- Andrzej Duda został wykładowcą w jednym z najważniejszych amerykańskich ośrodków konserwatywnych
- Heritage Foundation ma ogromny wpływ na administrację Donalda Trumpa i politykę USA
- Emerytura prezydencka Dudy wynosi 13,6 tys. zł netto, a do tego dochodzą dodatkowe przywileje
- Były prezydent zarobkuje już w trzech miejscach równocześnie
Spis treści
Andrzej Duda dołącza do Heritage Foundation
Andrzej Duda objął stanowisko gościnnego wykładowcy w Heritage Foundation, jednym z najbardziej wpływowych konserwatywnych think tanków w Stanach Zjednoczonych. Były prezydent Polski będzie zajmował się tematami bezpieczeństwa transatlantyckiego, potencjału obronnego Europy i przyszłości konserwatywnego przywództwa na kontynencie.
— Jestem zaszczycony — przyznał Andzrej Duda w komunikacie fundacji. Polityk podkreślił, że jako prezydent przekonał się, jak odstraszanie, inwestycje w obronność i silne sojusze demokratyczne chronią wolność.
Kevin Roberts, prezes Heritage Foundation, docenił doświadczenie byłego polskiego prezydenta. Jego zdaniem Duda sprawował władzę z jasnym zrozumieniem odpowiedzialności wobec obywateli, dbając o bezpieczne granice i bezpieczeństwo publiczne.
Heritage Foundation i powiązania z Donaldem Trumpem
Heritage Foundation to organizacja założona w latach 70. XX wieku, która odgrywa kluczową rolę w amerykańskiej polityce konserwatywnej. Think tank ma szczególnie silne powiązania z obecną administracją Donalda Trumpa.
Po wyborach w 2016 roku fundacja przygotowała dla Trumpa listę ekspertów do budowy składu rządu. Według ustaleń CNN żadna inna instytucja nie miała tak dużego wpływu na wybór członków administracji USA.
Kevin Roberts otwarcie przyznał, że Heritage Foundation pełni rolę instytucjonalizacji trumpizmu. Organizacja stoi za kontrowersyjnym Projektem 2025, zakładającym weryfikację urzędników pod kątem poglądów politycznych i ograniczenie programów rządowych.
Trzecie zajęcie Andrzeja Dudy po Belwederze
Posada w Heritage Foundation to już trzecie przedsięwzięcie byłego prezydenta od opuszczenia Belwederu. Wcześniej Andrzej Duda związał się z fintechem Zen.com, gdzie zasiada w radzie nadzorczej i wspiera zagraniczną ekspansję spółki.
Pierwszym zajęciem na politycznej emeryturze była współpraca z redakcją Kanału Zero. Były prezydent prowadził własny program, który jednak zakończył się po 15 odcinkach.
W połowie stycznia Andrzej Duda wraz z małżonką założyli spółkę komandytową Andrzej Duda PAAD. Firma zajmuje się doradztwem biznesowym i strategicznym oraz badaniem rynku i opinii publicznej.
Polecany artykuł:
Emerytura prezydencka Andrzeja Dudy – ile to jest?
Oprócz zarobków z nowych projektów były prezydent pobiera dożywotnie świadczenie emerytalne. Emerytura prezydencka w 2025 roku wynosi około 13,6 tys. zł netto miesięcznie.
Wysokość emerytury prezydenckiej stanowi 75 proc. sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego aktualnego prezydenta. Obecnie wynagrodzenie zasadnicze prezydenta to 18 255,30 zł brutto miesięcznie.
Emeryturę prezydencką pobierają obecnie czterej byli prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski i od niedawna Andrzej Duda. Świadczenie jest finansowane z budżetu państwa i podlega corocznej waloryzacji.
Dodatkowe przywileje byłego prezydenta
Andrzej Duda może liczyć na szereg dodatkowych przywilejów oprócz emerytury. Państwo finansuje prowadzenie biura byłego prezydenta kwotą około 19 tys. zł miesięcznie. Środki te można przeznaczyć na wynajem lokalu, pensje pracowników i koszty administracyjne.
Byli prezydenci mają prawo do osobistej ochrony na terenie Polski. Za bezpieczeństwo odpowiada Służba Ochrony Państwa, która zapewnia ochroniarzy i służbowe auto. Z ochrony można jednak zrezygnować.
Byłym prezydentom i członkom ich rodzin przysługuje również dostęp do opieki medycznej na zasadach przewidzianych dla osób zajmujących najwyższe stanowiska w państwie.