
Wysokie taryfy celne nałożone m.in. na Wietnam, promowany dotąd jako alternatywny kierunek wobec Chin, osłabiają amerykańską obecność w regionie. I choć wysokie cła wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa spotkają się raczej z reakcją dyplomatyczną, niż otwarcie krytyczną ze strony azjatyckich partnerów, to w dłuższej perspektywie czasu należy jednak spodziewać się większej dywersyfikacji i przekierowania handlu na inne globalne szlaki handlowe - pisze w komentarzu Bożena Wróblewska, prezes Zarządu Centrum Promocji Krajowej Izby Gospodarczej.
Państwa ASEAN będą starały się poszerzyć swoją obecność na wielu kierunkach, w tym zewnętrznych - unijnych, indyjskich czy bliskowschodnich, jak i wewnętrznym. W tym przypadku ważne mogą okazać się porozumienia regionalne, takie jak Regionalne Kompleksowe Partnerstwo Gospodarcze (RCEP - Regional Comprehensive Economic Partnership) - największe na świecie porozumienie o wolnym handlu, które weszło w życie w 2022 roku. Zrzesza obecnie 15 państw regionu Azji i Pacyfiku, a jednym z założeń jest minimalizowanie negatywnych skutków barier handlowych.
Europa powinna wykorzystać obecne zawirowania i zagospodarować pojawiającą się niszę w międzynarodowym handlu, zwłaszcza w sektorach technologii, produktów rolnych czy dóbr luksusowych. Jest to również ogromna szansa dla polskich firm, zwłaszcza m.in. producentów żywności. Polska jest obecnie największym producentem drobiu w Unii Europejskiej i trzecim eksporterem na świecie. W 2024 roku odnotowano wzrost polskiego eksportu do krajów takich jak Wietnam, Singapur i Tajlandia. W pierwszej połowie 2024 roku wartość eksportu do Wietnamu wyniosła 270 mln euro, co stanowi wzrost o 8% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.
Produkty rolno-spożywcze, zwłaszcza mięso wieprzowe i drobiowe, stanowiły około 30% tego eksportu. Natomiast do Singapuru w ubiegłym roku eksportowano głównie produkty rolno-spożywcze, o łącznej wartości 408,55 mln dolarów. Wśród nich mąkę, mączki i granulki z mięsa lub podrobów, jaja w skorupkach oraz pieczywo i wyroby cukiernicze. Co więcej, Singapur, jako kluczowy hub handlowy w regionie, z trzecim największym portem na świecie, otworzył się na polskie produkty mięsne, w tym wołowinę, co stwarza dodatkowe możliwości dla polskich eksporterów. Obecna sytuacja może być również szansą na zwiększenie inwestycji azjatyckich w Europie.
Firmy z państw ASEAN mogą lokować produkcję w UE, by uzyskać dostęp do naszego rynku i ominąć cła amerykańskie. Na zwiększenie wymiany handlowej między Unią Europejską a krajami Azji Południowo-Wschodniej może wpłynąć przyspieszenie porozumień handlowych. UE zawarła umowy o wolnym handlu z Wietnamem i Singapurem. W dalszym ciągu trwają rozmowy z Indonezją (potencjał 250 mln konsumentów), Malezją (35 mln potencjalnych odbiorców) i Filipinami (120 mln mieszkańców). Rosnące napięcia gospodarcze między Azją a USA mogą przyspieszyć ten proces.Unia Europejska, jako gwarant stabilności i pewności przepisów prawnych (pacta sunt servanda) może, z perspektywy obecnych decyzji prezydenta Donalda Trumpa, zyskać reputację bardziej przewidywalnego i lojalnego partnera niż USA, co w Azji ma ogromne znaczenie.