- TSUE wydał orzeczenie w sprawie kredytów frankowych, odpowiadając na pytania sądu z Warszawy.
- Trybunał uznał, że banki mogą podnosić zarzut potrącenia wierzytelności o zwrot kapitału kredytu.
- Orzeczenie zawiera zastrzeżenia dotyczące informowania konsumentów i podziału kosztów procesu.
- Wyrok TSUE nie rozstrzyga konkretnej sprawy, ale będzie miał wpływ na przyszłe orzeczenia sądów krajowych.
TSUE odpowiada na pytania warszawskiego sądu w sprawie kredytów frankowych
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w czwartek odniósł się do zapytań Sądu Okręgowego w Warszawie, który prowadzi postępowanie dotyczące unieważnienia umowy o kredyt we frankach szwajcarskich. Kluczowe pytanie dotyczyło tego, czy bank ma prawo do podniesienia zarzutu potrącenia wierzytelności o zwrot kapitału kredytu z wierzytelnością konsumenta.
W grudniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, w sporze z bankiem Santander, wydał wyrok częściowy, w którym uznał umowę kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich za nieważną. W związku z wątpliwościami dotyczącymi skutków unieważnienia umowy dla kredytobiorcy, sąd zadał TSUE pięć pytań dotyczących interpretacji dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Jedno z kluczowych pytań dotyczyło możliwości podniesienia przez bank zarzutu potrącenia.
Sąd w Warszawie chciał ustalić, czy bank może podnieść zarzut potrącenia wierzytelności o zwrot kapitału kredytu jako zarzut ewentualny. Oznacza to, że bank wnosi o potrącenie tylko w sytuacji, gdy sąd nie zgodzi się z jego stanowiskiem, że umowa kredytowa jest ważna i nie zawiera niedozwolonych klauzul. Sąd podkreślił, że uwzględnienie takiego zarzutu mogłoby skutkować obciążeniem konsumenta częścią kosztów postępowania sądowego.
Stanowisko TSUE w sprawie potrącenia
TSUE orzekł, że prawo Unii Europejskiej nie stoi na przeszkodzie, aby sąd krajowy uwzględnił zarzut potrącenia zgłoszony przez bank. Trybunał podkreślił jednak, że konsument musi być świadomy konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy i musi dążyć do jej unieważnienia, mając pełną wiedzę o potencjalnych roszczeniach banku dotyczących zwrotu kapitału.
Sędziowie z Luksemburga argumentowali, że potrącenie kapitału jest jednym ze sposobów odzyskania przez bank pożyczonych środków po unieważnieniu umowy. Co więcej, potrącenie pozwala na uniknięcie mnożenia postępowań sądowych i związanych z tym kosztów, które mogłyby dodatkowo obciążyć kredytobiorcę.
TSUE zaznaczył, że podział kosztów procesu nie może zniechęcać konsumentów do dochodzenia swoich praw w sądzie w celu stwierdzenia nieważności umowy kredytowej. Sąd krajowy ma obowiązek interpretować prawo krajowe w taki sposób, aby uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy i zapewnić ochronę praw konsumenta.
Co to oznacza dla przyszłych spraw frankowych?
Wyrok TSUE nie rozstrzyga konkretnej sprawy toczącej się przed warszawskim sądem. Oznacza to, że to sąd krajowy, uwzględniając wytyczne TSUE, wyda ostateczne orzeczenie. Niemniej jednak, wyrok TSUE będzie miał wpływ na przyszłe orzeczenia sądów w Polsce, które rozpatrują sprawy dotyczące kredytów frankowych.
Orzeczenie TSUE nakłada na banki obowiązek informowania kredytobiorców o potencjalnych roszczeniach związanych ze zwrotem kapitału w przypadku unieważnienia umowy. Kredytobiorcy muszą być świadomi ryzyka związanego z podważaniem umowy i potencjalnych kosztów, jakie mogą ponieść w związku z postępowaniem sądowym. Jednocześnie sądy krajowe powinny dbać o to, aby podział kosztów procesu nie zniechęcał konsumentów do dochodzenia swoich praw.
Polecany artykuł:
