Tego dziś nie znajdziesz na butelce i puszce. To może się wkrótce zmienić

Etykiety alkoholu mogą w przyszłości zawierać skład, kaloryczność i wartości odżywcze. Posłanka Anita Kucharska-Dziedzic uważa, że obecne przepisy pozostawiają lukę ograniczającą prawa konsumentów i pyta rząd o planowane zmiany - pisze serwis dla handlu.pl.

Rzędy kolorowych napojów w butelkach i puszkach na półkach sklepowych. O zmianach na etykietach przeczytasz na SE Superbiz.
Ułożone butelki i puszki z napojami bezalkoholowymi na półkach w supermarkecie. Zdjęcie ilustruje temat wzrostu akcyzy na alkohol i jego wpływu na ceny, o czym można przeczytać w portalu Super Biznes.
  • Etykiety napojów alkoholowych w Polsce nie muszą zawierać informacji o składzie, kaloryczności ani wartościach odżywczych, co tworzy lukę informacyjną dla konsumentów.
  • Posłanka Anita Kucharska-Dziedzic złożyła interpelację do Ministerstwa Rolnictwa, domagając się zmian w przepisach dotyczących znakowania alkoholu i jego bezalkoholowych odpowiedników.
  • Obecne przepisy UE zwalniają napoje z ponad 1,2% alkoholu z obowiązku podawania pełnego składu. 
  • Problem dotyczy także piw bezalkoholowych, które mimo braku alkoholu, często nie posiadają pełnych informacji o składzie i wartościach odżywczych.

Etykiety alkoholu bez składu i kalorii

Na etykietach napojów alkoholowych wciąż nie ma obowiązku umieszczania informacji o składzie, wartości odżywczej czy kaloryczności. Zdaniem posłanki Anity Kucharskiej-Dziedzic obecne regulacje tworzą lukę, która ogranicza dostęp konsumentów do istotnych informacji o kupowanych produktach. Z tego powodu posłanka skierowała interpelację do ministra rolnictwa i rozwoju wsi dotyczącą zasad znakowania alkoholu oraz jego bezalkoholowych odpowiedników.

Jak wskazuje Kucharska-Dziedzic, zgodnie z przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej większość produktów spożywczych musi zawierać wykaz składników i informacje o wartości odżywczej. Z obowiązku tego wyłączono jednak napoje zawierające powyżej 1,2 proc. alkoholu.

W ocenie autorki interpelacji oznacza to, że konsumenci nie poznają informacji o zawartości cukru, kaloryczności czy składzie wielu alkoholi. Zwraca ona szczególną uwagę na alkohole smakowe, gotowe drinki RTD oraz inne słodzone napoje alkoholowe, które – jak podkreśla – są często kierowane do młodszych odbiorców.

Piwo bezalkoholowe także budzi wątpliwości

Interpelacja obejmuje również piwo bezalkoholowe i inne napoje będące odpowiednikami alkoholu. Produkty zawierające mniej niż 0,5 proc. alkoholu nie są uznawane przez polskie przepisy za napoje alkoholowe, dlatego co do zasady powinny spełniać pełne wymagania dotyczące znakowania żywności. Posłanka wskazuje jednak, że w praktyce zdarzają się przypadki, gdy również na takich produktach brakuje pełnych informacji o składzie lub wartościach odżywczych. 

Ministerstwo odpowie na siedem pytań

W interpelacji znalazło się siedem pytań skierowanych do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dotyczą one m.in. oceny obowiązujących przepisów, możliwości objęcia napojów alkoholowych pełnym obowiązkiem informacyjnym oraz planowanych działań legislacyjnych w Polsce i na forum Unii Europejskiej. Parlamentarzystka pyta również o zasady znakowania piwa bezalkoholowego, ewentualne kontrole producentów oraz możliwość wprowadzenia krajowych przepisów nakazujących umieszczanie na etykietach alkoholu informacji o kaloryczności, zawartości cukru i składzie. Na odpowiedź resortu trzeba jeszcze poczekać.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister Funduszy i Polityki Regionalnej [IMPACT 2026]
QUIZ PRL: Wódka walutą, bimbrownictwo oporem. Fenomen kultury picia w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Pytanie z gatunku trudnych. Jaki procent budżetu państwa stanowiły wpływy ze sprzedaży alkoholu w 1980 roku?
QUIZ PRL: Wódka walutą, bimbrownictwo oporem. Fenomen kultury picia w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki