Spis treści
Wrześniowy termin postawiony przez premiera
Donald Tusk nie ukrywa, że oczekuje szybkich efektów. Po serii doniesień o nieprawidłowościach w ochronie zdrowia premier zażądał od Ministerstwa Zdrowia konkretnych działań. Teraz zapewnia, że pierwsze rezultaty mają być widoczne już we wrześniu.
– Takie zadanie wyznaczyłem resortowi zdrowia – podkreślił szef rządu podczas piątkowej konferencji prasowej.
Centralna e-kolejka ma skrócić czekanie
Jednym z najgłośniejszych pomysłów jest stworzenie centralnej e-kolejki. Dzięki nowemu systemowi pacjenci mają łatwiej znaleźć wolne terminy i uniknąć wielomiesięcznego oczekiwania na wizytę lub zabieg.
To kolejny krok w cyfryzacji służby zdrowia, który – według rządu – ma uporządkować chaos związany z zapisami do specjalistów.
Koniec „spółek lekarskich” w szpitalach
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała również zakaz zawierania przez szpitale umów z tzw. spółkami lekarskimi. To rozwiązanie ma ograniczyć nadużycia i zwiększyć kontrolę nad wydatkami placówek medycznych.
Według planów medycy mieliby także obowiązek pracy przez co najmniej pół etatu w jednym miejscu. Rząd przekonuje, że pozwoli to poprawić organizację pracy i dostępność lekarzy dla pacjentów.
Limit zarobków dla lekarzy
Najwięcej emocji budzi jednak propozycja wprowadzenia limitu wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych. Resort zdrowia chce, aby maksymalna stawka wynosiła 240 zł brutto za godzinę.
Premier przekonywał, że nie jest to żadne ograniczanie lekarzy.
– Wszyscy uznajemy, że polscy lekarze powinni dobrze zarabiać. To jest 76 tys. zł miesięcznie przy dwóch etatach. To absolutnie europejski top – powiedział Donald Tusk.
Jak dodał, nowe przepisy mają pomóc wyeliminować przypadki wielomilionowych zarobków, które od miesięcy wywołują publiczne kontrowersje.
Ustawy są już w drodze
Premier zapowiedział, że konkretne rozwiązania znajdą się w ustawach i rozporządzeniach, które mają być gotowe w najbliższym czasie. Tusk liczy na poparcie zmian zarówno w parlamencie, jak i ze strony prezydenta.
– To jest w interesie pacjentów i całego systemu – podkreślił szef rządu.
Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, polską służbę zdrowia czekają jedne z największych zmian organizacyjnych od lat. Pacjenci przekonają się już jesienią, czy rewolucja rzeczywiście skróci kolejki i poprawi dostęp do leczenia.