Koniec opłat na A4. Kierowcy długo na to czekali. Państwo przejmuje autostradę

To będzie prawdziwa rewolucja dla kierowców. W nocy z 15 na 16 marca 2027 roku kończy się koncesja na płatny odcinek autostrady A4 między Krakowem a Katowicami. Ponad 60-kilometrowa trasa wróci pod zarząd państwa, a kierowcy samochodów osobowych nie będą już musieli płacić za przejazd. Dziś przejazd w jedną stronę kosztuje aż 32 zł.

Punkt Poboru Opłat na autostradzie A4 z bramkami dla samochodów. O zniesieniu opłat przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: GDDKiA/Paweł Klarecki/ Materiały prasowe Śląski odcinek autostrady A4 Katowice - Kraków

Koncesja dobiega końca

Koncesję na zarządzanie odcinkiem A4 Katowice–Kraków Stalexport otrzymał w 1997 roku. Umowę podpisano 19 września tamtego roku, a jej 30-letni okres obowiązywania kończy się w połowie marca 2027 roku.

Po tym terminie autostrada przejdzie pod skrzydła Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Za zarządzanie trasą będą odpowiadać oddziały GDDKiA w Krakowie i Katowicach.

Dla kierowców osobówek najważniejsza jest jedna informacja: znikną opłaty za przejazd.

Dziś trzeba wydać 32 zł 

Obecnie pokonanie całego, liczącego około 61 kilometrów odcinka A4 kosztuje kierowcę samochodu osobowego 32 zł. Pieniądze trzeba zapłacić na dwóch placach poboru opłat – w Mysłowicach i Balicach. Na każdej z bramek kierowca zostawia po 16 zł.

Dla kogoś, kto jeździ tą trasą od czasu do czasu, może nie jest to majątek. Ale dla osób codziennie dojeżdżających między Śląskiem a Małopolską rachunki robią się ogromne. Regularne przejazdy oznaczają nawet tysiące złotych wydawanych w ciągu roku.

Od marca 2027 roku ten wydatek ma zniknąć.

Państwo już szykuje się do przejęcia

GDDKiA nie czeka do ostatniej chwili. Do przygotowania przejęcia trasy zaangażowano ponad 100 osób.

– Zajmujemy się m.in. oceną techniczną autostrady i występujących na niej obiektów – przekazał rzecznik centrali GDDKiA Szymon Piechowiak.

Po przejęciu zmieni się również organizacja ruchu w rejonie Punktów Poboru Opłat w Balicach i Brzęczkowicach.

A4 wraca do państwa

Odcinek Katowice–Kraków był jednym z pierwszych przykładów wykorzystania w Polsce modelu koncesyjnego. Prywatny operator otrzymał możliwość pobierania opłat, ale jednocześnie miał obowiązek utrzymywania i modernizowania trasy.

Rozwiązanie przez lata wzbudzało jednak sporo emocji. Krytycy zwracali uwagę, że kierowcy płacą za przejazd trasą, której znaczna część powstała jeszcze w czasach PRL. Sporną kwestią pozostawało także przekazanie prywatnej firmie kontroli nad ważnym szlakiem komunikacyjnym.

Teraz sytuacja się zmieni. Autostrada wróci pod zarząd państwa, a kierowcy samochodów do 3,5 tony przestaną płacić za przejazd.

Będą też zmiany przy Jaworznie

Na zmianach nie skończy się tylko na zniesieniu opłat. GDDKiA planuje także udostępnić dwie obecnie zamknięte relacje na węźle Jeleń.

Chodzi o wyjazd z Jaworzna w kierunku Krakowa oraz wjazd do Jaworzna od strony stolicy Małopolski.

Dla kierowców oznacza to więc nie tylko koniec 32-złotowej opłaty, ale również zmiany w organizacji ruchu na trasie Katowice–Kraków.

Dramat setek rodzin pod Warszawą! Nowa autostrada zburzy ich domy?! „Żyjemy na bombie”
Tak obecnie wyglądają bohaterowie Rancza. Rozpoznaj ich po zdjęciu - QUIZ
Pytanie 1 z 11
Kim jest kobieta ze zdjęcia?
Ranczo. Zosia wróci z przytupem. Marta Dąbrowska zdradziła, co się wydarzy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki