestia sprawnego zarządzania szkolną infrastrukturą cyfrową to dwie strony tego samego wyzwania. Oba wymagają systemowej, a nie doraźnej odpowiedzi ze strony państwa – podsumowuje Michał Kanownik.
Jeśli propozycje zostaną uwzględnione, przyszły nauczyciel będzie więc musiał nie tylko znać swój przedmiot. Powinien także wiedzieć, jak wykorzystać technologię, by skuteczniej uczyć dzieci i młodzież.