Wielka oferta mieszkań dla studentów. W tych miastach wynajem jest najtańszy

Rynek najmu czeka na studentów, ale ci na razie nie rzucili się na mieszkania. Właściciele lokali mają coraz więcej ofert, a w wielu dużych miastach czynsze nawet spadły. To dobra wiadomość dla osób szukających lokum na nowy rok akademicki. Trzeba jednak uważać, bo najlepsze okazje mogą szybko zniknąć.

Gęsta zabudowa bloków mieszkalnych, nad którymi leci samolot. O cenach wynajmu mieszkań przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Szymon Starnawski Nawet 20 tys. tanich mieszkań rocznie - projekt ustawy mieszkaniowej Lewicy

Mieszkań jest coraz więcej

Sierpień przyniósł kolejne zwiększenie oferty mieszkań na wynajem. Według danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar właściciele i pośrednicy wystawili w tym czasie około 61,5 tys. nowych ofert. To aż o 12 proc. więcej niż w lipcu.

Jednocześnie z rynku zniknęło około 55,5 tys. ofert. W efekcie liczba dostępnych mieszkań wzrosła z około 79,5 tys. do 85,5 tys.

Rynek najmu wyraźnie się więc rozluźnił. Jeszcze kilka lat temu pod koniec wakacji studenci mieli znacznie mniejszy wybór i musieli często brać mieszkanie niemal w ciemno.

Po bardzo mocnym lipcu można było oczekiwać wzrostu aktywności najemców wraz ze zbliżającym się początkiem roku akademickiego. Tymczasem na razie tego nie widać – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Studenci czekają do września?

Być może najgorętszy moment dopiero nadejdzie. Eksperci wskazują, że część studentów wciąż nie podjęła decyzji i dopiero we wrześniu zacznie intensywnie szukać mieszkań.

To oznacza, że właściciele lokali mogą jeszcze doczekać się większego zainteresowania. Na razie jednak to najemcy są w lepszej sytuacji. Mogą porównywać ceny i wybierać spośród większej liczby mieszkań.

W sierpniu oferta zwiększyła się w aż sześciu z siedmiu największych analizowanych metropolii. Najmocniej w Gdańsku – aż o 24 proc. Liczba dostępnych mieszkań wzrosła tam z 3,4 tys. do 4,2 tys.

W Warszawie oferta zwiększyła się o 8 proc., w Łodzi o 7 proc., w Poznaniu o 6 proc., we Wrocławiu o 3 proc., a w Krakowie o 1 proc. Jedynie w Katowicach mieszkań na wynajem było nieco mniej – oferta skurczyła się o 4 proc.

Kraków z największym wzrostem

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie z sierpniem ubiegłego roku. W większości dużych miast mieszkań na wynajem jest teraz więcej niż przed rokiem.

Rekordzistą jest Kraków, gdzie oferta zwiększyła się aż o 29 proc. W Gdańsku wzrosła o 17 proc., a we Wrocławiu o 15 proc. W Warszawie mieszkań jest o 5 proc. więcej, a w Poznaniu o 3 proc.

W większości największych miast oferta mieszkań na wynajem jest dziś większa niż rok temu. Najemcy mają zdecydowanie większy komfort wyboru – zauważa Marek Wielgo.

Czynsze przestały rosnąć

Duża liczba mieszkań na rynku działa również na korzyść portfeli najemców. Właściciele mają bowiem mniejsze możliwości podnoszenia stawek.

W Warszawie mediana czynszu w sierpniu spadła z 4,4 tys. do 4,3 tys. zł. W Łodzi obniżyła się z 2,2 tys. do 2,1 tys. zł, a w Katowicach zeszła poniżej 2 tys. zł.

W Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu stawki pozostały stabilne. Jedynym dużym miastem, gdzie mediana czynszu wzrosła, był Kraków – z 3 tys. do 3,1 tys. zł.

W porównaniu z ubiegłym rokiem spadki są jeszcze bardziej widoczne. W Gdańsku czynsze są niższe o 9 proc., w Łodzi o blisko 6 proc., a w Katowicach o ponad 5 proc. W Warszawie spadek przekracza 4 proc.

Gdzie student zapłaci najmniej?

Dla młodych ludzi liczy się przede wszystkim cena. Pod tym względem najlepiej wypadają dziś Łódź i Katowice. Mediana czynszu za kawalerkę wynosi tam około 1,5 tys. zł miesięcznie.

Dla porównania w Warszawie jest to już około 2,7 tys. zł.

Sposobem na obniżenie kosztów może być wspólny wynajem większego mieszkania. W stolicy mediana czynszu za mieszkanie dwupokojowe wynosi około 3,8 tys. zł, a za trzypokojowe około 5,4 tys. zł. Jeśli koszty podzieli się między kilku lokatorów, miesięczny rachunek przypadający na jedną osobę może być znacznie niższy.

W Poznaniu mieszkanie dwupokojowe kosztuje około 2,6 tys. zł, a w Łodzi i Katowicach około 2 tys. zł.

Najlepsze okazje mogą szybko zniknąć

Choć mieszkań jest dużo, nie oznacza to, że ze znalezieniem lokum można czekać bez końca. Gdy we wrześniu studenci ruszą na poszukiwania, najlepsze i najtańsze mieszkania mogą szybko znaleźć nowych lokatorów.

Na razie jednak sytuacja jest dla najemców wyjątkowo korzystna. Oferta jest duża, czynsze nie rosną, a w części miast nawet spadają. Kto dobrze poszuka, ma więc szansę znaleźć mieszkanie znacznie taniej niż jeszcze kilka lat temu.

Tak żyło się w stolicy w PRL-u. Wielka płyta, małe mieszkania i marzenia o wolności
Quiz dla wielbicieli geografii - i rocka! Z którego polskiego miasta pochodzi TEN zespół?
Pytanie 1 z 10
Z jakiego miasta pochodzi Kult?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki