Spis treści
Koniec produkcji Cybertrucka. Elon Musk ogłasza decyzję
To już oficjalne. W piątek szef koncernu Elon Musk poinformował, że Tesla zacznie wygaszać produkcję swojego futurystycznego pick-upa. Koniec produkcji Cybertrucka w fabryce Gigafactory Texas ma nastąpić stopniowo od połowy 2027 roku. Informację tę miliarder przekazał za pośrednictwem platformy X, której jest właścicielem.
Tesla będzie stopniowo ograniczać produkcję Cybertrucka w fabryce Gigafactory Texas od połowy przyszłego roku, aby zrobić miejsce na zwiększenie produkcji Cybercaba – napisał Elon Musk.
Na razie nie wiadomo, czy oznacza to całkowite pożegnanie z modelem, czy może jego produkcja zostanie przeniesiona do innego zakładu. Warto jednak zauważyć, że fabryka w Austin w Teksasie jest jedynym miejscem, które potrafi wytwarzać bardzo specyficzne elementy potrzebne do budowy tego pojazdu.
Wszystko wskazuje więc na definitywny koniec. Tym bardziej, że główny inżynier projektu Wes Morrill napisał na X, że
Cybertruck był niezwykłą platformą do rozwoju technologii i będzie kontynuowany w postaci Cybercaba.
To zdanie nie pozostawia wielkiego pola do interpretacji. Wygląda na to, że jeden z najbardziej charakterystycznych projektów Tesli przechodzi do historii.
Dlaczego sprzedaż Cybertrucka jest tak niska?
Decyzja, którą ogłosił Elon Musk, nie jest żadnym zaskoczeniem, jeśli spojrzymy na twarde dane. Tesla Cybertruck od samego początku nie spełniał pokładanych w nim nadziei. Choć w 2019 roku zapowiadano produkcję na poziomie nawet 250 tysięcy sztuk rocznie, rzeczywistość okazała się brutalna. Według danych firmy analitycznej Kelley Blue Book, w 2025 roku Tesla sprzedała w Stanach Zjednoczonych zaledwie 20 237 sztuk modelu Tesla Cybertruck, czyli prawie o połowę mniej niż rok wcześniej. Co gorsza, w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku sprzedaż skurczyła się o kolejne 28 proc. w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.
Co poszło nie tak? Powodów jest kilka:
- Cena: Podczas premiery Elon Musk obiecywał, że podstawowa wersja będzie kosztować poniżej 40 tys. dolarów. Kiedy auto w końcu trafiło na rynek, jego cena była ponad dwukrotnie wyższa. To skutecznie odstraszyło wielu potencjalnych klientów.
- Problemy z jakością: Samochód od początku zmagał się z licznymi usterkami i niedoróbkami, co skutkowało wielokrotnymi akcjami serwisowymi. To mocno nadszarpnęło zaufanie do modelu, który miał być synonimem nowoczesności. A, jako pick up, powinien też być niezawodny.
- Kontrowersje wokół Muska: Nie bez znaczenia okazał się też sam wizerunek szefa Tesli. Jego zaangażowanie polityczne i bliskie relacje z byłym prezydentem Donaldem Trumpem zniechęciły część bardziej liberalnych nabywców, którzy do tej pory stanowili ważną grupę klientów marki.
Co zastąpi Cybertrucka? Nowy plan Tesli na przyszłość
Miejsce zwolnione przez Cybertrucka w teksańskiej fabryce nie będzie stało puste. Tesla zamierza w całości przeznaczyć je na produkcję zupełnie nowego pojazdu – Cybercaba. To dwuosobowa, w pełni autonomiczna taksówka elektryczna, która nie posiada ani kierownicy, ani pedałów. Model, zaprezentowany po raz pierwszy w 2024 roku, ma być fundamentem dla planowanej przez Teslę globalnej sieci autonomicznych przewozów pasażerskich.
To coś więcej niż tylko zmiana w ofercie. Zmiana planów produkcyjnych wpisuje się w szerszą strategię, w ramach której Elon Musk chce przekształcić Teslę z producenta aut w firmę technologiczną skupioną na sztucznej inteligencji i robotyce. To właśnie w autonomicznej jeździe miliarder upatruje przyszłości i największych zysków dla swojego koncernu. Koniec produkcji Cybertrucka to symboliczny koniec pewnej epoki i jasny sygnał, że Tesla stawia wszystko na jedną kartę: w pełni autonomiczną przyszłość transportu.